Waleriana...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.03, 01:02
zabawa i obserwacja zwierzęcia, które dostaje po prostu "amoku", lub
narkotycznego transu, ubaw po pachy !!!???, a może i wasze koty lubią wąchać
ziółka nasercowe.? Napiszcie jeśli macie podobne doświadczenia.
    • Gość: x-man Re: Waleriana... IP: 212.160.117.* 01.07.03, 07:50
      Karino - czy Ty się czasem nie zagalopowałaś/eś ? - może sam/a za dużo wąchasz
      tej waleriany?

      Oj Karino, Karino,
      marne to jest kino.
      • Gość: Munio Re: Waleriana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.03, 09:50
        Gość portalu: x-man napisał(a):

        > Karino - czy Ty się czasem nie zagalopowałaś/eś ? - może sam/a za dużo
        wąchasz
        > tej waleriany?
        >
        > Oj Karino, Karino,
        > marne to jest kino.

        Ale z ciebie wierszokleta!!
      • sela1 Re: Waleriana... 05.07.03, 12:55
        Gość portalu: x-man napisał(a):

        > Karino - czy Ty się czasem nie zagalopowałaś/eś ? - może sam/a za dużo
        wąchasz tej waleriany?

        Jeżeli czegoś nie wiesz to nie wydawaj autorytatywnych sądów:-)
        Wczoraj emitowali fajny filmik w TV2

        "Magiczne mikstury" "Nie ma cudów"
        Substancje odurzające pociągają nie tylko ludzi. Sok lipy, zbierany przez
        pszczoły, ulega szybkiej fermentacji i zamienia się w napój alkoholowy.
        Nietrzeźwe robotnice, które ulegną jego działaniu, nie są wpuszczane do ula.
        Czarne lemury z Madagaskaru narkotyzują się substancją wydzielaną przez
        stonogi. Pokrywają nią futro, by chroniła je przed pasożytami i moskitami.
        Inne gatunki zwierząt używają środków halucynogennych i aromaterapii jako
        formy medycyny naturalnej.

        Pozdrow.



        • Gość: Kaśka Re: Waleriana... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 19:09
          Oglądałam, rzeczywiście fajny a odurzone miętą koty zachowywały się faktycznie
          jak pod wpływem narkotyku.
          • Gość: Gosia Re: Waleriana... IP: *.lodz.mm.pl 11.07.03, 12:55
            Nie miętą, tylko kocimiętką (Nepeta cataria).
    • mgd3 Re: Waleriana... 11.07.03, 13:07
      Swego czasu hodowaliśmy różne zioła kuchenne - w stylu majeranek, mięta,
      bazylia itp. (nie pamietam co jeszcze). Jak przywoziło się to do domu, to nasz
      kotek wariował. Postawiliśmy pudło po ziołach w szafce przy śmietniku, kotek
      zdołał się tam włamać, no i wąchał to godzinami :-) Wpadał w histerię, jak się
      go chciało stamtąd wyjąć i zamieszkał w tym pudle na długi czas :-) Trudno to
      porównać do odurzenia narkotykami, ale reakcja była baaardzo żywa :-)
      • Gość: sara Re: Waleriana... IP: *.neonet.gliwice.pl 11.07.03, 13:15
        wszystkie moje koty wariowały po walerianie, naprawdę zachowywały się jak
        pijane.
        Mieliśmy z tego ubaw do czasu aż jeden kot przedawkował i strasznie wymiotował.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja