kłopoty ze spaniem

IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 20:12
Mamy problem z przygarniętą, mniej więcej roczną kotką; w nocy chodzi po
meblach, budząc domowników. Rodzicom utrudnia to normalne funkcjonowanie,
pracę-wiem, że nigdy nie wyrzucą przygarniętego stworzenia, ale trudno im
sobie poradzić z ciągłym niedosypianiem. Czy ktoś nie zna może jakiegoś
łagodnego leku, bez efektów ubocznych[ może jakieś zioła?], który mogłby
pomóc? Będę wdzięczna za każdą poradę.
    • Gość: WESOŁY ŚLIMAK Re: kłopoty ze spaniem IP: *.pila.gazeta.pl / *.pila.agora.pl 07.07.03, 20:38
      Na mnie działa melisa, sprawdź na kota może też?
      Napewno nie zaszkodzi, a jak kot nie będzie chciał pić albo nie poskutkuje, daj
      rodzicom :-) Napewno będą spać.
    • Gość: WESOŁY ŚLIMAK Re: kłopoty ze spaniem IP: *.pila.gazeta.pl / *.pila.agora.pl 07.07.03, 20:39
      Ja pisałem serio, psa tak uspakajałem. Nie spał bo był nadpobudliwy.
    • Gość: m.pw Re: kłopoty ze spaniem IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 23:17
      (-: Nasze koty gdy im odbijało przestawialiśmy na nocne spanie w ten sposób, że
      w dzień nie dawaliśmy im spać, no moze trochę. Wiem, ze jest to trudne jeśli
      chodzi sie do pracy. Myślę, ze można kotu pogonić kota w weekend. Dwa dni
      powinny wystarczyć. oczywiście, zeby kot sobie źle o Was nie myslał trzeba mu
      brak snu zrekompensować zabawą. Moje dwa starsze koty są juz przyuczone, teraz
      musiałam przestawić 2 mies. Ryżyka. Już jest OK! Chodzi grzecznie spać i budzi
      się gdy ktoś wstanie. Spróbuj, moze się uda M.
      • Gość: kulka Re: kłopoty ze spaniem IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 09:59
        Dziękuję za rady,może rzeczywiście spróbuję z melisą; jeśli nie pomoże,
        postaram się nie dać jej za wiele spać w sobotę, a nuż przestawi się na tryb
        nocny.
        • Gość: Flora Re: kłopoty ze spaniem IP: 213.25.91.* 08.07.03, 11:04
          Dodatkowo polecam stoppery woskowe - wkładki do uszu wiciszające. Oczywiście
          dla ludzi, bo zwierzak nie potrzebuje. ja korzystam i pomaga
          • monikate Może kot pomoże? 08.07.03, 12:44
            Kasiu, witaj, widzę, że się udało! Ale do rzeczy: ja faktycznie nie znam
            sposobu na hałasującego w nocy kota. Moja kotka tłukła się głośno w wieku
            kocięcym, obecnie żyje w nocy, ale cicho. Kocie, pomóż Kasi! A może ktoś inny
            zna skuteczne sposoby? Kulko, próbowałaś zadać to pytanie na forum Weterynaria?
    • uwazna Re: kłopoty ze spaniem 08.07.03, 13:13
      Musicie się uzbroić w cierpliwość. Moja, kiedyś przygarnięta kotka też na
      początku nie dawała nam spać. Z czasem zorientowała się, że nie jest w stanie
      wciagnąć nas do zabawy w nocy i sama przestawiła się na aktywność dobową wg
      ludzkiego modelu. Trwało to dość długo. Żałuję, że nie wpadłam na pomysł
      podsunięty przez m.pw ze zmęczeniem kota w weekend. Pewnie przyspieszyłoby to
      znacznie proces adaptacyjny.
      • Gość: kulka Re: kłopoty ze spaniem IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 17:50
        Chyba rzeczywiście nie ma wyjścia, trzeba przeczekać... Oby tylko nie trwało to
        zbyt długo...Ale jak już się wzięło zwierzaka, to trzeba ponieść wszelkie tego
        konsekwencje...Pani Moniko, serdecznie dziękuję za zainteresowanie moim
        problemem! Wszystkim, którzy zechcieli coś doradzić również dziękuję!
    • Gość: a_za Re: kłopoty ze spaniem IP: *.res-polona.com.pl 08.07.03, 13:45
      Każdy kot jest zwierzęciem nocnym ale, na szczęście, większość z nich
      przyzwyczaja się do trybu życia domowników. Pierwszy mój kocurek spał ze mną od
      pierwszych dni obecności w domu. Horror. W dzień spałam na stojąco. Nie było
      innego wyjścia, zamknęłam swój pokój. Kot miauczał pod drzwiami a mnie serce
      krwawiło. Cały tydzień płakaliśmy, każde po swojej stronie drzwi. No i
      przyzwyczaił się. Zostawiałam mu na noc zabawki, jedzonko, wszystko, żeby się
      nie nudził. Usuwałam wszystko, co by mogło być niebezpieczne. Ale chyba się nie
      bawił, raczej drzemał. Teraz mam kociczkę. Śpi sama bez żadnych protestów. Od
      pierwszego dnia jej pobytu (miała 7 tygodni). Uznała, że to stan naturalny.
      Nigdy nie protestowała, nie miuczała w nocy. Po prostu śpi. Jak za długo
      wieczorem siedzimy i nie damy jej spać o zwykłej porze, to nie budzi się rano
      nawet wtedy gdy my wstajemy. Odmyka tylko jedno oko i patrzy wielce
      zbulwersowana. Z przestawieniem rocznego kotka może być kłopot. Rada o
      pogonieniu kotu kota jest całkiem dobra. Ale i tak musisz ją umieścić na noc w
      osobnym pomieszczeniu, bo inaczej, po znojnym dniu będzie spała na twoich
      rodzicach, co też im się pewnie nie spodoba (mały kot potrafi zająć całkowicie,
      całkiem duże łóżko). Przygotuj jej wygodne posłanie (pamiętaj o przeciągach pod
      zamkniętymi drzwiami), trochę zabawek, coś dobrego w misce, przytul, pogłaskaj,
      ucałuj, połóż na jej legowisku i powiedz - dobranoc. Zamknij drzwi i staraj się
      nie poruszać za dużo. Udawaj że śpisz. Bądź twarda. Może się uda. A jak nie, to
      pocieszaj rodziców, że kot im jest starszy tym dłużej śpi. Poza tym większość
      ludzi przyzwyczaja się do nocnej aktywności kota i przestaje im ona
      przeszkadzać. Moja koleżanka czuje się o wiele bezpieczniejsza, jak wie że po
      mieszkaniu chodzi kot. Przedtem każdy szmer obsesyjnie przypisywała siłom
      nadprzyrodzonym, teraz od kiedy jest kot, wiadomo co w nocy stuka.
      Pozdrowienia
    • Gość: kot Re: kłopoty ze spaniem IP: *.mech.pw.edu.pl 10.07.03, 12:22
      Witaj Kulko!
      Znam bardzo łagodny środek na to, żeby kot spał w nocy. To jest jedzenie. Kot
      powinien dostać ostatni posiłek późno, powinno to być coś, co kot lubi i może
      zjeść sporo. Gwarantuję, że po tym będzie spał. Moim kotom, gdy były młode
      sypałem też na noc trochę suchego, żeby nie budziły mnie nad ranem. Zawsze
      spały i śpią ze mną, albo w pobliżu. Wstają wtedy, kiedy ja wstaję. Do takiego
      trybu życia dostosowują się też inne koty, które do nas przychodzą. Spróbuj z
      tym jedzeniem, to jest naprawdę skuteczne. Przed snem dobrze jest też nerwowego
      kota wziąć na kolana, spokojnie z nim posiedzeć, wygłaskać, a kot zrobi się
      senny ( to zresztą działa nie tylko na kota ).
      Pozdrawiam.
      • monikate Re: kłopoty ze spaniem 10.07.03, 12:26
        Kocie, dziękuję w imieniu Kulki-Kasi! Kasia, zajrzyj tu jeszcze!
        • Gość: Kawawa Re: kłopoty ze spaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.03, 16:05
          A jak "zmusic" do spania 3 rozrabiakow? Wystarczy, ze jednemu nie chce sie
          spac i budzi reszte... Kotki maja 2,5 miesiaca i mam nadzieje, ze z tego
          wyrosna... Poprzednia kociczka byla uosobieniem spokoju, glupawki byly tylko
          wieczorem przed samym zasnieciem.
          Pozdrawiam.
          • Gość: kulka Re: kłopoty ze spaniem IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 17:59
            Dziękuję za pomoc panie Kocie! Nie jestem stałym bywalcem forum, właściwie
            zawitałam tu po raz pierwszy, ale jest mi bardzo przyjemnie,że ktoś w ogóle
            zajął się tą kwestią; w końcu jest tyle ważniejszych spraw... Pozdrawiam, pani
            Moniko!
            • monikate Re: kłopoty ze spaniem 14.07.03, 13:25
              Ja też! Daj znać, czy rady pomogły, czy kociczka pozwala już w nocy spać
              swojemu państwu. Jak możesz-radzę zaglądać częściej na to forum-
              przesympatyczna atmosfera a ileż pożytecznych informacji można uzyskać!
              • Gość: kulka Re: kłopoty ze spaniem IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.03, 17:00
                Trudno nam w to uwierzyć, ale noc z poniedziałku na wtorek była pierwszą, kiedy
                kotka jedynie kilka razy miauknęła, jakby chcąc sprawdzić czy jesteśmy, po czym
                znów położyła się spać... Po raz pierwszy bowiem daliśmy jej na noc surowe
                mięso- wcześniej w ogóle nie chciała jeść niczego poza chrupkami dla kota,
                nawet mleka nie piła. Gdy ją znaleźliśmy, miała spowolnione ruchy i wszystko
                skazuje na to, że była odwodniona... .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja