Do Venus

13.07.03, 22:17
Venus
Napisalas w jednym z watkow, ze szczeniaka nie powinno sie karac za robienie
siusiu w domu. Bardzo mnie to zdziwilo bo w poradnikach i nie tylko wszyscy
radza karac malca (delikatnie) za to ? no i gdzie tu prawda. MY tez dajemy w
pupe gazetka. Czy to dobrze? (mala sie wyraznie boi). Ona czesto siusia, moze
to faktycznie z lęku?
Anka
Ps.Czy to norma, ze malec sika "ze szczescia" na przywitanie?
    • Gość: Psiara Re: a77 IP: *.solcon.nl 13.07.03, 23:28
      Pomylilam adresata,sorki
      • Gość: Venus Re: a77 IP: *.vs.shawcable.net 14.07.03, 03:53
        Tak. Pies a najczesciej szczeniak sika ze szczescia i nadmiernej ekscytacji.
        Mialam nie raz obsikane nogi przez moje psy po np. po wejsciu do domu.. potem
        to przechodzi. Moj pies podczas zabawy czasmi popuszczal w ruchu. (ekscytacja)
        tez przechodzi.
        Szczeniaki poza tym ukazuja swoja uleglosc i strach poprzez sikanie.
        jezeli szczeniaczek chce pokazac ze jest niegrozny i ulegly, (ulegly czyli
        uznaje wyzszosc rangi tego drugiego) przewraca sie na plecy ukazujac
        najczulsze miejsce czyli brzuch i popuszcza siusiu.
        tak moze tez zchowac sie szczeniak przy ludziach, niekoniecznie przewracajac
        sie na plecy. Moze posikiwac np na widok osoby ktorej sie boi.

        natomiast jesli chodzi o zwykle oproznienie pecherza, to nalezy uzbroic sie w
        cierpliwosc.
        Pies z zasady nie lubi brudzic swojego "gniazda", wiec jest to kwestia czasu
        kiedy sie nauczy. Jeden szybciej, drugi dluzej- jak dzieci.
        nalezy pilnowac zeby pies byl na chwile na dworze zalatwic sie co pol
        godziny, co godzine i mowic np "zrob siusiu".
        (ja w ten sposob nauczylam moje psy robic na komende)
        (jest to bardzo praktyczne gdy np nie ma czasu na spacer a trzeba zeby pies
        sie szybko zalatwil)

        Jezeli psu sie zdarzy wypadek, to trzeba surowym glosem mowic " nooooo, co to
        jest, nooo, NIE WOLNO!" czy cos takiego i wyprowadzic go na dwor.
        Jezeli sie zdazy psa zlapac "w trakcie" trzeba go szybko wyniesc na dwor
        zeby tam dokonczyl.
        Chodzi to ze zeby kojarzyl - dwor- siusiu, siusiu -dwor itd.
        Jezeli sie zalatwi na dworze albo dokonczy na dworze- chwalic- zeby skojarzyl
        ze robienie "tego czegos" na dworze jest dobrze.
        Naprawde, bicie, klapsy ani gazeta niczemu nie pomoga. Ani nie przyspiesza.
        Aha i jeszcze jedno.
        Majac psa i suke- wydaje mi sie ze pies wiecej siusia, a dziewczynki ucza sie
        szybciej... :-) :-)
        Zycze sukcesow z pieskiem..
        Venus
        • Gość: Venus Re: a77 IP: *.vs.shawcable.net 14.07.03, 07:11
          A jeszcze mi sie przypomnialo ze pies (suka tez) moze nasiusiac w mieszkaniu
          jesli z jakiegos powodu chce zaznaczyc teren.
          Moja suczka dwa razy nasiusiala tak (pomimo ze ma juz dwa lata) kiedy w
          odwiedziny przyszedl pies kolezanki.
          najpierw zaczela dyszec, biegac niespokojnie po domu a w koncu zrobila nagle
          siusiu.
          Drzwi na ogrod byly otwarte, a wiec nie bylo to normalne zachowanie.
          Poza tym jak ona chce wyjsc, to szczeka przy drzwiach.
          Znowu kolezanki pies kiedy wszedl do domu w ktorym mieszkaly inne psy (znajome
          zreszta)nizej ranga to za kazdym razem "podlewal" sciany i kanape...
          w koncu przestal.

          Venus
    • Gość: zoja Re: Do Venus IP: *.sympatico.ca 14.07.03, 21:21
      ap77 napisała:

      > Napisalas w jednym z watkow, ze szczeniaka nie powinno sie karac za robienie
      > siusiu w domu.

      Zgadzam sie. Szczeniak musi sie gdzies oproznic, a nie wie gdzie. W naturze
      jest wszystko jedno, to my mamy dziwne zasady. Karanie go mija sie z celem, a
      dodaje mu stresu i to moze miec bardzo rozlegle negatywne skutki.

      Natomiast nalezy go zywiolowo nagradzac jesli siusia tam gdzie powinien.
      Szczeniak z reguly sika po przebudzeniu sie, po jedzeniu, po piciu, po zabawie
      i trzeba go w tych momentach szybciutko wyprowadzic tam gdzie sie chce i
      celebrowac jesli zrobi siusiu w dobrym miejscu.

      > Bardzo mnie to zdziwilo bo w poradnikach i nie tylko wszyscy
      > radza karac malca (delikatnie) za to ?

      To sa stare poradniki, teraz metody zmieniaja sie nie tylko na lagodniejsze ale
      i na bardziej naukowe.

      > MY tez dajemy w
      > pupe gazetka. Czy to dobrze? (mala sie wyraznie boi).

      No... a dziala to..? Najpierw mialas psa, ktory sikal, teraz masz psa ktory
      sika i sie boi. Ja rozumiem, ze tak radza w ksiazkach... ale jesli to nie
      dziala to warto poszukac innych rozwiazan.

      > a czesto siusia, moze to faktycznie z lęku?
      > Ps.Czy to norma, ze malec sika "ze szczescia" na przywitanie?

      Kiedy adrenalina (spowodowana jakimkolwiek stresem - strachem czy szczesciem)
      idzie w gore, zachwiana zostaje gospodarka wodna kazdego organizmu. My sie
      np.ze strachu pocimy, albo mamy "suche gardlo", w ekstremalnych przypadkach
      siusiamy. Pies sie nie poci (tylko troche na lapach), musi sie wiec wysiusiac.

      Wiec tak, sikanie ze szczescia to norma. Z czasem pies zacznie kontrolowac
      lepiej i emoocje i zwieracze, wiec przypadlosc powinna minac.
      • venus22 Re: Do Venus 14.07.03, 21:26
        np prosze jak Zoja to pieknie wylozyla- nic dodac nic ujac.,
        Oczywiscie ze pewne metody sa przestarzale.
        Poza tym - szczeniaki jak dzieci- jeszcze nie panuja nad swoimi odruchami.
        Wczoraj w sklepie bylo duze dziecko ktore nie wyrobilo do toalety.. plakalo ze
        wstydu.

        Cierpliwosci, cierpliwosci..
        venus
Pełna wersja