Czy roczny kot sie przyzwyczai?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 10:12
Niedlugo w naszym domu ma zjawic sie niespelna roczna kotka, ktora do tej
pory mieszkala na wsi. U mnie w domu bedzie miala naprawde dobre warunki -
ale czy przyzwyczai sie do nowego miejsca? Jak jej to ulatwic?
Macie jakies swoje doswiadczenia na ten temat?
Pozdrawiam - marchefka
    • uwazna Re: Czy roczny kot sie przyzwyczai? 05.08.03, 10:49
      Oczywiście, że się przyzwyczai. Przygarniałam koty w różnym wieku, również
      starsze. Musisz jej dać czas - tyle, ile będzie go potrzebowała. Jeśli na
      początku będzie stroniła od Ciebie, uszanuj to, nie narzucaj się. Daj jej
      oswoić się z nową sytuacją, zapewnij spokój. Być może od razu będzie szukała
      Twojego towarzystwa, wówczas bądź czuła i delikatna. Koty w nowym miejscu
      zachowują się różnie. Zwykle szybko doceniają konfortową sytuację, w jakiej
      się znalazły (pełna miska, ciepło, wygodne miejsce do spania) i bardzo się
      boją wynoszenia na dwór np. do lekarza. Twoja kicia też się przyzwyczai.
      • Gość: m.pw Re: Czy roczny kot sie przyzwyczai? IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 13:19
        Jak się z nia zaprzyjaźnisz koniecznie wysterylizuj, ba da dyla do faceta.
        Przez pierwsze 2-3 tyg przetrzymaj ją w domu (wogóle moze nie wychodzić, to nie
        prawda, ze musi wychodzić na dwór), bo moze chcieć szukać dawnego domu.
        Sąsiadki kotka została oddana do znajomych 15km od domu, za Wisłą. Po
        3 miesiacach biedna kocina przywędrowała z powrotem - chuda jak szczapa,
        pokaleczona - do swojej pani. oczywiście u niej została na zawsze. M.
      • Gość: Agnieszka Re: Czy roczny kot sie przyzwyczai? IP: 213.199.204.* 11.08.03, 13:25
        Oj, z tą obawą przed wychodzeniem to najprawdziwsze prawda:)
        Moja najstarsza kicia (ma 9 lat) została złowiona na przedmieściu jako zupełny
        dzikusek w wieku około 4 miesiecy i zamieszkała z nami w blokach. Na balkon
        wychodziła od początku, chociaż w pierwszych miesiacach "na sznureczku". Szybko
        odkryła, że państwo nie kochają kici, kiedy wspina się na balustradę balkonu i
        nie mamy z nią teraz najmniejszego kłopotu (8 piętro).
        Cyrk odstawiła w wieku mniej więcej 1,5 roku, kiedy przyszła pora na
        odwiedzenia weta (powtórzenie szczepień). Nieświadomy niebezpieczeństwa mój
        Małżonek, z kicią w obróżce w ramionach, uczynił krok z mieszkania na korytarz.
        I nastał Armageddon. Na rozpaczliwy wrzask kici wylegli sąsiedzi - natężenie
        dźwięku było hm ... duże:)) Kotunia, która nigdy nawet przypadkiem nie drapnęła
        nas poważnie (no, takich tam drobnych zadziorków to się nie liczy, w końcu ma
        się tego kota, czyż nie?) zdążyła w kilka sekund pociąć skórzaną kurtkę M w
        gustowne paseczki. Na nieszczęście mój M chwyt ma pewny i byle kot mu się sam z
        siebie nie wysmyknie:D Zanim oprzytomniał na tyle, żeby ją po prostu puścić,
        było po kurtce.
        Kicię trzeba było zapakować w jej ukochaną starą podkoszulkę (z zaszytymi
        rękawami i otworem na głowę), zawiązać, nieco zgruchmanić (ona to kocha -
        masochistka jedna) i tak zanieść do lekarza dwa bloki dalej.
        Najwyraźniej poczucie wolności i perspektywa znalezienia się na swobodzie
        pociągały ją umiarkowanie:)
        Pozdrawiam

        Agnieszka
    • Gość: MaU Re: Czy roczny kot sie przyzwyczai? IP: *.chello.pl 06.08.03, 07:24
      Przede wszystkim musisz uzbroić się w cierpliwość. Wszystko zależy od jej
      charakteru, asymilacja może potrwać dzień, albo miesiąc. Reakcje kotki na
      początku mogą być bardzo różne. Nie szukaj z nią kontaktu innego niż słowny,
      jeśli sama nie będzie chciała. Uszanuj jej wybory - nic na siłę. Kotka musi się
      sama przekonać, że zmiana miejsca nie jest dla niej zagrożeniem. Skup się na
      jej bezpieczeństwie w domu (literatura fachowa). Okaż jej duuuuuuuuużo miłości,
      zobaczysz, że odwdzięczy się tym samym. Prędzej czy późiej.
      Życzę powodzenia (moje dwie kotki też).
      Pzdr.
    • Gość: marchefka Re: Czy roczny kot sie przyzwyczai? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 17:11
      Hmmm, problem polega na tym, ze od tygodnia mam w domu malego kotka - jej
      corke. Tamta roczna kociczka byla wychowywana caly czas na podworku, nie wiem,
      czy zaakceptuje bycie przez wiekszosc czasu w domu.
      Nie boje sie tego, ze nie bedzie chciala do mnie przychodzic, bo mialam z nia
      kilkakrotnie kontakt - jest wspaniala, wielkooka mruczanka. Chodzi mi raczej o
      to, czy przyzwyczai sie mniej wychodzic z domu i nie uciekac na zewnatrz przy
      kazdej okazji... No i kwestia tego, jak "dogada sie" ze swoja corka, która
      tutaj juz czuje sie jak u siebie w domu. Czy corka i mama sie poznaja po 2
      tygodniach niewidzenia?
      pozdrawiam
      • Gość: MaU Re: Czy roczny kot sie przyzwyczai? IP: *.chello.pl 10.08.03, 08:29
        Poznają się napewno. Dorosłej kocicy musisz uniemożliwić wychodzenie na dwór -
        siatki w oknach i na balkonie. Przywyknie do ograniczonej swobody. To będzie
        dla niej nowe terytorium i zaakceptuje jego rozmiar. Jeśli jednak, po dłuższym
        pobycie u Ciebie, będzie wykazywała ochotę do ucieczek powinnaś pomyśleć o
        sterylizacji (także w przypadku oznaczania terytorium moczem).
        Pzdr.
    • Gość: marchefka Re: Czy roczny kot sie przyzwyczai? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 14:19
      Wbrew moim obawom kotki sie poznaly (z tym, ze mama szybciej sie zorientoewala,
      ze ma do czynienia ze swoja corka). Mimo tego, ze od 2 tygodni byly
      odzidzielnie, to tak sie zakumplowaly, ze Jonka (corka) uklada sie przy mamie
      (Kocie) i ja ssie... Wcale nie chodzi juz do miski.. Ponowne zdziecinnnienie :)
      A najlepsze jest to, ze kotki tak zajely sie soba, ze po raz pierwszy nie
      mielismy pobudki o 5 rano, bo bawily sie we dwie, tylko troche demolujac
      pokoj...
      Pozdrawiam kociarzy!
      marchefka
    • Gość: samanta Re: do Agnieszki IP: *.kabel.telenet.be 16.08.03, 05:39
      Kazdy kot powinien miec swoja klatke , w ktorej czuje sie dobrze, czasem spi .
      Kiedy nadchodzi czas pojscia do lekarza kot w klatce czuje sie pewniej to
      jest jedynE co laczy go z domem w trakcie podrozy i obniza jego stress.

      Moj kot ma swoja ulubiona klatke i czesto musze jego z niej gonic ale jak
      przychodzi potrzeba przewiezienia kota z miejsca na miejsce to jego
      ulubiona klatka zapewnia mu securite
Pełna wersja