Dodaj do ulubionych

szczepionka na kleszcze

IP: *.mroczna.net.pl 06.08.03, 22:52
Czy ktoś słyszał o jakimś skutecznym środku przeciwko kleszczom w postaci
szczepionki najlepiej żeby działało cały sezon????
Wiem że śą środki w postaci tzw kropelki i różnych sprayów, ale to dział tak
sobie, a nie raz nie działa wcale, bo kleszcze pies i tak łapie. Nieraz te
kleszcze zaraz zdychają ale i tak siedzą w psiej skórze. czym najlepiej więc
zabezpieczyć psa przed tym chorobotwórczym SYFEM
Obserwuj wątek
    • Gość: untchables Re: szczepionka na kleszcze IP: 213.76.152.* 07.08.03, 13:19
      robert najlepszą "szczepionką" jest frontline ludzie mówią że to szczepionka
      ale to nie jest podawane w formie zastrzyku leczy wykraplane na skórę psa
      (uwaga nie na siersć lecz na skórę) łaczy sie z nią i tworzy zapach
      odstraszający dla pcheł i kleszczy trwałość jej to około 3 miesięcy potem
      trzeba znowu
      co do obroży zapachowych to nie polecam moj bernard rwie sciany aj mu cos
      takiego założe
      nie dawno w hodowlach bernardynów był pomór psiaków bo pojawił sie jakiś rodzaj
      kleszczy szczególnie dotkliwych
      i jesli masz doczynienia z innymi hodowcami wiekszość poleci ci "frontline"
      • default Re: szczepionka na kleszcze 07.08.03, 14:45
        Oprócz frontline dobry jest też ex-spot, to są takie małe jakby ampułki,
        zawartość wciera się w skórę na karku. Z obroży polecam kiltix, są drogie, ale
        skuteczne. Szczepionek jako takich nie ma, więc tym bardziej trzeba uważać i
        zabezpieczać zwierzaki. Oczywiście nie każdy kleszcz jest zarażony, więc to nie
        tak, że kleszcz=babeszioza. Na niektórych terenach zarażone kleszcze prawie nie
        występują, gdzie indziej już co piąty może przenosić jakieś świństwo.
        Babeszioza jest śmiertelną chorobą i tylko w rzadkich przypadkach i przy
        błyskawicznej interwencji udaje się psiaka uratować.
        Po wiosennym wysypie było trochę z kleszczami spokoju, teraz znowu się zaczyna -
        przynajmniej u mnie (Białołęka).
    • Gość: malidar Re: szczepionka na kleszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.03, 18:50
      Witaj
      W/g moich znajomych wetów, 100% metod nie ma. Frontline, stosowany odpowiednio
      do wagi, zabezpiecza o tyle, że zamiast dziesięciu kleszczy wbiją się dwa.
      Frontline pomaga do 1 miesiąca, potem wkraplanie na skórę na karku (nie na
      sierść!) między łopatkami trzeba powtórzyć. Sezon, wbrew pozorom, trwa długo,
      moja sunia miała babeszjozę w zeszłym roku w listopadzie. Fakt, że znalazłam
      na niej ok.20 listopada dwa chodzące kleszcze. Te usunęłam metodą drastyczną,
      tzn. asenizowałam je. Ale jednak był trzeci, którego nie znalazłam wbitego i
      ten zakaził moją sunię. Szczęśliwie wszystko dobrze się skończyło, badanie
      krwi po wzbudzjących mój niepokój objawach (niesamowita ospałość, słabość,
      brak apetytu i wysoka goraczka - 40,5 C) wykazały obecność tego pierwotniaka
      czy wirusa ... chyba pierwotniaka. Trucizna, zastrzyk osłonowy, kroplówka,
      delikatna dieta, jeszcze dwa zastrzyki osłonowo-wzmacniające, oszczędny tryb
      życia przez kilka dni i moja ON-ka była jak nowa. Poza Frontlinem niczego nie
      stosuję obecnie, smaruję równo co miesiąc i staram się bardzo dokładnie
      obmacywać co delikatniejsze miesca, pachwiny, brzuszek, okolice uszu, szyję.
      Jak na razie jest ok, żaden się nie wgryzł ale za trzy tygodnie jadę w Bory
      Tucholskie i juz przyzwyczajam ON-kę do dokładnych oględzin. Przypominam, że
      im wcześniej wyjęty kleszcz, tym mniejsze zagrożenie zarażeniem, nie tylko
      babeszjozą, ale i zapaleniem opon mózgowych (psy tez chorują) i boreliozą.
      Pozdrawiam
    • Gość: dot Re: szczepionka na kleszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 08:30
      na boerliozę jest szczepionka o nazwie bodajże LYMEX, na babeszjozę natomiast,
      która jest chorobą ŚMIERTELNĄ szczepionki nie ma. A w odpowiedzi na któryś z
      późniejszych postów, owszem, jest to pierwotniak, umiejscawiający się we
      wnętrzu czerwonych krwinek i rozmnażający się tam (przy okazji krwinki te
      niszczy - coś jak u ludzi malaria). Jedyną skutecną metodą jest psa PRZEGLĄDAĆ
      i to dokładnie, ja ostatnio znalazłam kleszcza wczepionego w brzeg ucha na
      sztorc. Frontline oczywiście stosujemy.
      Pozdrawiam
      • Gość: malidar Re: szczepionka na kleszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 08:37
        Gość portalu: dot napisał(a):

        > na boerliozę jest szczepionka o nazwie bodajże LYMEX
        Witaj
        Najprawdopodobniej jest to szczepionka amerykańska, wg wet-ów z Gagarina w
        Warszawie, nie nadająca się dla naszych piesków. Amerykańskie kleszcze
        przenoszą inne szczepy boreliozy i stosowanie jej w Polsce nie ma sensu.
        Boreliozę o ludzi leczy się antybiotykiem, bodajże Tetracykliną, u psiaków też
        prawdopodobnie ten antybiotyk działa.
        Babeszjoza jest śmiertelna jeśli jest zbyt późno zdiagnozowana. W przypadku
        mojej suni trwało to raptem trzy dni, nie doszło do krwiomoczu. Powtórne
        badania krwi po 10 dniach rekonwalescencji nie wykazały obecności pierwotniaka
        ani żadnych zmian w wątrobie i nerkach. Pozdrawiam
        • Gość: dot Re: szczepionka na kleszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 11:57
          Gość portalu: malidar napisał(a):

          > Babeszjoza jest śmiertelna jeśli jest zbyt późno zdiagnozowana. W przypadku
          > mojej suni trwało to raptem trzy dni, nie doszło do krwiomoczu. Powtórne
          > badania krwi po 10 dniach rekonwalescencji nie wykazały obecności
          pierwotniaka
          > ani żadnych zmian w wątrobie i nerkach. Pozdrawiam

          To miałeś dużo szczęścia.
          Wiele znajomych psów tyle szczęścia nie miało albo zostały wyratowane w
          ostatniej chwili i były jedną nogą już po drugiej stronie(leczone u różnych
          wetów, znam przypadek gdy pies nawet odratowany boryka sie od 2 lat z białaczką)
          wobec tego wolę straszyć niż lekceważyć, a wielu wetów (raczej nie z warszawy
          bo tu już wjest lepiej) uważa np. że babeszjoza jest w Polsce bardzo rzadko
          spotykana - patrz któryś z kolejnych nr. "Psów mysliwskich".
          Poza tym o kleszczach pisemka psie zaczynają trąbić koło czerwca, lipca podczas
          gdy kleszcze pojawiają się już w styczniu.
          Spotkałam sie nawet z takim kuriozum jak lekarz występujący w TVN w zeszłym
          roku, który powiedział że "dla zwiarząt kleszcze nie są groźne".
          Pozdrawiam.
          Pozd
          • Gość: malidar Re: szczepionka na kleszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 14:26
            Gość portalu: dot napisał(a):

            >> To miałeś dużo szczęścia.
            Jeszcze raz witaj
            Zgoda, wiele szczęścia, bo z mojego chaotycznego gadania o słabości,
            ospałości, braku apetytu i temperaturze, lekarka bez pudła wybrała
            najważniejsze i podpowiedziała badanie krwi. Ale fakt jest faktem, że nie
            lekceważyłam objawów i praktycznie po 24 godzinach od pierwszego pojawienia
            się braku apetytu (moja sunia żerta jest bardzo) zjawiłam sie u lekarza. Wiem,
            że teraz obrażę uczucia wszystkich bardzo kochających psy, ale jest wśród nas,
            właścicieli czworonogów wszelkich, mnóstwo osób, delikatnie to nazywając
            niefrasobliwych. Mam przykład z podwórka, niby kochają psiaka, wszystko co
            najlepsze dla niego, a nagle się okazało, że nie jest zaszczepiony przeciw
            wściekliźnie, termin minął pół roku temu. Pan psiaka "nie myśli o takich
            drobiazgach" pani psiaka z radosnym uśmiechem oznajmiła "zapomniałam". Jestem
            na 100% pewna, że większość objawów babeszjozy by zlekceważyli albo zwyczjnie
            przegapili. Kochajmy nasze psiaki odpowiedzialnie.
            Pozdrawiam
            • default Re: szczepionka na kleszcze 08.08.03, 14:45
              Niezaszczepienie psa przeciw wściekliźnie to nie tylko niefrasobliwość, ale
              wykroczenie, bo prawo nakłada obowiązek corocznego szczepienia przeciw tej
              chorobie. Nieobowiązkowe są inne szczepienia (przeciw parwowirozie,
              koronawirozie i innym świństwom), ale rezygnacja z nich to jak rosyjska
              ruletka.... Nie wyobrażam sobie, żeby moich co roku nie zaszczepić, chociaż
              kosztuje to sporo.
              To prawda, że jest wielu zupełnie nieodpowiedzialnych właścicieli, co wcale
              zresztą nie znaczy, że swoich piesków nie kochają. Dla mnie typowym przykładem
              takiej "trującej" miłości jest notoryczne przekarmianie. Kiedy widzę taką
              paniusię, za którą z trudem, sapiąc i stękając wlecze się baleron na czterech
              łapach, to mam ochotę jej nabluzgać - i parę razy faktycznie nie wytrzymałam,
              ale co to da.....
              • Gość: malidar Re: szczepionka na kleszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 19:22
                default napisała:

                > Niezaszczepienie psa przeciw wściekliźnie to nie tylko niefrasobliwość, ale
                > wykroczenie, bo prawo nakłada obowiązek corocznego szczepienia przeciw tej
                > chorobie
                Witam jeszcze raz.
                Chciałam być delikatna i nie obrażać rozsądnych (mądrze i odpowiedzialnie
                bardzo kochających swoje psy) forumowiczów. Moja sunia jest szczepiona w
                komplecie, jak dotąd zawsze tydzień przed upływem terminów. I nad dietą też
                staram się panować, choć to już wychodzi trochę gorzej, owczarek niemiecki
                suka 37 kg, ale te proszące oczy ...
                Pozdrawiam
      • wybredna Re: szczepionka na kleszcze 08.08.03, 08:37
        Ja tylko w sprawie formalnej-Frontline nie tworzy przykrego zapachu.Jest w nim
        zawarta substancja porażająca układ nerwowy bezkręgowców.Nie jest szkodliwa dla
        kręgowców ponieważ mamy inne neuroprzekaźniki(chociaż kiedyś w fachowym
        artykule doczytałam się,ze nie należy go stosować u jeży:)
    • Gość: BlueBerry Re: szczepionka na kleszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.03, 16:36
      frontline frontline i jeszcze raz frontline. najskuteczniejszy srodek ale
      trzeba pamietac by stosowac go wedlug wskazan co do wagi psa (niestety przy
      duzych psach robi sie to kosztowne) oraz wcierac co miesiac. wciera sie go w
      kark. dodatkowo mozna tez nabyc frontline w sprayu i spsikiwac psa przed
      wiekszymi spacerami lub wyprawiami do lasu (ale to sie sprawdza tylko przy
      malych psach). po kazdym spacerze psa trzeba obejrzec, wyczesac. jesli juz
      trafi sie klesz umiejetnie wyciagnac. niczym nie smarowac tylko delikatnie
      wykrecic a potem ranke przetrzec spirytusem. przez dwa dni zwracac uwage na
      zachoanie psa. czy nie ma goraczki, nie stracil apetytu, ogladac miejsce po
      kleszczu czy nie ma rumienia etc. jesli cos bedzie niepokojacego to natychmiast
      jechac do weterynarza.
      i tyle. nic ponadto nie da sie zrobic. a uwazac trzeba bo w tym roku
      weterynarze bardzo ostrzegaja, kleszczy jest masa i niestety roznosza rozne
      paskudztwa.
        • Gość: BlueBerry Re: szczepionka na kleszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 14:17
          oczywiscie masz racje, zle efekty ugryzienia moga sie pojawic po tygodniu lub
          dwoch. ale takie sa porady weterynarzy, zeby po ugryzieniu kleszcze miec
          baczniejsza uwage na psa przez pierwsze pare dni. widocznie inne choroby
          objawiaja sie wczesniej. i goraczka, brak apetytu, apatia sa tego objawem. tak
          naprawde to ciezki temat. w zeszlym roku na "pokleszczowe" choroby zdechl pies
          dziewczyny mojego brata oraz moich znajomych. u jednego to byla szybka akcja,
          drugi meczyl sie ponad miesiac a jeszcze na poczatku weterynarze nie potrafili
          ustalic czy to pokleszczowe czy tez cos innego.
          a przeciez nie mozna przez caly kleszczowy sezon wyprowadzac psa jedynie na
          betonowe podworko pod blokiem;(

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka