kot

25.08.03, 10:48
Dzisiaj rano az sie nogi pode mna ugięły. Wychodzac rano do pracy i kręcac
sie po domu wyglądam sobie co jakiś czas przez okno. Kilka metrow od dojazdu
do smietnika stała smieciarka, myślałam, ze nie może wymanewrowac obok
samochodów na chodniku. Przy kolejnym podejsciu do okna zobaczylam "cos"
leżące na drodze (pomyślałam: pogubili śmieci) a przy nastęnym, smieciarza
wrzucającego duzym łukiem do smieciarki cos co wygladalo jak lużna szmatka.
No i to byl kot. Na drodze pelno rozbryzganej krwi. Jak smieciarka odjechala,
podszedl drugi kot i krecil sie wokól tego miejsca, wąchał krew, rozgladał
sie na boki.
Koszmarne.
    • Gość: kluba1 Re: kot IP: *.we.client2.attbi.com 25.08.03, 15:58
      No a widzisz, sa tacy co uwazaja ze kotku jest tak dobrze " na zewnatrz" , "na
      wolnosci". Niech sobie zwierzatko pobiega .
      • mjot1 Re: kot 25.08.03, 22:11
        Dzięki Kluba.
        Tak masz rację jam tak właśnie uważał.
        Masz rację to ja jestem winien. Więc kajam się oto...

        Nie jest winien automobil, wszak to maszyna tylko.
        Nie jest winien wynalazca, bo już jest za smugą cienia...
        Nie są winni śmieciarze, bo chłopaki muszą na czas wysprzątać taki szmat miasta
        a my tak nie lubimy żyć w brudzie.
        No i do licha nie jest przecie winien biedny kot!

        Można by pociągnąć tę opiekę dalej...
        Spójrz jak cierpią drzewa w mieście. Czyż nie należy otoczyć ich podobnie czułą
        opieką jak kota?
        Są przecie gatunki stworzone ręką ludzką już karłowate i mogące mieszkać z nami
        w doniczkach.
        A i ptasząt tyle ginie...
        A i owadów często pożytecznych wielce...
        A i...
        Zamknąć wszystkie piwniczne okna. Nowe piwnice budować już bez otworów
        okiennych.
        W miejsce drzew, o które jedynie rozbijają się samochody zalać betonem będzie
        przynajmniej parking
        Ptak to przecie każdy wie ma swój niechlubny udział w dewastacji zabytków
        kultury.
        A robactwo? Po cóż słowa każdy wie.
        Itd. itd.

        Jak ktoś gdzieś napisał: To przecie tylko kot.

        Najniższe ukłony!
        Jakiś dziś nie w sosie i przesadnie chyba złośliwy... M.J.
        • mmajja Re: kot 27.08.03, 10:12
          mjot1 napisał:

          > Dzięki Kluba.
          > Tak masz rację jam tak właśnie uważał.
          > Masz rację to ja jestem winien. Więc kajam się oto...
          >
          > Nie jest winien automobil, wszak to maszyna tylko.
          > Nie jest winien wynalazca, bo już jest za smugą cienia...
          > Nie są winni śmieciarze, bo chłopaki muszą na czas wysprzątać taki szmat
          miasta
          >
          > a my tak nie lubimy żyć w brudzie.
          > No i do licha nie jest przecie winien biedny kot!
          >
          > Można by pociągnąć tę opiekę dalej...
          > Spójrz jak cierpią drzewa w mieście. Czyż nie należy otoczyć ich podobnie
          czułą
          >
          > opieką jak kota?
          > Są przecie gatunki stworzone ręką ludzką już karłowate i mogące mieszkać z
          nami
          >
          > w doniczkach.
          > A i ptasząt tyle ginie...
          > A i owadów często pożytecznych wielce...
          > A i...
          > Zamknąć wszystkie piwniczne okna. Nowe piwnice budować już bez otworów
          > okiennych.
          > W miejsce drzew, o które jedynie rozbijają się samochody zalać betonem
          będzie
          > przynajmniej parking
          > Ptak to przecie każdy wie ma swój niechlubny udział w dewastacji zabytków
          > kultury.
          > A robactwo? Po cóż słowa każdy wie.
          > Itd. itd.
          >
          > Jak ktoś gdzieś napisał: To przecie tylko kot.
          >
          > Najniższe ukłony!
          > Jakiś dziś nie w sosie i przesadnie chyba złośliwy... M.J.

          Wiesz co Chlopcze Radarowcze....
          To co napisales jakies takie smierdzace skarpetkami. Nic nie wnosisz tymi
          szyderstwami. Nie zabieraj glosu, to forum nie dla Ciebie.
          Zakoleguj sie z rzewuskim, oraz innymi Wam podobnymi...

          • Gość: mała chyba... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 13:10
            ...wyczuwam tu brak zrozumienia dla treści (sensu) postu M.J. ...
    • Gość: Grażka Re: kot IP: *.attu.pl / 192.168.3.* 27.08.03, 20:53
      No cóż, brak mózgu dotyka nie tylko śmieciarzy. Natomiast zastanawiające jest,
      dlaczego w naszym pięknym, katolickim kraju, na takie przejawy bestialstwa
      zupełnie nie reagują księża. Nigdy w życiu nie usłyszałam w kościele - a
      już "Broń Boże" - w niedzielę, kazania na temat znęcania sie nad zwierzętami.
Pełna wersja