ona55 03.09.03, 12:46 Widzialam psa naszego z mezem na spacerze - pies wspaniale chodzi przy nodze gdy jest z mezem. Natomiast ze mna ciagnie ile moze. Dlaczego tak jest? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mgd3 Re: dyskriminacja? 03.09.03, 13:14 Nie słucha bo jesteś niżej w hierarchii w stadzie. Poczytaj sobie w wątkach o problemach z psami co z tym robić, bo chyba wszystko zostało powiedziane kilka razy w ciągu ostanich paru dni :-) Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: dyskriminacja? 05.09.03, 06:50 Albo maz podstepnie nosi psie ciasteczko w kieszeni.. :-) Venus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlueBerry Re: dyskryminacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 10:08 rzeczywiscie ten problem poruszany byl juz w wielu watkach, powinnas poprzegladac je i poczytac. a generalnie na dobry poczatek w skrocie: kazdy pies buduje sobie hierarchie w stadzie. im jest zdrowszy, silniejszy i sprawniejszt tym bardziej dazy na sam szczyt tej hierarchi. w 3 osobowym stadzie jesli nie moze byc pierwszym samcem alfa:)) to za wszelka cene bedzie choc drugim samcem beta:))) dlatego tez w stadach zlozonych z pana, pani i psa, panie maja dosc trudne zadanie by utrzymac miejsce drugie. mezczyzna z zalozenia jest wiekszy i silniejszy od kobiety, ma rowniez donosniejszy glos. dlatego tez o wiele latwiej podporzadkowac mu psa. moj pies jak mial rok, to przez jakis czas bardzo sie staral przesunac w stadzie z pozycji 3 na 2. no ale nie udalo mu sie:))) i musial sie pogodzic z pozycja 3 w stadzie:))) a jak to osiagnac to juz szukaj w poprzednich watkach. Odpowiedz Link Zgłoś
l2m Re: dyskriminacja? 05.09.03, 16:59 No, na pytanie to już inni dali Ci odpowiedź. To opowiem Ci pewną historię na pocieszenie. Otóż mąż mej szefowej podarował jej kiedyś małego króliczka. Ten dorósł i ustawił sobie taką właśnie hierarchię w rodzinie: najgłówniejszy - to mąż szefowej, następny po nim - on, królik, a dopiero potem - szefowa. Jej polecenia to on miał gdzieć, a jej męża słuchał. Ale pewnego razu mąż zaczął (żartem, oczywiśćie), atakować swą żonę, chwycił ją wpół i zawarczał na nią. I co sobie myślisz? Zwierzak rzucil się ją bronić! :-) Odpowiedz Link Zgłoś