Gość: Kocianna
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
11.09.03, 21:03
Pół roku temu adoptowaliśmy kocurka. Ktoś go porzucił, bo był zadbany i
wykastrowany, a nawet nieco zbyt gruby (chociaz to moża zasługa pań-kociar,
które się nim opiekowały na podwórku). Nim trafił do nas, był parę dni w
dwóch kocich domach, ale nie przyjęły go tamtejsze samce (trzy meinkuny i
jeden agresywny zazdrośnik). Ma więcej niż pięć lat, lubi się bawić, a nas
nie ma w domu przez cały dzień.
Teraz domu poszukuje mały kociak z dobrej rodziny. Czy nasz Leoś ucieszy się
z młodszego kolegi? Jak ich ze sobą zapoznać? Zaznaczam, że nie będziemy
mieli możliwości "zwrotu" malucha.