Drugi kot w domu?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 21:03
Pół roku temu adoptowaliśmy kocurka. Ktoś go porzucił, bo był zadbany i
wykastrowany, a nawet nieco zbyt gruby (chociaz to moża zasługa pań-kociar,
które się nim opiekowały na podwórku). Nim trafił do nas, był parę dni w
dwóch kocich domach, ale nie przyjęły go tamtejsze samce (trzy meinkuny i
jeden agresywny zazdrośnik). Ma więcej niż pięć lat, lubi się bawić, a nas
nie ma w domu przez cały dzień.
Teraz domu poszukuje mały kociak z dobrej rodziny. Czy nasz Leoś ucieszy się
z młodszego kolegi? Jak ich ze sobą zapoznać? Zaznaczam, że nie będziemy
mieli możliwości "zwrotu" malucha.
    • Gość: sassy Re: Drugi kot w domu? IP: 80.51.74.* 11.09.03, 21:18
      wiesz, ja adoptowalam 2-letnia kotke. byla ewidentnie u ludzi i albo ja
      wywalili albo zaginela. w kazdym razie przygarnelismy ja i po kilku miesiacach
      wzielismy "towarzystwo" w postaci 7 tygodniowego kocurka. Ona go nie cierpi do
      dzis. Podobno dobrze jest, kiedy zwierzeta sa tej samej plci. Moj kocurek
      bardzo ja lubi, ale ona go nie toleruje. Jest strasznie zazdrosna. rzadkoscia
      sa slodkie widoczki kiedy razem spia. Zazwyczaj jak on chce sie z nia bawic,
      to slysze prychanie i syczenie...ale kocham je oba, wiec co zrobic?:)
      • Gość: wlascicielka Re: Drugi kot w domu? IP: *.chello.pl 11.09.03, 21:33
        Jezeli nie ma was caly dzien w domu - to koniecznie. Ja mam 2 - kocurka i
        kicie. Kocica ciagle prycha na kocura, ale ja wiem, ze obydwa sie bardzo
        kochaja. Przez pierwsze kilka dni od przybycia "nowego" najlepiej go trzymac w
        2 pokoju (wtedy Wasz kot bedzie go czul i powoli oswajal sie z nowa sytuacja).
        Nastepnie jakby nigdy nic nalezy otworzyc pokoj z przybyszem. Na poczatek
        dobrze podawac jedzenie w osobnych miskach.
        Moim zdaniem z 2 kotami jest mniej problemow niz z 1.

        Stara kociara
        • Gość: Rambo Re: Drugi kot w domu? IP: *.wcp.pl 11.09.03, 21:40
          Przygarnęłam kocurka do już obecnej koteczki. Nie była zachwycona i nie jest
          do dziś ale tolerują się już 5 lat i mam wrażenie, że są szczęśliwsi niż gdyby
          byli sami.
          A u moich przyjaciół to już w ogóle była rewelacja. Przygranęli mała kociczkę
          do dorosłego kocurka. Jeszcze tego samego dnia kocurek spał trzymając małą w
          objęciach.
    • Gość: kociara Re: Drugi kot w domu? IP: *.fnet.pl / 192.168.21.* 11.09.03, 22:03
      Myślę, że nie będzie problemu, wiem z obserwacji, że kocury szybciej akceptują
      nową sytuację. Jak to się mówi "machną łapą" na nowego. Niestety kotki są
      bardziej zazdrosne i zdażają się sytuację, że wogółe nie zaakceptują nowego
      kociaka (bez względu na płeć). Nie rób niczego na siłę, a jestem pewna, że się
      uda
    • baha42 Re: Drugi kot w domu? 12.09.03, 09:21
      6 lat temu do rocznej kici adoptowałysmy drugą kicię
      3 dni były zjeżone jak szczotki i prychająco-syczące.
      Teraz często dostają głupawki ganiają się i gryzą
      ale wspierają się wzajemnie mimo bardzo różnych charakterów.
      Myślę,że łatwiej znoszą naszą nieobecność w domu.
      Pozdr.Basia
Pełna wersja