Gość: agga7775
IP: *.pl.gepc.ge.com / *.walbrzych.dialog.net.pl
03.10.03, 17:26
od 2 tygodni jestem posiadaczka 4 miesiecznego kocurka - niestety, na drugi
dzien po wzieciu go ze schroniska zaczelam go leczyc na koci katar i ciagnie
sie to do tej pory. co mnie najbardziej matrwi to fakt ze Gacus (bo tak ma na
imie to przepiekne wielkouche stworzonko) nie je juz od tygodnia a pije
bardzo ale to bardzo malutko (w zasadzie tylko pare lykow wody w ciagu dnia) -
jest strasznie chudy i tylko parzy na mnie tymi swoimi wielgachnymi oczami
(niweiele wiecej z niego zostalo) - jednak rusza sie w miare ok i na
szczescie nie ma problemow z oczami (oj, naogladalam sie na roznych stronach
zdjec z kotkami chorymi na katar koci i dodatkowo z potwornym zapaleniem
spojowek - mojego na szczescie to nie dorwalo) - ale za to ma okropnie
sklejony nos i stale sobie go wyciera bo pewnie go strasznie swedzi.
Moj problem najwiekszy w tej chwili to fakt ze kot nie je i nie wiem czym
go 'zachecac' - co przygotowac, zaproponowac zeby sie skusil na jedzonko -
tak samo z piciem - probuje go troszke na sile poic ale efekty sa raczej
mierne (zalewam siebie i kota ale do srodka malo trafia...). Pomozcie -
poradzcie - co robic?