Ufność?

07.10.03, 18:45
No własnie jak to jest, że moja suczka (już 6 mies.) nie lubi obcych , jest
nieufna, szczeka boi się innych ludzi (nie podchodzi do nich na zawołanie
itp. ) Oczywiście znajomych traktuje ok. Niby tak powinno być, ale...Ostatnio
spotkałam na spacerze przecudownego szczeniaka border coli, który wręcz łasił
się i przytulał do mnie-obcej osoby. On po prostu kochał cały świat! A moja
suczka, nawet jak była b. mała to jednak miała dystans do wszytskich obcych.
Czy coś da się z tym robić? Przyznam się, że trochę pozazdrościłam
właścicielce border coli takiego milusińskiego psa.
Wolałabym , aby moja Tosia też była hmm...bardziej ucywilizowana.
Anka
    • orvokki Re: Ufność? 07.10.03, 21:16
      Może Twoja sunia ma po prostu taką konstrukcję psychiczą, że jest bojaźliwa.
      Psy mają różną psychikę, jedne są twardsze, a inne słabsze... trochę szkoda, że
      nie zaczęłaś jej wcześniej przyzwyczajać do nowych sytuacji i obcych ludzi.
      Co do sposobów zaradzenia, to spróbuj ją zabierać stopniowo w coraz bardziej
      ludne miejsca, żeby się oswajała. Nie musi się łasić do wszystkich, ale nie
      powinna reagować bojaźliwie, ani agresją. Dobrze też, żeby znajomi Twoi, ale
      nie psa, na spotkaniach na spacerku zrobili coś miłego dla niej -np. pogłaskali
      czy dali smakołyk (ale tylko w wypadku, gdy pies się uspokoi, to nie może być
      przekupywanie "popatrz, co mam, chodź do mnie", tylko najpierw pies ma się
      uspokoić czy podejść, a potem dostaje za to nagrodę)
      Moja cockerka jak była młodsza, to czuła się w obowiązku przywitać się z każdym
      przechodniem, co z jednej strony było słodkie, ale z drugiej musiałam się
      trochę naprzepraszać za zabłocone spodnie. Teraz na szczęście już jej przeszło,
      ale wciąż odczuwa nieprzepartą sympatię do panów, którzy codziennie pod
      krzaczkiem piją sobie piwko i jeśli jej nie zawołam w porę, to biegnie się z
      nimi witać...
    • asia.su Re: Ufność? 07.10.03, 22:33
      A moja terierka walijska wita sie z wszystkimi. Mówię, że to groźny pies na
      złodzieja - zaliże na śmierć. Chciałabym, żeby trochę poszczekała na obcych.
      • trufelka do autorki 08.10.03, 04:32
        a ja bym wolala zeby moj 14miesieczny owczarek niemiecki mial dystans do obcych.
        Dystans czyli nie agresje, ale tez nie przesadna milosci.
        A on kocha wszystkich, co jest niezwykle dla tej rasy.
    • Gość: BlueBerry Re: Ufność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 09:02
      I bardzo dobrze ze jest taka. z przyczyn praktycznych - dzieki temu nie
      bedziesz musiala przepraszac za ublocone spodnie, przegladniete siatki z
      zakupami itp. nie trafi ci sie tez rozhisteryzowana wrzeszczaca matka "prosze
      zabrac tego psa od mojego dziecka" (mnie sie to przytrafilo kiedy moj psiak byl
      rozkosznym rudym 6 miesiecznym stworkiem). tak swoja droga nie mialam pojecia
      (dopoki nie stalam sie wlascicielka psa) ile ludzi psow sie wrecz panicznie
      boi, ilu nie lubi i nie chca zeby pies do nich podchodzil.
      poza tym nieufnosc do obcych jest jak najbardziej WSKAZANA. moj znajomy mial
      psa ktorego ktos mu otrul na spacerze.
      sadze ze w naturze psa jak najbardziej naturalne jest rozgraniczanie swojego i
      tego co "na zewnatrz". ja osobiscie zawsze bylam zadowolona ze moj pies ma duzy
      dystans dla obcych i wrecz to poglebialam niz staralam sie wytepic. najbardziej
      zas podoba mi sie jak reaguje kiedy np. zupelnie obcy facet zaczyna mu wydawac
      komendy "siad" czy "daj lape". wydobywa sie z niego wtedy niezly warkot i
      pokazuje zebicha.
      • kobbieta do Blueberry 08.10.03, 09:21
        Moze dystans tak i jezeli jest spowodowany naturalna "rezerwa" psa.
        Jezeli natomiast pies jest taki ze strachu to zle.
Pełna wersja