Gość: Ania
IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.pl
10.10.03, 08:59
Od dwunastu lat jestem posiadaczką żółwia wodnego. Niestety, odkąd w moim
życiu pojawiło się dziecko, nie mogę poświęcić żółwiowi tyle czasu, co
dawniej. W efekcie żółw mieszka u moich rodziców i jest nieszczęśliwy. Zaczął
linieć i zbledły mu czerwone pręgi na szyi. Jest mi go strasznie żal, ale nie
mogę nic zrobić. Może znalazłby się jakiś wielki miłośnik żółwi, który
chciałby mieć w domu jeszcze jednego gada?