Gość: gertrudzia
IP: *.waw-smy.leased.ids.pl
23.10.03, 11:00
Moja kotka (ok. 10-tygodniowa, znaleziona w piwnicy) zaczęła "świrować"!
Karmię ją (na zmianę) puszkami Animondy, suchą karmą Royal Canin i surową,
przemrożoną wołowiną. Ostatnio dosyć dziwnie reaguje na mięsko - wyciąga
kawałki z miseczki i walczy z nimi - rzuca się i gryzie. Wygląda to nawet
zabawnie, ale trochę mnie niepokoi - czy to "zew krwi" dzikiego kota?
Przejdzie jej? Poradźcie, co z tym fantem zrobić. G.