melissa79
12.11.03, 09:04
znajomemu urodziały sie kotki, dwa oddał znajomym, ale zostały mu jeszcze
trzy. zaniósł je do sklepu zoologicznego zeby je sprzedali lub nawet oddali
komus w dobre rece. Włascieciel chetnie je chciał przyjąć. W ostatnim
momencie okazało sie ze kotki wcale nie beda sprzedane czy oddane ludziom,
ale podane na kolacje pytonom!!!!!
wstrzasneło to mną
rozumiem ze wąż jesć musi ale kurcze... to są malenkie kotki... jak patrez
teraz na mojego to płakać mi sie chce!