aggu
03.12.03, 13:23
Hej, wszystkim! Jak fajnie, ze znalazlam Wasze forum:) Sluchajcie, od roku
chorujemy na wyzelka weimarskiego i wczoraj znalezlismy malucha do kupienia
i... jedziemy po 9-tygodniowa sunie w niedziele:) Bardzo sie ciesze, juz sie
w niej zakochalam, ale przy okazji przeraza mnie rewolucja w domu, bo bedzie
to istna rewolucja. Ja nigdy w zyciu nie mialam psa... Nie ma problemu z
dlugimi spacerami i bieganiem, czego wyzel potrzebuje, bo od pol roku biegamy
rano i wieczorem z wyzlem sasiadki. Natomiast zupelnie nie wiem, jak podejsc
do calej reszty... Czy powinnam wziac pare dni wolnego? chociazby w celu
nauczenia malej, zeby nie sikala w domu? Wiem, ze wyzly to inteligentne psy i
ponoc bardzo szybko oduczaja sie sikania, ale mimo wszystko na pewno trzeba
mu na poczatku poswiecic troche czasu.
Prosze o wszelkie porady dotyczace wychowywania, karmienia i opieki nad malym
wyzelkiem. Straszny stres mnie ogarnia... tak jakby cale nasze zycie mialo
sie obrocic do gory nogami... buziaki, a.