Niedługo Sylwester-zadbajcie o swoje zwierzaki!

10.12.03, 09:57
Co by jak najmniej się zestresowały podczas noworocznej kanonady i
fajerwerków. Ja podaję syropek Hydroxyzinum i przede wszystkim nie zostawiam
samych w domu na tę przerażającą , hałaśliwą noc. Jak idę na imprezę, to
odwożę "dzieciaki" do rodziców. Często organizujemy ze znajomymi Sylwestra
wyjazdowego, w domku na działce na wsi, wtedy oczywiście psy jadą z nami, a
korzyść dodatkowa - na wsi nie ma takiej strzelaniny jak w mieście.
Pomyślmy najpierw o naszych zwierzątkach, zanim zaplanujemy sylwestrowe
imprezy!
    • Gość: zula Re: Niedługo Sylwester-zadbajcie o swoje zwierzak IP: *.zapora / 217.96.25.* 10.12.03, 10:33
      Poruszono bardzo ważny temat. Szczególnie psy boją się strzelaniny, dlatego
      pamiętajmy o nie spuszczaniu ich ze smyczy, szczególnie na wieczornym
      sylwestrowym spacerze. Jak ja sobie radzę z problemem? Ano, przede wszystkim
      wczesny spacer, zanim na dobre zaczynają strzelać, potem suni dawkę
      neospazminy, bez względu na to czy wychodzę, czy zostaję w domu. Jeśłi
      wychodzę - zostawiam włączone radio i to wcale nie najciszej, tak by nie
      przeszkadzało nikomu, ale też tłumiło odgłosy z zewnątrz. Pozdrawiam wszystkich
      miłośników czworonogów i dbajmy o nie szczególnie w ten straszny dla nich
      dzień)))
    • soczewica Re: Niedługo Sylwester-zadbajcie o swoje zwierzak 10.12.03, 11:24
      moja menażeria dostanie głupiego jasia rozgniecionego w szynce (psy) i rybie
      (kotka). co roku dostają, trochę im się nogi plączą, ale przynajmniej otępione
      nie boją się tak bardzo.
      w przypadku jednego z psów sprawdza się podręcznikowy model - osłabiony pies to
      agresywny pies. powarkuje :)
    • j_u Re: Niedługo Sylwester-zadbajcie o swoje zwierzak 10.12.03, 11:45
      Biedne te zwierzaki...
      Nasza Sabina (ON) jest potwornie przeczulona w tym wzgledzie. Nawet nakarmiona
      neospazmina (och, ile sie trzeba nagimnastykowac, zeby zjadla...) skomle w
      kacie zalosnie. Tak mi jej zawsze strasznie zal.
    • malidar Re: Niedługo Sylwester-zadbajcie o swoje zwierzak 10.12.03, 13:31
      Macie rację, wpisuję sie tylko by temat poleciał na górę, bo ja takiego
      problemu nie mam. Owszem, moja ON-ka (3 lata) zachwycona nie jest, szczególnie
      nie przepada za takimi petardami co lecą ze strasznym gwizdem w górę, ale
      ogólnie nie ma z nią żadnego problemu. Mieszkam w dużym osiedlu, huk jest
      potworny ale jesteśmy razem z sunią w domu, mało tego, w zeszłym roku
      wyszliśmy z nią na spacer o 22, poza skaleczonym o asfalt przy łapaniu patyka
      nosem nie zauważyłam, by jej coś dolegało. Była strasznie szczęśliwa, że ma
      nas w komplecie i w nosie miała huki. Ale to po prostu dziki fart, że ona się
      nie boi. Współczuję wszystkim bojaźliwym pieskom i ich troskliwym
      właścicielom, pozdrawiam
    • Gość: Triss Merigold Re: Niedługo Sylwester-zadbajcie o swoje zwierzak IP: *.acn.waw.pl 10.12.03, 13:44
      Świetnie, że poruszacie temat. Pamiętam Sylwestry, które na zmianę z mamą
      spędzałam w łazience z potwornie zestresowanym jamnikiem, jak tylko zaczynali
      strzelać (a paręnaście lat temu walili już tydzień wcześniej) to biedny w ogóle
      nie chciał wychodzić.
      Też mam to szczęście, że mój ON-ek strzelaninę olewa, irytują go tylko świsty
      towarzyszące niektórym petardom. Sam nie zostaje, mowy nie ma, będzie siedził
      albo z rodzicami albo z nami jeśli nigdzie nie pójdziemy. W sumie najlepiej
      czuł się na imprezach jakie robiłam w domu - było sporo osób, ciągle ktoś go
      głaskał i podkarmiał, muzyka, nie zwracał uwagi na to co się dzieje na dworzu.
      Niestety mieszkam na osiedlu i bydło wyrzuca butelki przez okno, jeszcze parę
      tygodni po Sylwestrze trzeba uważać na szkło.
    • Gość: zulka Re: Niedługo Sylwester-zadbajcie o swoje zwierzak IP: *.zapora / 217.96.25.* 30.12.03, 11:16
      odswieżam, bo temat staje się bardzo aktualny
    • Gość: samanta Re: Niedługo Sylwester-zadbajcie o swoje zwierzak IP: 5.3.1R* / *.telenet-ops.be 04.01.04, 07:51
      Och wytlumaczys zwierzakowi , ze to busz atakuje ...

      Ja tez mieszkam przy fajerwerkach i nie tylko sylwestrowych
      kotek sie bal ale wystarczy go wziasc na rece lub pozwolic mu wejsc w swoja
      dziure i jest OK
Pełna wersja