transport kotka

IP: *.mk.gov.pl 29.12.03, 09:50
mam pytanie, jak kotki ( 4 miesięczne) znoszą transport np w autobusie. Mam
do przejechania ok. 2,5 godziny i zastanawiam się jak się do niego
przygotować. Mam klatkę z wikliny i może kotkę tam włożę, zastanawiam się
też nad plecakiem, czy nie włożyć tam kotki, bo obawiam się, że ludzie (i
kierowca) w autobusie będą się mocno wkurzać na mnie. Czy są może jakieś
środki, które można dać kociakowi, żeby zasnął na czas podróży ?
    • virridi Re: transport kotka 29.12.03, 12:51
      Moja kotka czasem podróżuje samochodem, czego raczej nie lubi. Ostatnio
      eksperymentalnie podałam jej lek uspokajający od weterynarza. Prawie przespała
      całą drogę, ale potem dochodziła do siebie cały wieczór - zachowywała się jak
      po "kilku głębszych" :)), ponoć to normalna reakcja na takie środki. Myślę, że
      przewiezienie kotki w wiklinowej klatce pod wpływem środka uspokajającego to
      dobry pomysł, z tym że takie środki zaczynają działać po upływie pół godziny
    • Gość: Tina Re: transport kotka IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.12.03, 13:05
      Koty różnie reagują na środki uspokajające, moja po 3 tabletkach, które udało mi się jej wcisnąć (z jakim trudem - każdy zakocony na pewno wie) wcale nie uspokoiła się, wręcz przeciwnie, zrezygnowałam więc z faszerowania jej dalej. I niestety nie lubi jeździć samochodem - wrzeszczy wniebogłosy i gubi futro, staram się więc w miarę możliwości oszczędzić jej tej "przyjemności". Do weterynarza nosimy ją w torbie i wtedy siedzi cicho, choć obrażona. Może przez to, że czuje nas blisko siebie?
    • Gość: goskat Re: transport kotka IP: 213.77.87.* 29.12.03, 13:06
      proponuje przewiezienie w transporterze. Możesz wcześniej postawić go gdzieś
      aby kotek miał do niego dostęp i mógł sie do niego przyzwyczaić, wtedy chętniej
      będzie z niego korzystał.
      A co do środka to nie są one zbyt dobre dla serduszka zwierzaków. Każde użycie
      nie jest obojętne dla zdrowia.
    • Gość: as2008 Re: transport kotka IP: *.espol.com.pl 29.12.03, 22:31
      ja mojego kotka przenosze /przewoze w kontenerku
      niestety ma taki zwyczaj ze strasznie glosno zaczyna miauczec i pol ulicy sie
      oglada za nami zawsze i ostatni zwyczaj staje na sztywnych nogach w srodku i
      nie chce sie polozyc
      jej poprzednik byl noszony/wozony w koszu piknikowym, kladl sie grzecznie i
      tylko w podrozy klapke mu sie podnosilo z jednej strony zeby nas widzial
      zadnych uspokajaczy nie stosowalam
    • Gość: m.pw Re: transport kotka IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 29.12.03, 22:55
      Plecakdość ryzykowny, bo taki delikwent moze sie po nim wdrapać i uciec i wtedy
      dopiero bedzie cyrk w autobusie. Zdecydowanie lepiej w kontenerku. Możesz go
      trzymac na kolanach, uchylić drzwiczki i wsunąć rękę, czyli "przyrząd"do
      głaskania. Kup kontenerek wcześniej tak jak ktos radził. Pozdrawiam M.
Pełna wersja