Dodaj do ulubionych

Czyje to gniazdo?

28.05.11, 22:01
Miałam dzisiaj okropną przygodę. Mój pies na spacerze z jakichś chaszczy wyciągnął czyjeś gniazdo, w którym były pisklęta. Gniazdo było całe z piórek, owinięte tylko kilkoma pasemkami trawy dla wzmocnienia konstrukcji. Pies gniazdo mi posłusznie oddał, zresztą niósł je bardzo delikatnie, niczym jajko, ale jeden pisklak (dopiero co wykluty) wysunął się na ziemię bo w panice nie zauważyłam, gdzie jest otwór wlotowy...Ostrożnie włożyłam go z powrotem do gniazda, nie wiem, czy przeżył dotyk moich palców...Drugie pisklę też znalazłam na ziemi, już martwe - tak, jakby pies zahaczył kłem o jego szyjkę, a może zsunęło się nieszczęśliwie na jakąś ostrą trawę? Do gniazda nie zaglądałam, cicho w nim było i tylko coś słabiutko się poruszało, wsunęłam je w krzaki, ale nie wiem, czy rodzice je znajdą, bo nie mam pojęcia, gdzie je znalazł pies, schowałam je w najbliższych chaszczach...Kogo on zamordował, ten pies? sad
Tu fotka gniazda, tylko kiepska:

picasaweb.google.com/lh/photo/r1whCuSwrz4Cla16DuOWzzpyhOF3sdRAwt7IqIPLuvc?feat=directlink
Całe z piórek, taka kula z piórek obwiązana trawą, jaki ptaszek takie gniazdka robi, czy ktoś wie?
Obserwuj wątek
    • miostatyna Re: Czyje to gniazdo? 29.05.11, 12:26
      wychodzi na to ,że to gniazdo piecuszka, ale możliwe też (diabeł tkwi w szczegółach m.in. w umiejscowieniu otworu wlotowego ) , iż było to gniazdo pierwiosnka. Nie ma co się łudzić, lęg uległ zniszczeniu, ale dzięki za dobre chęci ...
      • anna_s Re: Czyje to gniazdo? 29.05.11, 23:28
        Nie wiem, gdzie był otwór, w ogóle go nie widziałam, bo był zamaskowany piórkami, wydaje mi się, że jakoś z boku, bo jak położyłam gniazdo na ziemi, żeby je sfotografować, to tamtędy zaczął gramolić się maluch. Dzięki za odpowiedź!
      • anna_s Re: Czyje to gniazdo? 29.05.11, 23:42
        Dzięki, doczytałam w Wikipedii...Wolałabym, żeby to był pierwiosnek - byłaby szansa na jeszcze jeden lęg, ale raczej niestety piecuszek - gniazdko było prześlicznie utkane, a maluchy miały jasne nóżki sad
    • palczak.madagaskarski Re: Czyje to gniazdo? 29.05.11, 14:03
      Smutna przygoda sad
      Nie chcę żeby to co napiszę zabrzmiało jak kopanie leżącego, ale taka rada na przyszłość - nie tylko dla Ciebie zresztą, ale dla wszystkich właścicieli psiaków. Najprostszym chyba sposobem uniknięcia takich zdarzeń byłoby w okresie lęgowym wyprowadzać psy tylko na smyczy. W lesie i innych "dzikich" miejscach to oczywiste, chyba nawet jest taki przepis (chodzi nie tylko o ptaki, ale też o inną dziką zwierzynę), ale także w parkach miejskich (!). Bo w tym okresie, oprócz gniazd, jest sporo podlotów - młodych ptaków, już opuściły gniazdo, ale jeszcze nie latają dobrze. Taki podlot może zostać łatwo "uszkodzony" przez chcącego się bawić psa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka