Dodaj do ulubionych

Lista. (wątek nie wnoszący nic nowego)

10.06.04, 11:06
Każdy na pewno ma jakieś ptaszęto, które go absorbuje najbardziej, któremu
poświęca najwięcej czasu i uwagi. Czasem jest to fascynacja wieloletnia a
czasem jedynie chwilowa jednak powodująca, że dziś to ptaszęto „siedzi nam w
głowie”.
O cóż mi idzie?
Otóż interesuje mnie właśnie jakiż to „pirzak” w chwili obecnej kołacząc się
pod czochradłem absorbuje myśl Waszą?

Zdradzam oto swego pretendenta a jest nim kobuz.
Ok. 75% mych ptasich fascynacji zajmują właśnie one kobuzy.
Latam za nimi od lat trzech gdym dostrzegł je raptem w odległości ok. 0,5 km
od mej chałupinki. Przylatują, zajmują krucze gniazdo i dzielnie bronią swego
terytorium. Są naprawdę piękne!
W zeszłym roku już sądziłem, że doczekam malusieńkich kobuziąt...
Niestety dojrzała borówka i światła ludność ruszyła gromadnie parać się
zbieractwem z całym swym cywilizacyjnym dorobkiem –automobile, dzieciarnia,
psy i te potworne wrzaski!
Oczywiście było po „moich” kobuzach.
W tej chwili są również. Zaglądam tam rzadko i dyskretnie by nie powodować
niepotrzebnych stresów one przecie doskonale wiedzą, czego można się
spodziewać po tej dziwnej bezpiórej istocie...
Byłem tam wczoraj i podejrzewam, że ona Pani Kobuzowa „siedzi”. Niestety nie
da się jej dostrzec w zaanektowanym obszernym kruczym domostwie.
Lecz on Pan Kobuz przysiadając na czubkach kilku wybranych sosen swym
niesamowicie bystrym okiem czujnie śledzi terytorium. Co jakiś czas odbywa
lot patrolowy i wówczas niesie się po okolicy jego głośny przenikliwy okrzyk
bojowy.
Może w tym roku się doczekam...?
Tylko, że ponownie wielkimi krokami nadciąga sezon jagodowy...
Cholera na widok ludzi dostaję białej gorączki. A przeciem łyk (co prawda
były dobrowolnie zaszyty w krzakach) ponoć zwierzę stadne...

Najniższe ukłony!
Zaciekawiony Waszych notowań a natenczas zapatrzony jak w tęczę w
piękno tych wspaniałych drapieżców M.J.
Obserwuj wątek
    • gallinula Re: Lista. (wątek nie wnoszący nic nowego) 10.06.04, 18:15
      Tak, kobuzy są piękne. Każde spotkanie z nimi jest dla mnie dużym przeżyciem,
      choć widziałem ich trochę w mym 20 letnim ornitologicznym życiu. Pierwsze
      obserwacje to też w lesie w gnieździe po krukach. Ciekawe są też wiosenne
      przeloty gdy lecą za jaskółkami. A w ogóle mieszkam w mieście i kiedy jeszcze
      na osiedlu było dużo oknówek to przylatywał z pobliskiego lasu na polowanie.
      Obserwowałem też polowania w koloniach brzegówek, zresztą lubi się gnieździć
      przy takich dużych koloniach. Piękne były też obserwacje jesienne (sierpień-
      wrzesień) nad Wisłą, para z młodymi polujące na przelotne wróblaki. A
      najpiękniejsze są majowo czerwcowe obserwacje kobuzów polujących na ważki,
      latają nisko, powoli, na małej przestrzeni i napatrzeć się można do woli.
      Pozdrawiam, życzę pięknych przeżyć z innymi gatunkami też. Leszek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka