Dodaj do ulubionych

Sikorki i budka lęgowa

29.04.12, 19:15
Od kilku miesięcy mam w ogrodzie budkę lęgową dla sikorek. Przez dłuższy czas kręciła się przy niej sikorka modra, ale od jakiegoś czasu widuję sikorkę bogatkę. Od kilku dni ptaszek podlatuje do budki, zagląda, puka głośno w budkę w okolicach otworu wejściowego, wchodzi i wychodzi. Raz widziałam dwie bogatki - jedna wyjrzała, druga weszła do budki i niedługo wyszła. Nie wiem o co chodzi - były modre, zniknęły i są bogatki? Piskląt nie widać i nie słychać - a chyba już czas? Martwię się, czy nie stało się coś złego, ale wiem, że do budki się nie zagląda, dopóki nie minie okres lęgowy, więc nie wiem co tu zrobić...
Obserwuj wątek
    • dar61 Sikorki i sikorki 29.04.12, 21:27
      Walka o najlepsze miejsca lęgowe, rewiry i o żony to normalna sprawa w świecie ptaków.
      Sikory w sezonie lęgowym kilkakrotnie wywodzą nowe gromadki swych dzieci, więc jeśli budka u {S.-B.} jest pozimowo oczyszczona ze starych gniazd, to zwykle znajdzie amatorów.

      Ta sama budka nie jest co roku zajmowana przez ptaki - czasem one z tych budek, co są za blisko dla jednej rodziny, wyganiają swoich konkurentów i tego samego gatunku, i innych.
        • dar61 Sikorki stukot coś znaczący [o multibudkologii?] 30.04.12, 14:47
          {Sikorka-bogatka}:

          „"... Budka jest nowa, powieszona w lutym ..."

          Termin wieszania można przesuwać i na jesień - mnóstwo ptaków zimuje w budkach w chłód mrozów.

          „... Tak myślałam, że bogatki przegoniły sikorki modre, ale gdzie pisklęta, chyba już powinny być? ..."

          Jeśli jeszcze tydzień, półtora temu były u nas chłody z przymrozkami, może za u Was wcześnie na sikorze amory, może dopiero skończyły sikory rytuał meblowania? Złożony lęg też muszą wysiedzieć.
          Wierzy Szanowna {S.-b.} w to, że sikory nie wyjedzą zawartości gniazd konkurentów, kiedy zimą potrafią sikory zadziobać zjeść półżywą=konającą swą towarzyszkę? W naturze nic na przednówku się nie zmarnuje.

          „... I czemu sikorka tak stuka i puka w budkę? ..."

          Zaiste, częste moje dyskusje z targowiskowymi sprzedawcami=producentami budek dla ptaków nie mają skutecznego końca. Tłumaczę im, że deski im grubsze w budce, tym lepiej. Czasem chce im się moje argumenty zrozumieć, czasem nie. Niektórzy nawet zaczynają rozumieć, że dziś żadnemu ptakowi nie jest potrzebna w budce ta podpórka u wlotu, ale przydałoby się okucie z blaszki otworu wlotowego, by nie rozkuwały go [w za cienkiej desce] ptaki o większych gabarytach.

          O tym samym może metodą alfabetu Morse'a komunikuje {S.-b.} sama sikora?
          A może ona coraz to sprawdza grubość stropu, podłogi i ścian?

          Porozumienie z chińskimi producentami cienkościennych budek dla ptaków, sprzedawanych w Polsce jest - jak dla mnie - nieskuteczne.
          Z tymi [kiedyś] masowymi mordercami wróbli chyba nie warto rozmawiać.

          Niechże na przyszłość Szanowna {S.-b.} wiesza ze 3 budki dość daleko od siebie oddalone, wierząc, że co trzecia [rotacyjnie w co 3.] jest zajęta danego roku?
          A jak {S.-b.} zawiesi budki 3 różnych typów dla dziuplaków, to jakoś się mogą 3 różne gatunki ze sobą w sąsiedztwie pogodzić. Sa też i budki otwarte, półotwarte, kieszenie lęgowe z pęków gałązek, budki dla nietoperzy [wlot od dołu], sów, ptaków wodnych itd.

          Mnie tego roku przyszło wymienić dwie budki wykonane dość ... niedbale przez ojczulka na wieloletnie, tam do dwóch swoich dodałem jeszcze jedną, bo wypatrzyłem niedaleko słup telefoniczny z drewna. Inny, dalszy, mam w planie za rok ozdobić następną budką. Nasza najbliższa lipa jest dość krótka, oklaleczono ją na kikut i nie nadaje się do wieszania budek.
          U mnie zaś mam od półtora 10-lecia budek różnego typu coś ze 20, nie licząc tej dla nietoperzy.

          Tak więc na pewno dla siebie coś nadającego do wieszania budek wypatrzy {S.-b.}.
          Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka