Dodaj do ulubionych

Martwe młode sikorki w budce.

09.05.20, 19:42
Witam. Właśnie zostałem świadkiem dziwnego zdarzenia które wydarzyło się na ogródku. Po kolei:
Amatorsko wieszam od lat budki dla sikorek na moim ogródku działkowym.Najbardziej podobają mi się modraszki dlatego kilka lat pod rząd wieszałem jesienią budkę ze zmniejszonym otworkiem i na wiosnę następnego roku cieszyłem się z obserwacji lęgu modraszek. Raz nawet widziałem moment opuszczania gniazda i udzielałem pomocy ostatniej która wychyliła się z budki (chyba 12 albo i 13 sikorki !!!). Biedaczka wyraźnie słabiej opierzona wypadła na wysoką trawę i nie umiała się z niej poderwać - atakowany przez dorosą modraszkę podniosłem ją z trawy i posadziłem na gałąź. Po chwili nakarmiona przez dorosłą przeleciała na gałązkę obok, potem dalej i dalej - moja satysfakcja z uratowania ptaszka bezcennasmile)
W zeszłym roku modraszki się nie pojawiły ale po powiększeniu otworka pojawiła się para bogatek - lęg się udał.
W tym roku było podobne - najpierw widziałem jak znoszą do budki mech, potem samiec na drzewie obok śpiewał a samica wysiadywała jajka. Potem widziałem znoszenie pokarmu - ostatnio byłem na ogródku we wtorek i cicho ale wyraźnie było słychać piski młodych gdy rodzic wskakiwał do budki.
Dzisiaj spodziewałem się obserwować karmienie - z przeszłych lat wiem że im większe pisklęta tym wieksza częstotliwość i głośniejsze kwilenie piskląt,
Rano zaskoczyła mnie cisza i brak jakiegokolwiek ruchu przy budce - nie pasowało mi to zupełnie żeby już wyleciały. Do popołudnia cisza i całkowity brak ruchu - ponieważ zawsze po lęgu czyszczę budkę - zaraz wziąłem drabinę ściągłem budkę, odkręciłem daszek i ...w środku zagrzebane w mchu i sierści 9 padłych małych lekko operzonych sikorek sad(.
Co mogło się stać między wtorkiem a sobotą - czy bogatki czasem porzucają lęgi ????
Czy w przypadku śmierci samiczki/samczyka są w stanie w pojedynkę wykarmić młode ???
Obserwuj wątek
    • nukula4 Re: Martwe młode sikorki w budce. 09.05.20, 23:31
      Najpewniej ktoś robił opryski przeciw jakimś szkodnikom! To podstawowa przyczyna. Ludzie pryskają pod byle pretekstem, nawet gdy jest kila gąsienic i można je zebrać ręcznie, rozrabiają trutkę na hektar pola. Może też brak wody ale to mniej prawdopodobne,
        • piotrek65 Re: Martwe młode sikorki w budce. 13.05.20, 07:34
          Próbowałem troszkę zgłębić temat wychowywania lęgu przez sikorki i trafiłem na artykuły o tym że wiosną tego roku na zachodzie europy dokładniej w niemczech zaobserwowano dużą ilość padłych sikorek.
          Początkowo przypuszczano też zatrucie chemikaliami z pól/sadów jednak to podobno jakaś choroba ptaków.
          Może dotarła i do nas ???
          W ogóle jakby ich mniej - u sąsiadów w budce też pustosad(
      • torre24 Re: Martwe młode sikorki w budce. 14.05.20, 14:55
        Dzień dobry. Mam podobną sytuację tylko, że w gnieździe martwe jest jedno pisklę. Pozostałe żyją, rodzice kursują z jedzeniem non stop. Dziś rano kręcił się tam dzięcioł, nawet został przegoniony przez sikorki. Możliwe, że to on dosięgnął malca? I przede wszystkim czy powinienem wyciągnąć nieżywego pisklaka czy co zostawić w gnieździe?
        • piotrek65 Re: Martwe młode sikorki w budce. 14.05.20, 20:56
          Jedno martwe pisklę to się w lęgu zdarza. Zawsze po lęgach czyszczę budki i znajdywałem już zmumifikowane martwe pisklę w różnym stadium rozwoju - najczęściej bardzo małe jeszcze nieopierzone.
          Przyczyna przypuszczam może być różna - czasami mało pokarmu, może też najmłodsze i najsłabsze pisklę zadeptane przez starsze rodzeństwo. Niekiedy sikorki (zwłaszcza modraszki) mają liczne lęgi - podobno nawet do 15 piskląt.
          Najważniejsze aby pozostałe doczekały do wylotu - lepiej nie ingerować.
          A na dzięcioła to mam wejście do budki (otwór) obity cienką blachą.
          • torre24 Re: Martwe młode sikorki w budce. 14.05.20, 23:53
            Wyciągnąłem pęsetą dwa nieżywe pisklęta (mam budkę z podnoszonym dachem). Jedno rzeczywiście małe ale drugie wydawało się największe w gnieździe. Jajek było 12, może rzeczywiście nie dają rady wykarmić wszystkich...
            • nukula4 Re: Martwe młode sikorki w budce. 15.05.20, 08:24
              Nie przesadzaj z tym zaglądaniem! Ale dobrze że martwe wyjąłeś, najwięcej żre największe, może matka już nie miała podstawowego pokarmu i dała coś "z drugiej półki" teraz już tego nie będzie dawać. Łyski to surowe mięso dopiero starsze, w futrze się mumifikują.
    • r4kk Re: Martwe młode sikorki w budce. 20.05.20, 12:35
      Witam, u mnie taka sama sytuacja. Wczoraj wieczorem hałas z gniazd, że hej. Dziś rano cisza. Też pomyślałem, że wyleciały ale zagłądam i 9 martwych sztuk. Już duże pisklęta z piórami pewnie lada dzień do wylotu. Po wyjęciu ptaszków na dnie gniazda znajdowało się kilka kokonów (prawie 1 cm).
      • nukula4 Re: Martwe młode sikorki w budce. 20.05.20, 13:14
        Kokony włóż do słoiczka na taką ściółkę jak w gnieździe - pewnie to muchy. Lasy Państwowe się uaktywniły i maja plan oprysków do zrealizowania inaczej zapasy trutki ulegną przeterminowaniu i będzie strata i jeszcze będą musieli dopłacić za utylizację! Lepiej pryskać taka logika. Tu ktoś wspominał o zarazie ale wątpię.
      • piotrek65 Re: Martwe młode sikorki w budce. 21.05.20, 20:39
        U mnie to było kilka dni podczas których nie widziałem co działo się w budce. Ale jeżeli u Ciebie to była kwestia jednej nocy podczas której zginęły wszystkie i to już dość duże pisklęta to faktyczne wskazuje na otrucie chemikaliami.
        Co do "kokonów" to nie opisałeś tego dokładniej ale u mnie też coś takiego było między martwymi pisklętami.
        Niewielkie biało/szare wyschnięte kulki albo bardziej owalne jajeczkowate w kształcie - ja pomyślałem, że to odchody piskląt nie zabrane i nie wyrzucone z budki przez rodziców - więc przyjąłem że to dorosłe zginęły a młode padły z zimna i głodu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka