Dodaj do ulubionych

Jaki skład karmy dla dzikich ptaków

20.02.22, 11:09
Dzień dobry, czy mogę uzyskać poradę na temat składu karmy dla dzikich ptakó? Jakie ziarno, ile %, czy w łuskach czy bez?
To co obecnie zauważam to że zostawiają pszenicę i ziarno w łuskach jest uciążliwe w sprzątaniu.
Czy na przykład taka będzie dobra : gorczyca, kasza jaglana, mózga kanaryjska, owies bezłuskowy, proso żółte, proso białe, rzepak, proso czerwone, proso zielone, siemię lniane, sorgo czerwone, sorgo białe.
Obserwuj wątek
    • nukula4 Re: Jaki skład karmy dla dzikich ptaków 20.02.22, 19:40
      Powiem szczerze nie wiem i chętnie poczytam. U mnie mogę liczyć na sikorki i wróble. Nic innego nie przylatuje a co węcej przez cały obecny rok nie było żadnej sikorki. Wróble przylatują ale nielicznie bo na dole mają kilkanaście kul tluszczowych i siedzą na dole i je już kończą. Jak im nie uzupełnią to pewnie częściej będą przylatywać do mnie.
      Słonecznik karmiłem i łuskanymi w łupinkach. Ten w łupinkach nie wszystkie jedzą a śmieci mnóstwo. Wolę zapalcić trochę więcej i nie mieć takiego bałaganu.
      Kos przez kilka lat mi przylatywał na balkon karmiłem go jabłkmi odmiany champion. Słodkie i stosunkowo miękie. Jadł bardzo chętnie.
      Większośći nasion o ktorych wspomjnasz nie widziałem i nie wiem skad je brać (uprawiasz, kupujesz, z odpadów - napisz).
      Jeśli takowe masz zrób próby - wysyp odzielnie po trochu i obserwuj co cieszy się powdzeniem. Zapisuj i poinformuj.
      • nukula4 Re: Jaki skład karmy dla dzikich ptaków 20.02.22, 19:45
        jeszcze jedno nie udało mi sie dowiedzieć jak uzyskuje się slonecznik łuskany. Czy jest to normalny slonecznik czy też go łuskają i odciągają częśc oleju, Jelsi tak to jest one mniej kaloryczny a to mozę być problemem dla niektorych ptaków (zbyt mało energii na przenocowanie). Zniknięcie sikorek moze być spowosdowane różnymi przyczynami. Pryskanie szodników w okolicznych lasach, pirotechnika sylwestrowa no i moze powód który wymieniłem wcześniej. nie znam konkretów.
        • wronki2021 Re: Jaki skład karmy dla dzikich ptaków 21.02.22, 09:16
          Witam, U mnie z sikorkami wyjaśniła się jedna ciekawostka, że sąsiad z 2 pięter niżej ma na balustradzie powieszone karmniki dla sikorek i dlatego są u mnie sikorki, modraszki i wróble. U mnie zajadają się orzechami włoskimi chętniej niż słonecznikiem, zabierają sobie nawet duże kawałki i gdzieś niosą.

          Czy wiecie kiedy budzą się robaki tak, że sikorki i inne ptaki mogą już znaleźć naturalne pożywienie?
          • nukula4 Re: Jaki skład karmy dla dzikich ptaków 21.02.22, 10:44
            Z moich obserwacji wynika że graniczną temperaturą jest 9-10 stopni. Ponizej gdzieś siedzą ukryte. Jka je dogrzeje to się gdzieś wybierają.
            • wronki2021 Re: Jaki skład karmy dla dzikich ptaków 21.02.22, 15:43
              Dzięki, o to jeszcze trochę, pewnie ze 4 tygodnie.
          • dar61 Owadów było w bród, ale Wojski... 23.02.22, 10:52
            ...kiedy budzą się robaki[,] tak[ ]że sikorki i inne ptaki mogą już znaleźć naturalne pożywienie...'

            Ale po co miałyby się budzić? Wtedy uciekną spod dzioba.

            Zimą u nas takich owadów jest sporo [w niesterylizowanych opryskami i truciznami okolicach], ale trzeba* sikor, by je znaleźć:
            - w postaci zimującej w szczelinach kory - oprzędy jaj, poczwarki w kokonach, larwy w oprzędzie, w próchnie;
            - jako wręcz liczne stada stonóg, skorupiaków zimujących w zmurszałych resztkach - np. w próchnie w rozwidleniach gałęzi, próchniejących sęczkach itp., złogach w grubej korze (korowinie).
            Dzięcioły i ich podkorowo-podłykową owadzią karmę pomijajmy jako trudniej dostępną, acz liczną [w natural[izowa]nym) lesie i borze. Zimą ta karma też żeruje, byle nie w lute mrozy.

            Dziki, borsuki a rosomaki wiedzą, które pniaki, zwalone pnie czy konary pachną bytującymi w nich wielgachnymi pędrakami, przy których pędraczki glebowe to piccolo. Niżej podpisany łupał je też [te pniaki z próchnem], potwierdza - owad w tym stadium ma nawet do 10 cm, jak go ze skręty naprostować - kawał mięcha.
            Stosy podgnitych trocin są tego naśladownictwem sztucznym, ale w nich takie jw. pędraki są nierzadkie, żerują tam lat kilka, a wyłażą potem z nich pancerne a wielgachne żuki chrzęszczące chityną chrząszczy (by w mig być pałaszowane przez owadożerne ptaki).

            Kosy i inne kawki żerujące w poziomie gruntu zimą [bezśnieżną, byle nie lutą] bez trudu je odkryją pod zalegającymi grunt nieprzymarzającymi obiektami (kora, ściółka), przy okazji nie gardząc dżdżownicami i ślimakami w skorupkach, łatwymi do wydłubania.
            Vide upaćkane dzioby, jeszcze nie umyte, ale syte...

            */ Stąd nie tylko karmniki, ale warto, by w okolicy sadów i ogrodów (wont z [strzyżonymi] trawnikami!) były dziuple / budki/ kieszenie lęgowe + pojniki + bogactwo krzewiasto-krzewinkowo-opadzinowych mikrobiocenoz spadziodajnych, ściółkodajnych [po cholerę ścigać byle listek], owocodajnych, cieniodajnych, wilgociotrzymnych [taki neologizm naprędce klecony] - dosadzanych przez awilubów...
        • dar61 Zniknięcie sikorek?! 23.02.22, 09:52
          '...Zniknięcie sikorek moze być spowos[d]owane różnymi przyczynami [...] nie znam konkretów...'

          Bardziej to ostatnie.
          Nie twórzmy legend dla gatunków, jakie potrafią w 3 lęgi w sezonie odbudować populację, jak właśnie sikory.
          One NIE WYMIERAJĄ, tylko właśnie teraz , w tak (u nas) śladową zimę żerują bardziej na północ i wschód, by nie musieć za daleko odlatywać na czas lęgów, bo po co się wysilać.

          Dziwne spojrzenie, zbyt lokalne, zbyt tu-nasza-chata-skrajowe.
    • dar61 Skład karmy dla różnych ptaków 23.02.22, 10:21
      '...Jakie ziarno, ile %, czy w łuskach czy bez...'

      Ech, kanarko-hodowcy...

      Są u nas w Europie różne ptaki dzikie, mają różne potrzeby - zależne i od tego, czy są [A] ziarnojadami (np. gołębiowate), czy [B] owadożerne (większość drobnej awifauny), a może [C] padlinożernymi na wpół drapieżnikami (krukowate).
      Większość ptaków karmi swe młode albo zbieranym białkiem, albo wytwarzanym przez swe wole.

      Jeśli [B] już zaczęły lęgi, będą boczyć się na zbyt zimą pachnące zestawy karmy, nie dające pożytku młodym.
      Jeśli będą jeszcze lute mrozy, też preferują tłuszcz nad byle ziarno.
      Grupa [C] sobie zawsze poradzi - nie pojawia się pod karmnikami, chyba że po opadłe* tam słoniny lub obalone przez np. jastrzębia (kota!) przy karmnikach resztki upolowanych ptaków.

      W wyliczance zabrakło [D] dzięciołowatych, bo te tkwią w borze i łupią, acz nie pogardzą gotowym białko-tłuszczem i potrafią nam, mieszkającym (jak niżej podpisany) w borze, kraść całe porcje słoninki wywieszane sikorom.
      Pominięto też grupę [E] krwiopijnych (bycze bąkowate, bo z Afryki) i [F] liżących jeno nektary (kolibrowate, bo np. z Ameryki)...

      PS. Kosy się nie karmi jabłkiem, jeno poi.
      Kos zimą śnieżną też żąda tłustego białka - wcina u nas te słoninki, jakie *spadają ściągane z karmników przez sroki i gawrony (choćby tam motane były w sposób najbardziej to ściąganie czy zrzucanie utrudniające).
      Dla nich taką zimą karmnik lokuje się na poziom zero, byle z okolicą odśnieżoną i dającą kosom pole widoku przeciw ich drapieżnikom (dziś głównie sąsiednim kotom).
      U nas kosowe naturalne karmniki to zasypka z grubej korowiny na rabatkach ozdobnych, gdzie zawsze grunt niezamarznięty pod spodem, zdatny do penetracji za zimuącymi tam jadłem ptasim...
      • nukula4 Re: Skład karmy dla różnych ptaków 23.02.22, 10:31
        Moja kosowa siedziała na balkonie i przetrzymła na jabłkach 4 czy 5 zim.Wcinała jedno jabłko dziennie. Pewnie by tłuszcz też zjadła ale chleb przyuważyły miejskie gołebie.
        • dar61 Skład .. spadzi i kosia metodyka 23.02.22, 11:42
          '...siedziała na balkonie i przetrzyma]ła na jabłkach 4 czy 5 zim. Wcinała jedno jabłko dziennie. Pewnie by tłuszcz też zjadła[,] ale chleb przyuważyły miejskie goł[ę]bie...'

          Chleb z omastą? wink

          Wierzę, wierzę, ale by twierdzić, że to jedynie jabłeczny miąższ dał kosicy zimą siłę, sprawdziłbym jej opadłe defekaty*.
          Założę się, że w nich nie tylko postjabłkowe wykwity.
          Ornitolodzy z naukowym cenzusem już dawno sprawdzali - sekcyjnie - zawartość kiszek i żołądków ptaków (padłych/ odłowionych / poranionych etc.) i wiedzą swoje.

          * Pisze to niżej niepodpisany, jaki ma:
          - balustrado-przyschodowo-podbalkonowe gąszcze nasadzonego - jego rękami - klasycznego bluszczu, takiż bluszcz złotoobrzeżonolistny na kilkunastu metrach opłotowania (dom 1., po rodzicach) + bluszcz na siatce ogrodzenia ogrodu śródleśnego, k. 2. domu swego); (trzeci bluszcz już wycięty - na płocie od sąsiada, a już owocował);
          - bluszcz nr 1 u nas eksploduje owocem od lat kilkunastu - w jakiego gąszczu zimą gwar kosa (smakującego owoc) wpierw samotny, potem na przedzimiu parka z kosicą, też pałaszującą owoc (wychodzę przez drzwi na schody, ale zawracam bo kosy nie ustąpią), a tak kole maja z podchowanym kosiątkiem (jeśli sąsiednie koty pozwolą);
          - pod bluszczem defekaty ziaren bluszczowych, soczyście ... obleczone wykwitami bieli kału, po roku, dwóch licznie kiełkującymi siewkami, w 2. lokalizacji wdzięcznie kiełkujące w linii płotu innego, bezbluszczowego, ale nawiedzanego przez właśnie kosy jako drążek defekacyjny, przez sikory w tym samym celu [liczne w rządku zapłotnym siewki trzemchy - one od lat rosną kilkanaście metrów za płotem - dolot owoców bez sikor niemożliwy]
          - na pergolowym gąszczu wiciokrzewu gniazdo kosie - spenetrowane przez sroki niestety;
          - na tym 3. śp. bluszczu gniazdo jw., niestety za nisko = porzucone (tamże okazał się szlak koci kotów sąsiada);

          O karmieniu kosa zimą wspominam obok (a umiałem go ochronić przed swą domowo-ogrodowa kotką, karmiąc ją do syta i separując sposoby rozmaitemi), jego mięsno-słoninową, zimową karmę dawkowałem w przyziemnym kosim karmniku - ochranianą przed długołapymi kotami nakładką z siatki (i ze starego ociekacza kuchennego gęsto użebrowanego przyszpilonego do gruntu - bo kot wyciągać ją umiał, choć syty).
          Kos dziobał tłustą karmę przez siatkę, do syta, odlatywał przed na czas zoczonym drapieżcą, a za mną na ogrodzie (i do szklarni za sąsiadem [!]) chodził krok w krok, czekał, aż wypełnię mu znów miseczkę dżdżownicami w czas wiosennych wkopów w ogrodzie / też miseczkę z pędrakami na daszku szopki opróżniał o świcie wiosennym...

          A na jabłko mu zimą przepołowione i przyszpilone na odśnieżonej ścieżce też podlatywał, ale rzadziej - miał po sąsiedzku też wode w misce u sąsiadów, koło psa...
    • klaudusiaklaudia Re: Jaki skład karmy dla dzikich ptaków 01.04.22, 11:53
      www.happybirds.com.pl/kontakt/ napisz do tej firmy, oni mają mega dobre składy mieszanek.
      Super będzie też słonecznik łuskany, który nie pozostawia po sobie "śmieci"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka