czy to może głuszec?

15.11.04, 09:36
Ostatnio łaziłam po Beskidzie Żywieckim i w okolicach Pilska widziałam
wielkie ptaszysko, coś jak indyk. Raczej miał jasne upierzenie. Potem
widzieliśmy ślady na śniegu, chyba jego, bo takie wielkie trzy paluchy. Co to
mógł byc za ptak?
    • uwazna Re: czy to może głuszec? 15.11.04, 09:43
      No, szczęściaro!!! smile)) W Beskidzie Żywieckim rzeczywiście są jeszcze
      głuszcze. Możliwe, że widziałaś samicę. Samce są bardzo ciemne i sporo większe
      od samic. Jak Ci się udało ją podejść? To bardzo ostrożne i płochliwe ptaki.
      Jeśli rzeczywiście był to głuszec, to miałaś nieprawdopodobne szczęście. Te
      ptaki są u nas skrajnie zagrożone wyginięciem i są ogromną rzadkością.
      • sliwka1977 Re: czy to może głuszec? 15.11.04, 09:57
        Nie udało mi się go podejść, bo jak sobie szliśmy i delektowaliśmy się ciszą i
        piękną pogodą, nagle coś wielkiego zaczęło między drzewami trzepotać
        skrzydłami, ale jakie to były skrzydła! Poleciał sobie szybko, tylko nam mignął
        i zniknął w choinach, no a potem te ślady jak sobie wędrował po szlaku. smile))
        • blotniak32 Re: czy to może głuszec? 15.11.04, 10:54
          Cześć!
          Napisz coś więcej,miał jasne upierzenie to znaczy? jasno brązowe,czy raczej
          kawowe,a może brudno białe,bo jeżeli brudno białe i mówisz ,że bardzo duże
          ptaszysko to może Drop.Te ptaki wygineły całkowicie na terenie polski,ale
          słyszałem ,że są próby odtworzenia gatunku poprzez wypuszczenie na wolność
          ptaków z chodowli pozyskanych na terenie prawdopodobnie węgier,gdzie jeszcze
          nieliczna dzika populacja żyje na wolności w jakimś rezerwacie.Niewiem które
          leśnictwo realizuje wdrażanie tego gatunku,bo takie informacje raczej niesą
          rozpowszechniane,ale jeżeli trafiłaś na Dropia to miałaś jeszcze więcej
          szczęścia niż jakby to był głuszec. Pozdrawiam. Tomek
          • sliwka1977 Re: czy to może głuszec? 15.11.04, 11:26
            Wiesz co, on był wśród drzew, gdzie troszkę było ciemnawo, ale z tego co
            zdążyłam zauważyć to raczej upierzenie było taka baaardzo jasna kawa z mlekiem,
            raczej więcej mleka niż kawy hehehe, w każdym razie wywarł na mnie ogromne
            wrażenie, no i te jego ogromne ślady.
          • uwazna Re: czy to może głuszec? 15.11.04, 11:29
            blotniak32 napisał:

            > ale jeżeli trafiłaś na Dropia to miałaś jeszcze więcej
            > szczęścia niż jakby to był głuszec.

            Wówczas to już byłby absolutny szczyt szczęścia smile)).
            Ale spotkanie tego ptaka otwartych, płaskich terenów w górskim terenie i w
            lesie jest jednak raczej nieprawdopodobne. Podejrzewam, że to chyba był
            głuszec.
            • mjot1 Re: czy to może głuszec? 15.11.04, 20:00
              Hmmm...
              Kura głuszca wielkością swą jednak nie przypomina indyka.
              Po opisie sądząc też skłaniałbym się w stronę dropia. Lecz czy to możliwe?
              Ech drop... mogę tylko pomarzyć.
              Poniżej pozwalam sobie wcisnąć namiary na skradzione przeze mnie podobizny
              głuszca.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=14840326&v=2&s=0
              może pomogą w identyfikacji?

              Najniższe ukłony!
              Złodziejskim procederem parający się (czasami) M.J.
              • bewik4 Re: czy to może głuszec? 15.11.04, 21:07
                Na początek Dzień dobry wszystkim. To mój pierwszy post.
                Muszę Was niestety rozczarować. To mogło być wiele gatunków ptaków, ale napewno
                nie drop. Dropie żyją w terenach otwartych i nigdy nie spotyka się ich w lesie.
                Myślę że to jednak głuszec, chociaż gdyby nie te ślady to mógłby być jakiś
                drapieżny np. myszołów
                Pozdrawiam
                • lablafox Re: czy to może głuszec? 15.11.04, 22:19
                  Też tak sądzę .
                  Drop jest typowym ptakiem stepowym.
                  Moze to być głuszyca.
                  Kolega 2 lata temu na babiej Górze sfotografował jej odchody.
              • sliwka1977 Re: czy to może głuszec? 16.11.04, 07:49
                mjot1 napisał:

                > Hmmm...
                > Kura głuszca wielkością swą jednak nie przypomina indyka.
                > Po opisie sądząc też skłaniałbym się w stronę dropia. Lecz czy to możliwe?
                > Ech drop... mogę tylko pomarzyć.
                > Poniżej pozwalam sobie wcisnąć namiary na skradzione przeze mnie podobizny
                > głuszca.
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=14840326&v=2&s=0
                > może pomogą w identyfikacji?
                >
                > Najniższe ukłony!
                > Złodziejskim procederem parający się (czasami) M.J.


                Tak, tak!! wyglądał jak ten cętkowany tyle, że widziałam go z dołu, bo on się
                wzbił z ziemi i zanim zlokalizowałam hałas, to już był u góry, ale cętek nie
                zauważyłam , raczej był gładki taki właśnie mleczno-kawowy. Czyli to była
                samica? heh fajnie .....
                • mjot1 więc głuszec 16.11.04, 07:53
                  Po przemyśleniu problemu i zasięgnięciu języka u mądrzejszych od siebie
                  przychylam się do poglądu, iż była to pani głuszcowa.
                  Argumenty za:
                  Głuszec zostawia trop w postaci odciśniętych trzech paluchów.
                  Nadleśnictwo Wisła prowadzi hodowlę głuszca i podejrzewam, że to właśnie był
                  jeden z egzemplarzy z przychówku wypuszczonych na wolność.

                  A wielkość?
                  Cóż… zawsze może się coś wydawać nam większe szczególnie, gdy w grę wchodzą
                  emocje.

                  Najniższe ukłony!
                  Gratulujący taaakiego spotkania M.J.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja