Dodaj do ulubionych

Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat...

29.12.04, 18:44
...czy kupic telekonwerter 2* ,czy nie?Kosztuje 2500zł.Mam swira slowo...
Cala rodzina mi to powtarza...Ale mam wielka ochote kupic ten telekonwerter.
Kto z was ma teleobiektyw wiekszy niz 300mm ogniskowej?Bez dobrego
teleobiektywu o dobrych zdieciach ptakow niema co mazyc...Wezmy taki
Grzegorz Lesniewski-jego zdiecia sa w necie(a robi piekne zdiecia ptakow)
ma teleobiektyw mocniejszy od mojego + telekonwerter 2*.Czyzby zarabial jakos
na fotografi przyrodniczej? Bo obliczylem ,ze sprzet optyczny ma na kwote-
jakies 30000 zl... To szalenstwo... No .chyba ,ze ktos nazywa sie Kulczyk...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 NIE!!!!!!!!!!!!! 29.12.04, 20:47
      Nie kupuj!!!!
      Lepiej kup sobie za ~~1000zł obiektyw 1000mm MOT-11CA a do tego jakiegoś prostego Zenita (manual z wewnętrznym pomiarem światła) za 300-400zł.
      Tu masz ofertę
      www.pwnvega.prv.pl/
    • yggdrassill Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 31.12.04, 11:08
      jezeli twoj obiektyw 300mm jest ciemniejszy niz 2,8 to bez sensu sie pchac w
      telekonwerter. Musisz pamietac ze konwerter 2x dwukrotnie tez zmniejsza swiatlo
      obiektywu. A wiec jesli masz swiatlo 4 po zalozeniu konwertera bedziesz mial 8 i
      praktycznie juz AF nie dziala. Wiekszosc apratow ma problem z ustawieniem AF
      przy obiektywach ciemniejszych niz 5,6
        • blotniak32 Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 01.01.05, 10:53
          Mam Nikona F75D + Nikkor 70-300/4-5,6. Jezeli autofokus nie dzialalby ,to
          chyba recznie mozna ustawic ostrosc? No i trzebaby uzywac statywu i
          fotografowac z zasiadki... No bo nic innego nie przychodzi mi do
          glowy.Teleobiektyw Nikkor 400mm ze swiatlem 2,8 kosztuje pewnie z 10 000zl.
          Pozdrawiam
          • yggdrassill Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 01.01.05, 16:39
            obawiam sie ze majac do dyspozycji przy 300mm maksymalny otwor przyslony 11 (bo
            tyle wyjdzie z konwerterem) niewiele osiagniesz bo rzadko kiedy bedziesz mial
            warunki swietlne by zrobic z rozsadnym czasem. Sam statyw niewiele pomoze jesli
            obiekt sie porusza, zdjecia wyjda poruszone.
            • blotniak32 Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 04.01.05, 18:10
              Myślę ,że za 2000zł nie kupie nawet manualnego teleobiektywy ,nawet o stałej
              ogniskowej...1000zł kosztuje MTO 1000,ale ma przysłone 10 -za ciemny,1300zł
              kosztuje Exakta 1300mm ogniskowej ,ale ten kosztuje 1250zł,a przysłone ma 16...
              Ani jeden ani drugi się chyba nie nadaje.Szukałem na allegro,też niema
              używanych teleobirktywów o dużej ogniskowej i jasnych za mniej jak 8000zł.
              A co myślisz o fotografi przez lunete? Albo podpowiedz ,gdzie można znależć
              jasny teleobiektyw,nawet manualny o dużej ogniskowej za nie wiecej jak 3000zł?
              Słyszałem ,że w USA jest tani używany sprzęt fotograficzny.Mozna by szukać
              jakichś aukcji,ale trzeba znać angielski w miare dobrze... Nie...najlepiej mieć
              wójka w Ameryce no i po prośbie...żartowałem.Ale chyba fotografię trzeba
              narazie odłożyć na lepsze czasy i podziwiać ptaki przez lornetkę.
              Pozdrawiam. Tomek
              • yggdrassill Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 04.01.05, 22:40
                zbyt duzo ogniskowa tez nie jest dobra do fotografii bo zbyt duza masa powietrza
                dzieli obiekt od aparatu a to wplywa na jakosc. Nie wiem z jakimi obiektywami ma
                mozliwosc wspolpracowac twoj nikon (ja mam canona), ale skoro chciales wydac
                2500 na konwerter to lepszym wyborem bylby obiektyw sigmy 170-500/5,6 EX RF
                kosztuje ok. 2900,-
                Sigma APO 135-400mm F4.5-5.6 RF ASPHERICAL ok. 2300,-
                Sigma 8.0/600 Sp-MF Nik/AF 500 euro
                jesli chodzi o staloogniskowe to rosyjski MTO 500/8 na amotorskie zdjecia moglby
                wystarczyc koszt okolo 300,-
                postaram sie poszperac w necie jeszcze
              • blotniak32 Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 05.01.05, 08:09
                Cześć
                Teleobiektyw Sigma 170-500 ma przysłone 6,3 a nie 5,6 -chodź faktycznie jest to
                dość interesująca propozycja.Ale do ewentualnej rozbudowy już by się nie bardzo
                nadawał ,a jest to duży wydatek.Natomiast ten ruski Rubinar 500/5,6 lustrzany
                jeżeli kosztowałby 300zł to kupiłbym go nawet dzisiaj...Tyle można jeszcze
                zaryzykować.Ale kosztuje 795zł a może okazać się niewypałem.Chyba ,że znasz
                miejsce w którym można go kupić za 300zł ,to będe wdzięczny.Napisz.
                Pozdrawiam. Tomek
                • yggdrassill Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 05.01.05, 14:24
                  na stronie sigmy sa sprzeczne informacje o jasnosci tej sigmy:
                  www.sigma-foto.pl/index.php?option=displaypage&Itemid=94&op=page&SubMenu=&GDID=31aea2f190d2fd90974f2f8b4af69
                  874
                  lustrzana 500 na allegro bywa dosc czesto i pare razy widzialem oferty
                  sprzedazy za 300,400 zl- oczywiscie uzywany
                • yggdrassill Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 05.01.05, 14:31
                  tu masz link do zdjecia nagrodzonego w miedzynarodowym konkursie robionym ta
                  sigma:

                  www.fotopolis.pl/index.php?gora=7&lewa=3&archgal=1&nrarch=132&&aktz=5&aktg=132

                  sam przymierzam sie do tego obiektywu ale w wersji do canona, najpierw jednak
                  musze kupic sobie 70-200/2,8
                        • mjot1 Przepraszam... 16.01.05, 16:55
                          że wtrącić się ośmielam.

                          Błotniaku tak jest w istocie. To widać...
                          Każdy zachód (jak i wschód) jest inny, niepowtarzalny.
                          Jak kombinacja obłoków na niebie...
                          Jak rzeka...
                          Jak życie...
                          Jak kobieta...

                          Najniższe ukłony!
                          Jakiś taki... romantyczny chyba? M.J.
                      • blotniak32 Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 02.02.05, 18:11
                        Cześć!
                        Napisałeś kiedyś,że
                        > 70-200/2,8 podpiety do cyfry tez nie jest taki cienki do ptakow
                        czy to oznacza ,że jak ja mam teleobiektyw 300mm z aparatem analogowym,to ten
                        sam teleobiektyw podpioł bym do lustrzanki cyfrowej i dawałby większe
                        przybliżenie niż w analogowym? Jeśli tak ,to dlaczego?
                        Wywołałem ostatnio dwa filmy i połowa zdięć nie wyszła.Może zamiast
                        mocniejszego teleobiektywu lepiej kupić cyfraka,a wtedy przy tym obiektywie co
                        mam wyjdzie większe przybliżenie i nie będe musiał wyżucać nieudanych zdięć.
                        Co o tym myślisz?
                        Pozdrawiam. Tomek
                        • yggdrassill Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 02.02.05, 21:23
                          lustrzanki cyfrowe maja matryce mniejsza niz klatka filmu dlatego stosuje sie
                          przelicznik ogniskowych np w wiekszosci canonow jest to przelicznik 1,6x, wiec
                          obiektyw 70-200 ma dla np canona 20D tak jakby ogniskowa 112-320. Jesli chodzi o
                          problem poruszonych zdjec to musisz pamietac o pewnej zasadzie ze jezeli robisz
                          bez statywu zdjecia z teleobiektywem to najdluzszy czas jaki mozesz zastosowac
                          by nie poruszyc zdjec to odwrotnosc ogniskowej, czyli jesli masz 300mm to czas
                          powinien byc miniumum 1/320 jesli masz taki w aparacie
                          vespero mundi expectando

                          republika.pl/yggdrassill/
                          • blotniak32 Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 04.02.05, 11:58
                            Cześć!
                            Znasz się lepiej odemnie więc może jeszcze jedną żecz się Ciebie zapytam.
                            Mam teleobiektyw Nikon AF Nikkor 70-300/4-5,6G.Czy jakbym kupił Olympusa M-300
                            to ten teleobiektyw mógłbym jakoś zamocować do tego aparatu?Jeżeli tak ,to za
                            pomócą czego? Adapter jakiś czy przejściówka?Podobno ma jakieś inne przejście
                            czy jak to ta się nazywa nikony mają 3/4 ,a Olympus 4/3. W Olympusie jest
                            przelicznik ogniskowej *2,ma jakąś jeszcze mniejszą matryce niż np.Nikon
                            D70.Czy taka mała matryca to dobrze? I czy światło w teleobiektywie jakbym go
                            zamocował do Olympusa było by dalej 5,6 czy pogorszyło by się w jakimś
                            stopniu.Może na 6,3 czy jeszcze więcej. Co myślisz?
                            Pozdrawiam.I z góry dzięki za nformacje.
                            • yggdrassill Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 04.02.05, 12:37
                              witam...
                              watpie by dobrze dzialal ten obiektyw na olympusie czy innym sprzecie niz nikon
                              o ile w ogole sa takie adaptery, nie slyszalem o takowych... do M42 owszem sa
                              ale przejscie z nikona na olympusa to nic o tym nie wiem... zreszta lepiej
                              pracuja obiektywy dedykowane do danego aparatu. A swiatlo sie nie zmienia przy
                              zastosowaniu adapterow.
      • kivirovi Re: Wy tu gadu-gadu,a ja mam dylemat... 03.02.05, 19:54
        Telekonwerter do zooma to pomysl do d...! Mam zooma 80-200/4,5 soligora i 2x
        vivitar i to jest rozpacz!Ponizej masz moje zdjecie przez MTO 1000/10. Z ok 10-
        15m, w porownaniu z soligorem to to jest cudo.
        www.plfoto.com/zdjecie.php?picture=562089
        MTO kosztowalo 460zl. Mozliwe, ze z nowiutkim nikosiem nie bedzie chcialo
        hulac, zalezy czy masz jasna matowke. Podejrzewam, ze bedzie i tak lepiej niz z
        zenitem, a zenitem kiedys robilem i mozna.Jak by co to fajne body manualne
        kosztuje ok.100.
        generalnie MTO daje takie zblizenie, ze specjalne ukrycia nie sa potrzebne.
        Wystarczy sie skradac, albo stac spokojnie, ptaki nie boja sie podejsc na 10-
        15m a to w zupelnosci wystarcza.
        Z cyframi powiekszenie bedzie faktycznie wieksze. Szczytem jest olympus E1 lub
        E300 bo mnoznik 2x. Zatem wkrecasz 300/2,8 a masz 600. Bajka! Oczywiscie
        orginalka ziuko digital to kupa kasy (jest taka za 7000EUR!), ale z MTO pewnie
        tez by pohulal, chcialbym kiedys sprawdzic.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka