Dodaj do ulubionych

Jak rozpoznać drapieżnika?

30.03.05, 21:54
A konkretnie drapieżne ptaki - czy możecie proszę polecić mi jakiś dobry
atlas o tych ptakach? taki, w którym dokładny opis pozwoliłby na rozpoznanie
ptaka w locie?
pozdrawiam wszystkich co zadzierają głowy do górysmile
Obserwuj wątek
    • koaa Re: Jak rozpoznać drapieżnika? 31.03.05, 12:48
      jakbys mi czytał w myslach smile
      byłem wczoraj nad wisła (okolice pomiedzy konstancinem a góra kalwaria)
      i widziałem 2 kołujace drapiezniki - niestety jak na moja ptasią wiedze leciały
      zbyt wysoko (było zbyt mało szczegółów abym je rozpoznał)
    • fan_gazety Rozpoznawanie drapieżników jest trudne 01.04.05, 07:14
      Gdzieś czytałem, że jeśli ktoś jest świetnie obeznany z drapieżnikami, to gdy
      rozpoznaje 9 na 10 to już jest chyba wynik perfekcyjny. Kłopot polega na tym, że
      większość z nich ma bardzo zmienne ubarwienie (myszołów - od czarnego do prawie
      białego), sylwetki różnią się w zależności od siły wiatru, często widuje się je
      ze znacznych odległości. To wszystko razem powoduje, że ich rozpoznawanie wymaga
      podejścia "całościowego", tj. opierania się nie na jednej wybranej cesze (typu
      długość ogona), ale na całym kompleksie cech. Np. by odróżniać myszołowa od
      trzmielojada trzeba zwracać uwagę na: kształt głowy, długość i kształt ogona,
      sposób ułożenia skrzydeł podczas szybowania, upierzenie ogona i spodów skrzydeł,
      przydatny jest też głos (trzmielojad bardziej "gwiżdże", myszołów - "pojękuje").
      Tak więc wymaga to konfrontacji sporej wiedzy na ten temat z ciągle rosnącym
      doświadczeniem terenowym smile. Książek jest oczywiście sporo. Np. w j. polskim:

      Zawadzka D., Lontkowski J. 1996. Ptaki drapieżne. Dlaczego chronimy. Ekologia.
      Oznaczanie. Agencja Reklamowo-Wydawnicza Arkadiusz Grzegorczyk, Warszawa.

      czy też:

      Lars Jonssn "Ptaki Europy i obszaru sródziemnomorskiego" Muza SA, gdzie jest
      sporo wyjaśnień, a nie tylko rysunki. Te wyjasnienia sa bardzo ważne, bo
      zwracają uwagę, co jest ważne.

      Dla wybranych gatunków jest też np.
      Harris i in. 1990 Bird identification - wydawnictwo poświecone gatunkom
      "trudnym", nie tylko drapieżnym.

      I inne , zagraniczne, ale i w j. polskim
      • jedrus1a Re: Rozpoznawanie drapieżników jest trudne 02.04.05, 04:49
        Rozpoznawanie krogulca od gołębiarza w locie
        U jastrzębia gołębiarza (A. gentilis) w locie skrzydła są wyraźnie dłuższe od
        ogona
        U krogulca (jastrzębia wróblarza) (A. nisus) w locie skrzydła są krótsze od
        ogona
        Z linku poniżej:
        www.cmmp.ucl.ac.uk/~jcw/birds92a.html
        Pozdro.
        Jędruś
          • fan_gazety O, pardon, poszło za szybko. Cd. tutaj 02.04.05, 09:05
            To zdjęcie "jastrzębia" dla mnie budzi wątpliwości. Nie wiem, czy to jastrząb.
            Ma bardzo rozłożyste skrzydła, a sylwetka jastrzębia jest bardziej krępa,
            właśnie z powodu nie tak długich skrzydeł, jak w tym przypadku. Zdjęcie jest
            niewyraźne, być może ujmuje tego osobnika trochę od przodu, co optycznie
            zmniejsza szerokość skrzydeł. Być może dla tego wydają się takie "wąskie". Zbyt
            wąskie jak na jastrzębia (porównajcie np. z
            www.lowiecki.pl/ao/zzz/syl/_syl.htm ). na podstawie tego zdjęcia nie
            oznaczyłbym tego gatunku.
            • naxalite Re: O, pardon, poszło za szybko. Cd. tutaj 04.04.05, 10:31
              nie widzę zdjecia, tylko link do sylwetek i rysunków; za to scyzoryk mi sie w
              kieszeni otworzył, jak zobaczyłam trofea - ptaki... W ogole mam bardoz krytyczny
              stosunek do mysliwych i ich umiejetnosci w zakresie rozpoznawania ptaków
              drapieznych; wciaz jeszcze wielu z nich pod hasłem "jastrząb" grzeje do
              wszystkiego, co ma zakrzywiony dziob, skrzydła i szpony; obok jastrzebi ofiarą
              padają głownie myszołowy, ale inne, rzadsze gatunki niestety tez...
              • fan_gazety Link do zdjęcia "jastrzębia" i o myśliwych 05.04.05, 07:08
                naxalite napisała:

                > nie widzę zdjecia,
                ** Bo to w poście Jędrusia było:
                www.cmmp.ucl.ac.uk/~jcw/birds92a.html - na samym końcu listy fotografii.

                > W ogole mam bardoz krytyczny
                > stosunek do mysliwych i ich umiejetnosci w zakresie rozpoznawania ptaków
                > drapieznych; wciaz jeszcze wielu z nich pod hasłem "jastrząb" grzeje do
                > wszystkiego, co ma zakrzywiony dziob, skrzydła i szpony; obok jastrzebi ofiarą
                > padają głownie myszołowy, ale inne, rzadsze gatunki niestety tez...
                ** No, wiem - wszyscy to powtarzają. No to spytam, tak na wszelki wypadek: Znasz
                kogoś takiego, kto grzeje do wszystkiego co się rusza? Znasz w ogóle myśliwych?
                Ja - nie, dlatego ostrożnie podchodzę do takich uogólnijących opinii.
                • micamic Re: Link do zdjęcia "jastrzębia" i o myśliwych 05.04.05, 09:28
                  Ja niestety znam dwóch myśliwych osobiście i znam ich zakrzywiony światopogląd,
                  który przez lata bezskutecznie próbowałem zmienić. Uogólniać rzeczywiście może
                  nie należy, bo wiem, że są myśliwi, których wiedza mogłaby zadziwić niejednego
                  fachowca, ale "grzanie" do wszystkiego co się rusza często bierze się z tego,
                  że polowanie odbywa się pod wpływem alkoholu (według moich obserwacji puste
                  butelki w okolicach ambon to stały element).
                  Ja myśliwych krytykowałem i krytykować będę zawsze, nawet jeśli któregoś dnia
                  racjonalne argumenty przemówią na ich korzyść - ich działalość nie mieści się w
                  moim kodeksie etycznym.
                • naxalite Re: Link do zdjęcia "jastrzębia" i o myśliwych 05.04.05, 10:32
                  Od dwoch lat pracuje w Białowieży i przez ten czas poznałam trochę myśliwych.
                  Oczywiście sa wśród nich ludzie przestrzegajacy pewnych norm etycznych, jednak
                  większosc niestety potwierdza obiegowa opinię. Za krzywdzące wobec jednostek
                  uogólnienie przepraszam; nie mam jednak w zwyczaju powtarzać opinii, co do
                  których nie przekonałam sie osobiście wink
                  • fan_gazety A co z tym gatunkiem na zdjęciu? Jastrząb? 05.04.05, 11:57
                    naxalite napisała:

                    > Od dwoch lat pracuje w Białowieży i przez ten czas poznałam trochę myśliwych.
                    > Oczywiście sa wśród nich ludzie przestrzegajacy pewnych norm etycznych, jednak
                    > większosc niestety potwierdza obiegowa opinię. Za krzywdzące wobec jednostek
                    > uogólnienie przepraszam; nie mam jednak w zwyczaju powtarzać opinii, co do
                    > których nie przekonałam sie osobiście wink
                    ** Krótko mówiąc, chodzi mi o to, że uogólnianie zawsze jest niesprawiedliwe. A
                    co gorsza czasem uniemożliwia rzeczową dyskusję. Po co w ogóle grupowo oceniać?
                    Wchodzenie w ocenianie zawsze jest niebezpiecznie. Lepiej już kłaść nacisk na
                    piętnowanie mechanizmów, które umożliwiają niektórym myśliwym działania nie
                    etyczne, wykroczenia, itp.

                    Ale to właściwie na marginesie smile Może to temat na inny, osobny wątek. W sumie
                    to jestem bardziej ciekaw, co do tego zdjęcia. Czy to jastrząb? Czy w ogóle da
                    się powiedzieć, co to za gatunek?
                    • naxalite Re: A co z tym gatunkiem na zdjęciu? Jastrząb? 09.04.05, 10:30
                      fan_gazety napisał:
                      . W sumie
                      > to jestem bardziej ciekaw, co do tego zdjęcia. Czy to jastrząb? Czy w ogóle da
                      > się powiedzieć, co to za gatunek?
                      Na podstawie tego zdjęcia nie da się określić gatunku; może to byc np. błotniak
                      stawowy, ale tego tez nie da sie stwierdzic na podstawie tak niewyraznego zdjecia
                      • fan_gazety Dziękuję. No właśnie. 09.04.05, 15:26
                        Tymczasem to zdjęcie jest podstawą do nauki rozróżniania jastrzębia i krogulca.
                        Trzeba chyba mieć sporo krytycyzmu w stounku do nierecenzowanych publikacji
                        internetowych, i chyba lepiej przede wszystkim opierać się wydawnictwach
                        drukowanych, najlepiej fachowo recenzowanych.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka