Dodaj do ulubionych

czy to mogło się zdarzyć?

29.02.08, 17:36
To się zdarzyło parę lat temu, kiedy weszłam do mieszkania zastałam straszny
widok... tzn. moje dwa niewychodzące koty upolowały w mieszkaniu ptaka...
Zdarzyło się to dwa razy, najpierw wróbel, potem sikorka(?) miała żółte
znaczenia na brzuszku sad Zastanawia mnie jak te ptaki mogły się znaleźć w
mieszkaniu. Okno było uchylone tylko od góry (czyli mały prześwit). Nigdy nie
zauważyłam, żeby ptaki siadały na balustradzie balkonu, oprócz jakichś gołębi
czy gawronów, albo srok, ale żeby się "pchały" do mieszkania.... No tak, bo
czy ptak wleci przez tak małą szparę u góry okna? tym bardziej, że jeszcze
jest balkon? Wydało mi się to dziwne i tak zastanawiam się, czy kot mógł
zwabić jakoś ptaka? Kiedy poluje na muchę, to wydaje dziwne dźwięki. Dla mnie
to zagadka, ale zapytam Was, co może spowodować, że ptaszek wleci przez małą
szparę w oknie, do mieszkania? Bo dla mnie, dla laika jeżeli chodzi o ptaki,
to dziwne.... Czy może aż tak się zaplątać, zagubić, żeby dosłownie "wepchać"
się do mieszkania przez uchylne okno? Swoją drogą to, nie mogę sobie tego
darować, ale cóż mogę na to poradzić?
Obserwuj wątek
    • cereusfoto Re: czy to mogło się zdarzyć? 29.02.08, 18:50
      Oczywiście, że jest to możliwe. Ptaki szukając np. much w różnych
      zakamarkach budynków wleciały ale nie potrafiły już z niego
      wylecieć. A koty no coż - nie lubię ich i tyle... U mnie koty
      sąsiadów mają ZAKAZ wchodzenia na moje terytorium. Jeden tak się
      nauczył,że idąc drogą i przechodząc obok mojego domu aż przechodzi
      na drugą stronę jezdni. Wie, że nic dobrego go tu nie spotka.
        • sliwka1977 Re: czy to mogło się zdarzyć? 29.02.08, 22:55
          miostatyna napisał:

          > Czy jest możliwe ,żeby to koty upolowały gdzieś na zewnątrz
          > ptaki? .Czy może siedzą całymi dniami w domu i nie mają możliwości
          > wyjścia?
          > PS Taaaa cereus "..koty to dranie.."


          ad. 1 tak smile jak i nie smile
          ad. 2 tak smile jak i nie smile
          Odnośnie Twojego PSu - myślę, że ich nie znasz smile)
      • sliwka1977 Re: czy to mogło się zdarzyć? 29.02.08, 22:49
        No tak... owady... nie pomyślałam o tym... widać, że bardziej jest mi znane
        życie kotów niż ptaków...
        Przeraziło mnie Twoje stwierdzenie, że kot "wie, że nic dobrego go tu nie
        spotka" więc co go spotka???? Pomimo tego, że koty bardziej rozumiem niż ptaki,
        to jednak ptaki mnie fascynują i kocham je tak samo jak wszystkie stworzenia (no
        może oprócz niektórych tzw. homo Sapiens)
        Dlatego nie mówię, że nie lubię jastrzębi, bo polują na np. zające... Wierz mi,
        że kot jest bardziej pożytecznym stworzeniem niż człowiek smile))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka