Dodaj do ulubionych

Grubodzioby, wilgi, kwiczoły i sowy

16.06.08, 10:54
U mnie w ogrodzie. Jak zwykle na wyciągnięcie ręki. Rozpoznają mnie chyba po białej chusteczce, bo ani im w głowie się bać. Tańce godowe podobno płochliwych wilg wokół mojego tarasu i nad głowami, grubodzioby na gałęziach jesionów na wysokości 1m, godzina sów to 9.00 wieczorem. Zanim zaczną łowy siadają na gałęzi i przyglądają mi się jakby chciały potwierdzić rozpoznanie. Potem dalej na myszy i nornice. Niech im to sowi Pan Bóg w dzieciach wynagrodzi! Kwiczoły są najgorsze. Wrzask od rana do wieczora, obrażanie się kiedy wchodzę na ich teren, nawet ataki na naszego psa - który Bogu ducha winny wogóle nie uznaje ptaków jako godnych zainteresowania partnerów.

Takie mamy życie w naszej dziczy.
Obserwuj wątek
      • morgana_le_fay Re: Grubodzioby, wilgi, kwiczoły i sowy 16.06.08, 13:13
        Ch
        > wała Ci za przyjazny stosunek do ptaków.

        Jeśli przeżyłam w tym roku trzykrotne sianie warzyw, bo amatorzy nasion tylko przebierali nogami na gałęziach w oczekiwaniu na moment mojej nieuwagi, to stosunek mam rzeczywiście przyjazny i świętą cierpliwość wink
        W fasolce gustuje para wielkich gołębi. Zięby nie są wybredne. Biorą wszystko: dynie, kabaczki, ogórki. A drozdy miały radochę, bo się do nowalijek przywabiały ślimaki. Wystawiwszy się na widok publiczny tłuste winniczki były porywane i rozdłubywane na dużej starej karpie po ściętym drzewie - taka droździa stołówka.
      • morgana_le_fay Re: sowy 19.06.08, 21:38
        No, właśnie jeszcze nie rozgryzłam tych sów. Kiedyś były płomykówki(!) ale się chyba wyprowadziły. Te obecne, to jakieś puszczykowate(?) ale raczej szczekają i piszczą niż pohukują. Siedzące wyglądają jak koty perskie szylkretowe, szarobeżowobrązowe. Wyraźne szlary, dość duże (jak kot napuszony). Pióra pewnie zostawiają ale nie zwracałam uwagi, głównie zostawiają wypluwki, szczególnie w okresach kiedy pod naszą nieobecność zasiedlają ganek i taras. Wtedy tych wypluwek wymiatam kopiaste szufelki.

        Teraz niestety nie mam z nimi kontaktu sad bo mnie choroba zmogła i siedzę w mieście w oczekiwaniu na operację. Tęsknię za skurczybykami.
    • joewel Re: Grubodzioby, wilgi, kwiczoły i sowy 19.06.08, 16:01
      masz super : )
      również chciałbym mieć tak : )
      U mnie w blokowisku po ociepleniu bloku zostały tylko gnieżdzące się gołębie (
      a i tak przeszkadzają "lokatorom")
      Miałem jeszcze z 2 lata temu na przeciwko gniazdujące Kawki, po skosie w moim
      bloku Wróble, parę bloków dalej były Jaskółki, a także Jerzyki a teraz prawie
      nic i to jeszcze przeszkadza !sad
      " A mnie jest szkoda lata" : (
      Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka