Dodaj do ulubionych

Cud natury

09.10.19, 19:49
odchwaszczam pierwsza część pola,która mi nieco przez to złamanie nogi zarosła.Dominuja tu dwa chwasty-perz i pokrzywa.Perz -wiadomo-rozmnaża sie pod ziemią swoimi białymi patyczkami,zaopatrzonymi w niewielkie kępki korzonków.Pokrzywa-poznałem ja dzisiaj.Wyrwać pokrzywę -nie sposób!Pod ziemia ma korzenie w kształcie macek ośmiornicy -kilka grubszych żółtych batów we wszystkie strony swiata.Ale to co najbardziej mnie zszokowało to tysiące cienkich jak włos korzonków oblepiających te grubsze baty.Penetracja gleby przez te włosowate korzonki jak tak radykalna ,że chcąc pozbyc sie ziemi trzeba minutami ostro otrzepywać dyndające na wietrze farfocle...Jestem przekonany,ze gdyby pokrzywa chciała wydobyć z gleby dla siebie np magnez,który byłby tam obecny w ilości jedna milionowa na miligram,to dałaby rade to zrobić
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: Cud natury 09.10.19, 20:25
      Zgadzam się. Tobą - niesamowita jest pomysłowość Mateczki Natury w obronie przetrwania.
      Podobne wrażenie odniosłam, gdy dowiedziałam się o współpracy drzew i grzybów w przenoszeniu informacji.
      Drzewa wykorzystują podziemne strzępki grzybni jak włókien nerwowych łączących cały okoliczny ekosystem.
      Kiedy np pojawia się jakiś szkodnik sąsiednie od zaatakowanego drzewa produkują toksyczne dla napastnika soki.
      Na kanale Planete oglądam z przyjemnością cykl pt Historie drzew.
      Polecam. 😊
      • kalllka Re: Cud natury 13.10.19, 12:04
        Oo to dopiero cud! Pamięć drzew krzewów albo poszycia.. skład ziemi- kruszców.
        Kurczę, ze tez tak to się skonstruowało, ze czerpiemy z bogactwa natury tak późno; Albo inaczej..
        Kurczę, dlaczego dojrzałam,moja funkcje życiowa, tak późno.
        No i ciekawe która, z moich predyspozycji- matek natura wykorzystał, zanim ja sobie uświadomiłam i to za pomocą komputera tylko, a nie tak jak krytyk, świadomym wyborem -orki na pokrzywowym ugorze.

        Pewnie, jakem kalka, mogę odbić tylko cudzy dorobek- wspomnieć, ze pokrzywy zawierają mnóstwo krzemkow i wspomagają pielęgnacje włosów paznokci itp podobnych ozdobników. Ważnych i dla panów choć, i niekoniecznie, dla buddystów.
        A gdyby tak pokrzywione pola wykorzystać, tak jak lovender ,w turystyce pielęgnacyjnej?
        Np w spa, głęboka studzieńspa
      • kalllka Re: Cud natury 30.10.19, 11:40
        Zdrowa ale doraźnie i miejscowo.
        Gdy się nadpokrzywia powoduje łysienie z plackowatym włącznie /i gleby tez/ trudne do wyleczenia i nawet przez kurzy nawóz.
        I tak wyobraźmy sobie wylysialego krytyką, np
        który musi odbić od DNA i zacząć kompleksowy retreatment.
        jaja+ oliwa z oliwek- naturalna wit D - witamina potrzebna do fotosyntezy, rozpuszczana w kwasach organicznych zmienia nasycenie łańcucha genotypowego choć powoli to skutecznie zdejmuje z niego kajdany /krzemowego pecha/ uwalniając ostatecznie.
        Pewnie wszystko leży w zaburzonym wodnym systemie, który nie dopuszcza -rozpuszcza witaminy C- zwanej miłością, podcinając skrzydła /kurom/ a tobie nogi/ /równowagę finansowa/
        A gdyby tak zapuścić żurawia do studni i zrobić testy na gniazdach pokrzyw- sprawdzić czy wnika w wody gruntowe witamina c aby przenieść tam tlen czy nie?
    • shachar Re: Cud natury 25.12.19, 19:45
      Dziś mam zakaz rwania chaszczy, przez wzgąd na sąsiadów, którym mogłoby przyjść do głowy, że jestem bezbożna wieszając się obiema rękami powoju, albo, że jestem z małp, alboco jeszcze...Bóg się rodzi, Moc truchleje...
      No dobrze, zgodziłam się, ale mi się nudzi. Jutro będę rwać ino gwizd.
      • 7zahir Re: Cud natury 25.12.19, 20:32
        Mój sąsiad z góry się nie przejmuje - sprząta w niedziele i święta
        kiedy mu tylko przyjdzie ochota.
        Jak się wprowadził rok temu, musiałam mu wytłumaczyć co to jest cisza nocna
        bo odkurzał o północy i tak się poznaliśmy.
        Młody prawnik chyba ma jakaś obsesje z tym sprzątaniem wiec dałam mu spokój
        bo grzecznie kończy przed 22.00 😁
    • shachar Re: Cud natury 25.02.20, 03:24
      To niesamowite, ale znalazłam niesamowite ukojenie w wyrywaniu chaszczy. Już rzadziej mi się zdarza myślenie ' ojej, kiedy ja je wszystkie wyrwę'.Następuje napawanie się procesem destrukcji/porządkowania.
      Jest to całkiem przyjemne, uspokajające nerwy, szarpanie się z korzeniami, kiedy efekt jest wiadomy, że szarpiąc się, do czegoś się doszarpię.
      • 7zahir Re: Cud natury 25.02.20, 21:38
        Może to wpływ bakterii szczęścia ?
        Kontakt z ziemia powoduje wzrost wydzielania w mózgu dopaminy i serotoniny.
        Stwierdzono to na podstawie badania ich poziomu u zwierząt doświadczalnych ,
        którym podawano ziemie w pokarmie.
        Nie należy wiec myć zbyt dokładnie rak po pracach z roślinkami 😁
      • krytyk2 Re: Cud natury 27.02.20, 20:04
        to jest podobne do malowania ściany wałkiem,gdzie znika jeden -stary ,przybrudzony kolor- a pojawia się nowy albo strzelania bąbelkami z folii do pakowania "kruchych 'towarów,albo mycia samochodu .ale -tak jak piszę Zahir różnice robi zapach ziemi
    • shachar Re: Cud natury 28.02.20, 23:35
      No i co, jak myślicie, wytłucze się połowa ludzkości, czy nie, przez tego wirusa?
      Czy to nie byłoby niesłychane działanie sił natury, wytrzebić połowę, żeby pozostałą połową potrząsnąć? Bo 3% śmiertelności to jest teraz, kiedy wszystko działa, zwłaszcza szpitale.

      A ilu z nas, tak naprawdę kibicuje wirusowi, żeby przetestować swoją znajomość survivalu i przygotowania na wszelkie możliwości po obejrzeniu paru seriali o zombies?
      • 7zahir Re: Cud natury 29.02.20, 14:39
        Mnie to wszystko wyglada na doswiadczalne sprawdzenie skutków broni biologicznej.
        Po raz kolejny ktoś na tym zarobi - dziwnie szybko pojawiają się doniesienia o powstaniu szczepionki.
        Podobnie było z ćwiczeniami na Bogu ducha winnych ludziach z Ebola w Afryce.
        Obrzydliwe jest to wszystko 😖
        • krytyk2 Re: Cud natury 29.02.20, 22:31
          cienko widzę skuteczność szczepionki na to cholerstwo skoro stwierdzono juz powtórne zachorowania u osób ,które juz wyzdrowiały z koronowirusa.Świadczy to o niesamowitej zmienności i mutacyjności stworzonka,niespotykanej dotąd u żadnego zarazka
        • jan_stereo Re: Cud natury 07.03.20, 15:51
          Nie tylko Ebola byla dzielem ludzkim. 'Ucieczki' wirusow z laboratoriow to chyba przypadek niezbyt nowy, HIV (wszystko wskazuje na USA), SARS (USA), MERS (Arabia Saudyjska), Ebola (kilku jest podejrzanych w tym i USA).
          • elissa2 Re: Cud natury 07.03.20, 22:57
            No też... Taka nieprzyjemna wymiana zdań podczas, gdy każdy z Was ma swoje zdanie, swoje spojrzenie na sprawę? Gdy do dyskusji dołączą się jeszcze 2 osoby może być jak w powiedzeniu "gdzie 4 osoby, tam 5 perspektyw widzenia" (czy jakoś tak smile )

            A ja też mam mieszane uczucia... Mieszka tu duże społeczność chińska i koreańska i równo z wybuchem pandemii w Chinach, wielu wróciło z rodzinnych stron po obchodach chińskiego nowego roku, ale wszyscy zarażeni w NL, dostali wirusa z ... Włoch. (Tydzień temu skończyły się ferie zimowe oraz studentom przerwa międzysemestralna)

            A ja mam swój prywatny punkt siedzenia. Już kilka miesięcy temu kupiliśmy bilety na festiwal Pop Ode, który rozpocznie się za 2 tygodnie, 21-3. Nie wiem, czy odwołają, czy nie. Nie wiem, czy pójdziemy jeśli nie odwołają.

            www.ahoy.nl/en/events/festival/popfestival-ode
            • krytyk2 Re: Cud natury 08.03.20, 07:24
              każda postawa lekceważenia tego problemu jest dla mnie dziecinna.Z pewnością ten nowy wirus wymyka się porównaniom z innymi typami.Właściwie każdy dzień wiadomości na temat przebiegu epidemii dostarcza nowych informacji i za bardzo nie układa się to w całosciowy obraz.Strach rośnie ,bo czym może to zjawisko jeszcze nas zaskoczyć.Dopadł nas efekt globalnej wioski.Nikt nie wie ,czy sąsiad ,który akurat skądś wrócił nie jest juz zarażony a podstawowe pytanie ,na które nie mamy odpowiedzi brzmi :jak mój organizm zareaguje na kontakt.
              • jan_stereo Re: Cud natury 08.03.20, 14:49
                krytyk2 napisał:

                > Nikt nie wie ,czy sąsiad ,który akurat skądś wrócił nie jest juz zarażony a podstawowe pytanie ,na które nie
                mamy odpowiedzi brzmi :jak mój organizm zareaguje na kontakt.

                Kazdy bedzie mial tego wirusa wczensiej czy pozniej, czy myje rece czy nie, nie ma to znaczenia, decydujace pytanie to wlasnie jak nasz organizm sobie poradzi z tym wirusem, w sumie to mozna skrocic proces i sie umyslnie nim zarazic juz teraz i miec pewnosc. Choc moim zdaniem, ma go pewnie juz wiekszosc ludzi (nawet o tym nie wiedzac), ale objawy sa u tej wiekszosci wlasnie dosc lekkie, a tylko u malego procenta staja sie zagrozeniem zycia i to te wlasnie jednostki potem laduja w statystykach telewizyjnych.

                Zagrozeniem nie wiec wirus, tylko zachowanie ludzkie. Wystarczy zaczac mowic glosno ze ateroida bedzie przelatywac blisko Ziemi, bedzie chyba jeszcze gorzej jesli mowa o ludzkiej psychice w traktowaniu takiej wiedzy, o ile sie to dobrze wzmocni w prasie.
                • elissa2 Re: Cud natury 08.03.20, 15:22
                  Nie chodzi przecież o lekceważenie. W ponad 17-milionowej (a tak naprawdę to pewnie ok.20-milionowej bo wielu jest tu niejako nielegalnie, w tym sporo niezameldowanych Polaków) Holandii zmarły 3 osoby - wszystkie w dość podeszłym wieku (82, 85 i 86) i bardzo schorowane. Natomiast tej zimy grypa dobiła setki ludzi starszych i chorych lub młodszych, poważnie chorych.
                • elissa2 Re: Cud natury 08.03.20, 15:27
                  jan_stereo napisał:

                  >
                  > decydujace pytanie to wlasnie jak nasz organizm sobie poradzi z tym wirusem,
                  >
                  dokładnie tak
                  >
                  > w sumie to mozna skrocic proces i sie umyslnie nim zarazic juz teraz i miec pewnosc.
                  >
                  Hahahahaaaa, Ty i to Twoje czasem powalające poczucie humoru
                  to już angielskie? smile
      • krytyk2 Re: Cud natury 29.02.20, 22:36
        ja już kilka dni temu stwierdziłem ,że zagrożenie u nas jest wprost proporcjonalne do głupkowatych zapewnień premiera i ministra zdrowia ,ze nic nam nie grozi.W zwiazku z tym zarzadziłem zakup mąki ,mleka ,cukru ,ziemniaków w ilosciach hurtowych,jajka mamy od naszych kur,mięso też więc mozemy się na kilka miesiecy zabunkrować,nie ma wojny atomowej jest koronawirus
        • krytyk2 Re: Cud natury 29.02.20, 22:41
          Pisowscy zakłamani politycy pierdolą takie kocopoły nt stanu przygotowania polskiego panstwa do epidemii ,ze nie idzie tego słuchać.a prawda jest taka ,ze nasza służba zdrowia jest w stanie agonalnym i wygląda mniej wiecej tak jak w cytowanym przeze mnie tekście:
          Problemem może być brak łóżek. W jednym z województw policzono dziś na przykład, że są trzy wolne łózka na intensywnej terapii. Wyobraźmy sobie teraz, że mamy 100 pacjentów dziennie i 15 z nich potrzebuje respiratora. Ile jest respiratorów wolnych w skali kraju? Ktoś powinien to policzyć i zdecydować: jeśli skończą się miejsca w szpitalu zakaźnym, organizujemy kolejny oddział izolacyjny w szpitalu takim to a takim i dajemy tam wszystkie wolne respiratory z całego województwa. Teraz bardziej prawdopodobny jest scenariusz: jeden pacjent w tym szpitalu, dwóch w innym, w każdym po trochę. To będzie katastrofa.""
          dr med. Paweł Grzesiowski, założyciel i prezes zarządu Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń i ekspert zagadnień epidemiologii.
          • 7zahir Re: Cud natury 29.02.20, 23:11
            Generalnie jest totalny bajzel i brak fachowców.
            Reżimowa tv będzie kłamać w czasie kampanii wyborczej ,
            Co z tego ze kosztem czyiś śmierci.
            Te bezwzględne łajdaki walczą o kasę za wszelka cenę.

            Tak jak polowaniem rozwłóczyli ASF wśród dzików po całej Polsce działając wbrew zdrowemu rozsądkowi I podstawowym zasadom zwalczania chorób zakaźnych.

            W podobny sposób przyspiesza rozszerzanie się tej wiremii z powodu buty i partyjnego zadufania
            oraz braku podstawowej wiedzy mianowanych na stanowiska w szpitalach swoich przydupasow.

            Chrońmy się sami , zeby nie dostać się w ich łapy, bo trafimy do statystyk ofiar,
            a oni potem tańcząc na naszych grobach będą urabiali wyborców tak jak zdeptali
            Ofiary smoleńskie.
          • shachar Re: Cud natury 05.03.20, 00:41
            No ale mówiąc szczerze Krytyku, nikt nigdy ( w sensie żadne państwo, aczkolwiek są tacy, którzy mają własne bunkry gotowe na wszystko) nie będzie przygotowany do kataklizmu, bo to jest po prostu nieekonomiczne. Wyobraź sobie trwanie w gotowaści na przybycie Marsjan, tasiemca zjadającego mózg, czy , tak jak obecnie, chuj wi dlaczego przeniesienia się wirusa na człowieka.
            Jedni mówią że Chińczycy jedzą nietoperze, inni, że to testowana broń biologiczna.Prawda jest taka, że wszyscy, przynajmniej w Stanach) jedzą gówno i dodatkowo dobrze byłoby dla planety wytrzebić 75% i pozwolić joginom i wegetarianom okazjonalnym ( can't resist those hot chicken wings) dojść do głosu. Jest nas za dużo i to musi się jakoś rozwiązać. Kropka.
            • krytyk2 Re: Cud natury 06.03.20, 17:08
              Dla Natury byłoby lepiej gdyby nas porządnie przetrzebilo.Z powodu naszej działalności giną co roku dziesiątki gatunków.To widać na ziemi,pod wodą -tu podobnie tylko tego nie widać.Ostatnio pokazali zdjęcia satelitarne Chin z grudnia i z lutego.Na tych z grudnia na czerwono zaznaczyli ilość szkodliwego dwutlenku azotu,na tych z lutego praktycznie nie ma azotowego smogu.Szkoda tylko ,że jest to efekt przejściowy,po epidemii wrócimy do zdwojonego trucia siebie i planety
        • jan_stereo Re: Cud natury 07.03.20, 15:54
          Wlasnie takiej glupoty ludzkiej najbardziej sie boje, wirus przy tym to zupelnie nic, ale panika motlochu i ataki na sklepy, wykupowanie wszystkiego w malignie, to jest najwiekszy wrog w obecnej sytuacji. Brak kontroli nad wlasnym strachem wiele tlumaczy i popycha ludzi do najdurniejszych dzialan nad ktorymi nie da sie panowac skladnie.
          • krytyk2 Re: Cud natury 07.03.20, 20:25
            no widzisz, tu jesteśmy zgodni-panika motłochu,który zaatakuje sklepy jak juz epidemia będzie u drzwi.Wolę więc nie miec ani z motłochem ani z wirusem kontaktu,spokojnie wyjmując kolejny makaron ze spiżarni
              • krytyk2 Re: Cud natury 07.03.20, 21:20
                wcale mnie to nie dziwi,ostatnio widziałem,jak murzynka płacąc za sprawunki przy kasie,nie mając trzeciej ręki do wyjmowania drobnych,wsadziła sobie na chwilę do ust banknot-centralnie jakby chciała go zjeść.Taki obrazek mówi sam za siebie jesli chodzi o zwyczaje higieniczne w kraju ,z którego pochodziła ta imigrantka zarobkowa/rzecz działa się w małej miejscowosci w Wielkopolsce ,więc raczej nie była to studentka prawa UAM../
                • jan_stereo Re: Cud natury 07.03.20, 21:38
                  takie rzeczy to ja widze codziennie wsrod BIALYCH ludzi po studiach (akurat znam niektorych), zarowno w Uk jak i w Polsce, nie trzeba do tego 3 swiata, zatem przewagi nad Afryka nie ma ani troche, jest wrecz gorzej bo zaludnienie wieksze. Radze zatem kupic duzy magazyn i zaopatrzyc sie na 3 lata w produkty, albo co tam, niech bedzie na 4, zawsze to lepiej potem bedzie spac, co nie ;')
                  • krytyk2 Re: Cud natury 07.03.20, 21:48
                    widze Janie ,ze przez czas nieobecności na forum pozjadałeś pozostałe wszystkie rozumy do tego stopnia ,że już lepiej wiesz od chińskich specjalistów z prowincji Hubei ,na jakie gatunki covid 19 sie przenosi ...pogratulować.Gratuluję ci też wspaniałej izolacji od problemu i zagrożenia
                    • jan_stereo Re: Cud natury 07.03.20, 21:53
                      Akurat specjalisci mowili ze przenosi sie na zwierzeta a takimi kury chyba jednak sa. Przynajmniej nie zachowuje sie jak orangutan w sklepie i dobrze sie z tym czuje.
                      • krytyk2 Re: Cud natury 07.03.20, 22:13
                        ja mam własną definicję upodlenia intelektualnego ,która ma dosyć dużo punktów wspolnych z rozmyciem moralnym.Zgodnie z tą definicją upodlenia intelektualnego nic nie jest naprawdę,każdy punkt widzenia i fakt można podważyć.Jeśli jeszcze do tego doda się maksymę propagandową,że w każdym podanym publicznie komunikacie najistotniejsza jest nie prawda ,lecz wpłyniecie na świadomość zbiorową ,to mamy typowe myślenie bolszewickie
      • rzeka.suf Re: Cud natury 01.03.20, 03:43
        kibicowac mozna kiedy jest sie obserwatorem.

        obawiam sie upadku cywilizacyjno/moralnego w szokujacej dla przywyklych do pokoju i dobrobytu pokolen.
        bardziej Primo Levi niz Roberto Benigni.
        przezyja zombie
        • jan_stereo Re: Cud natury 07.03.20, 15:57
          Ciekawe ze nikt nie podaje innych statystyk, jak chociabzy to ze w samych tylko Chinach co roku popelnia samobojstwo 140tys ludzi (a ile im zmarlo na wirusa, przez ostatnie 4miesiace, tysiac osob ?), ze w calej Europie co roku z powiklan sercowych umiera okolo 4.5mln ludzi.

          W takim UK na 'zwykla' grype umiera 10tys ludzi, co 12 miesiecy, ale nie trbi sie o tym w telewizji 24/7 wiec ludziska uwazaja ze jest bardzo bezpiecznie. Media maja najwieksze zeby, wieksze od wirusa ;'))
          • rzeka.suf Re: Cud natury 08.03.20, 00:42
            faktycznie uk wciaz z usmiechem patrzy w przyszlosc. hiszpania juz mniej, tak od wczoraj, od 500 przypadkow. choc generalnie jest burdel jak zwykle.
            czytalam gdzies ze uk zastanawialo sie nad wyborem drogi: pozwolic na szybki rozwoj epidemii i dzieki temu ekonomicznie szybko sie odbic pozniej, czy raczej probowac to powstrzymywac za cene duzego spowolnienia gospodarki. podobno bojo wybral opcje bardziej sztampowa i zachowawcza. przynajmniej oficjalnie.
            wkurzaja mnie ludzie pozbawieni wyobrazni lub ciekawosci lub rozsadku w tym przypadku. jest mi generalnie czy tacy ludzie przezyja czy nie, wkurza mnie, ze za ich arogancje zaplaca rowniez inni.
            a moze przesadzam, moze tylko sie tak wkrecilam w narracje o katastrofie. no nie wiem. zawsze mnie frapowaly klimaty post apokaliptyczne i 'zlo'. czy lepiej przezyc za wszelka cene, czy lepiej zaplacic zyciem za ocalenie czlowieczenstwa w sobie.
            slabo mi sie robi na mysl o tym, ze oto zwiekszaja sie moje szanse na obserwacje jednostkowych odpowiedzi na to pytanie. w pewnym sensie rozumiem tez empatycznie tych, ktorzy wola sobie mantrowac ze to tylko grypa.
            • jan_stereo Re: Cud natury 08.03.20, 15:05
              Mam nadzieje ze sie w Hiszpanii nie zrobi zbyt wielki balagan bo jade w maju w ichnie Pireneje i chce sobie pochodzic po gorach, a nie posiedziec na lotnisku, albo zostac w domu ;")

              ps. a co do post apokaliptycznych klimatow, bylo juz wiele razy w przeszlosci, chociazby WWI i WWII, zeby nie szukac zbyt daleko. Ludzie sie przegrupuja i dalej do przodu pchac beda.
          • shachar Re: Cud natury 08.03.20, 02:45
            "Ciekawe ze nikt nie podaje innych statystyk.."

            Od jakiegoś czasu z zaintaresowaniem przyglądam się prawom, jakim rządzą się media przekazujące wiadomości.
            Bo to jest potężna siła, kształtująca ludzkie zachowania.
            Zadaniem mediów jest wstrząsnąć obywatelem, aby przykleić go do ekranu w celu obejrzenia potem reklamy. Zatem zabójstwa lokalne, dramatyczne zmiany temperatury na zewnątrz, tornada, urwanie się drzewa na samochód z dzieckiem w środku itp. mają większy coverage niż pierdolnięcie na atak serca w swoim domu, czy depresja z powodu niemożności wybicia się naprzód u X% populacji, a.k.a. modern slavery. Przekazy polityków, przekazy mediów to jest sztuka manipulacji podniesiona do n-tej potęgi, ale my, stare zgredy z forum psychologia, hehe, mamy to opanowane. Albo tak nam się wydaje.
    • shachar Re: Cud natury 11.03.20, 23:35
      Nie wiem, jak się czuję doświadczając obecnego cudu natury, który wytrzebić może mnie, winniczka winnego niczemu, oprócz zaśmiecania siatkami i widelcami plastikowymi.W zasadzie powinnam przyjąc to na klatę; ene,due,like, fake =padło na ciebie. Z drugiej strony buntuję się przeciwko temu. To jeszcze nie mój moment na zachorowanie i odejście. Z trzeciej strony codziennie czekam na cegłę z drewnianego budownictwa, spadającą centralnie na moją czachę.
      Jak do cholery można żyć w czymś takim? Na chuja dane nam było życie pod takim stresem i jego świadomością?
      • 7zahir Re: Cud natury 11.03.20, 23:47
        Nie daj ze zastraszyć żadnym pieniędzy draniom,
        Którzy dla osobistego zysku podgrzewają atmosferę bzdurnymi informacjami.
        Jedna z nich niniejszym obalam :
      • krytyk2 Re: Cud natury 12.03.20, 11:19
        u nas epidemia ma wciąż duże tło polityczne,ministrowie ,prezydent robią telekonferencje trzy razy dziennie a na lotnisku w Warszawie przylatujący z różnych stron świata nadal nie sa przez nikogo nie niepokojeni-zero ankiet,termometrów,,wywiadu,kwarantanny.Tysiące spływających ,potencjalnie zarażonych wirusem -bez przeszkód inkorporuje sie z reszta społeczeństwa.Będziemy mieli jeszcze większy armagedon niż we Włoszech.
      • krytyk2 Re: Cud natury 12.03.20, 11:27
        no nikt nie powiedział ,ze będzie sprawiedliwie.U mnie posumowanie też nie wygląda optymistycznie,Chciałbym jeszcze pożyć ,mam jeszcze plany,ale pozostaje oddać swoje życie w ręce Siły Wyższej.To jest chwila , jaką przychodzi mi przeżyc pierwszy raz w zyciu,niepowtarzalna.Przy okazji patrzę na giełdy.Wig spada kolejny dzien,dzis o 9 procent ,to może byc największy kryzys w historii ekonomii.
        W jakims sensie przyroda wystawia nam dzis rachunek'za niepohamowana konsumpcję,za niezważanie na świat wokół nas.Wahadło sie przychyliło za bardzo w jedna strone ,teraz następuje odwachnięcie w drugą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka