Dodaj do ulubionych

troche dobre wiadomosci

14.03.20, 01:44
- Nigdy nie bylo prawdziwych przelomow bez prawdziwych kryzysow, wiec chyba na plus,
- Najwiekza szansa na obnazenie debilizmu zarzadzajacych, troche ludziskow zginie z tego zaniedbnania, ale co tam,
- Polacy wysraja sie za wszystkie czasy, to jest piekna rzecz, zakupy rolek papieru nie pojda na marne,
- USA sie kiedys przyznaja ze msuieli wypuscic wirusa aby wygrac wojne ekonomiczna z Chinami, wielu zakochanych w jankesach uzna ze nie bylo tak zle ;'))
- Ludzie sie naucza higieny osobistej, wielu nie mylo nigdy wczesniej rak, a tu taka lekcja,

No i generalnie, czlowiek idzie do klubu a tam nie ma calej masy bydla, fajnie jest ;'))


Obserwuj wątek
      • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 15.03.20, 12:57
        Moze ludzie wreszcie przestana marnowac jedzenie (50% idzie do smieci), oraz przestawia sie z produkcji miesa, bardzo nieefektywnej(!) na czysta uprawe zywnosci roslinnej. Wiekszosc zanieczysczen wody pitnej, jak i gleby, to jest wlasnie z masowych chowow bydla, no i niestety, ale te resztki puszczy amazonskiej wycina sie pod uprawe roslin na pasze dla zwierzat. Jak policzyc ze na jednego burgera, srednio, zuzywa sie okolo 10tys litrow wody (caly cykl krowiego zycia), to latwiej zrozumiec skale zjawiska.
    • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 17.03.20, 20:53
      Nie mozna smutkow az tak rozsiewac, trzeba byc w zdrowym ruchu, tak sobie mysle, zrowie psychiczne na wage zlota ;')) Ludzie wojny swiatowe przezyli w znacznie gorszych warunkach, wiec mozna sie te kilka miesiecy pomeczyc z glupim wirusem, o ile US nie wymysli czegos gorszego ;D
      • krytyk2 Re: troche dobre wiadomosci 17.03.20, 22:19
        Każdy ma swoją niepowtarzalną sytuację, psychikę i sposoby radzenia sobie z rzeczywistością.Moj pozytyw to założenie,że świat w końcu stanie znowu na dwie zdrowe nogi i podstawą będzie po prostu żyć.Nie w takim czy innym wydaniu luksusu,ale w najbardziej prostym wydaniu-miec co zjeść i wypić,mieć dla kogo żyć
    • shachar Re: troche dobre wiadomosci 20.03.20, 01:27
      Można jeszcze napisać, że jeśli ktoś kiedyś chciał wskoczyć do filmu, jak Tytus, to teraz jest najlepsza okazja. Do wyboru, do koloru; można być Florence Nightingale, Kubą Rozpruwaczem, podpalaczem i gasicielem w jednym...
      Jeszcze miesiąc temu, jeśli ktoś powiedział mi, że dziś będę trzymając między nogami okazały filodendron, w zapakowanym żarciem samochodzie wyjeżdzała z domu na nie wiadomo jak długo, uciekając przed światową zarazą, to nie uwierzyłabym za Chyny ludowe.
      A tu o. Wyjazd z miasta, gdzie nic nie będzie działało z powodu gęstości zaludnienia.
      Więc zabrałam się z kwiatkiem, srajtaśmą, makaronami i słoikami do nich, puszkami sardynek i ręcznie zrobionym odkażaczem z polskiego spirytusu. Wzięłam też z 8 książek i trochę szmalu, nową torebkę i pareo, bo sama już nie wiedziałam, co zabrać. Będę się przechadzała w pareo i kapeluszu p/słon., może uwiję sobie wianek z koniczyny, chrychając suchym kaszlem, aż los określi w tę, czy tamtą stronę. Zdecydowałam się na wyjazd po wczorajszym pracowniczym dniu, gdzie dostałam jedną (!) maskę na 10 godzin pracy. W dupie mam nabijanie kabzy właścicielowi tego burdelu.
      Poza tym, ożeniliśmy się z Grzegorzem tu obecnym, przedwczoraj, dla świętego spokoju, jeśli zaistnieje kwestia prawna typu , czy mogę wejść do szpitala...
      Tymczasem do Nowego Jorku ciągną 2 statki-szpitale militarne, jestem przekonana, że niedługo na ulicach będzie wojsko. Ale najlepsze jest poczytać opinie epidemiologów, ci nie mają złudzeń i walą prosto z mostu, jak wszystko pójdzie się jebać.
      www.wired.com/story/coronavirus-interview-larry-brilliant-smallpox-epidemiologist/
      Co za niesamowity twist, we łbie mi się nie mieści, że to naprawdę się wydarza.
      • 7zahir Re: troche dobre wiadomosci 20.03.20, 14:43
        Huraaaaaa !!! ❣️❣️
        Aaaaale się cieszę Gosienko ❣️Z tego ze jak to napisałaś : ozeniliscie się 😁

        Życzę Wam z całego serca wszystkiego wymarzonego , uśmiechu i wzajemnego ciepła każdego dnia .

        Pozdrawiam serdecznie i wiosennie 😘
      • krytyk2 Re: troche dobre wiadomosci 20.03.20, 15:15
        My z Asia też to zrobiliśmy rok temu,dla różnych banalno-formalnych powodów.Julka w szkole już też może się wykazać ojcem i matką o tym samym nazwisku smile.A poza tym -faktycznie krok po kroku , niezauważalnie,z dnia na dzień wchodzimy w jakieś fantasy sytuacje.Cale szczęście,że mamy trochę gotówki odłożonej i dużo roboty w polu jest.
      • rzeka.suf Re: troche dobre wiadomosci 20.03.20, 15:49
        heh, ja juz ponad miesiac temu udajac sie do przychodni wdzialam rekawiczki, ochraniacz jakis tam na nos i usta,i - przebywszy jakas tam grype - poprosilam o osluchanie pluc. plucka czyste byly, wiec ok. spotkalam sie z komentarzami, ze po co to nosze, ze paranoja. nie wzruszyly mnie.
        od niemal dwoch miesiecy sledze postepy wirusa. obecnie juz mnie to znudzilo bardzo. pojde do sklepu, moze cos jest ciekawego.
        i nie, nie ludzcie sie, ze wirus spowoduje jakas zmiane swiadomosci czy tam przemiane ludzkosci. albo sie ludzcie, jesli tak wam lepiej.
        • shachar Re: troche dobre wiadomosci 21.03.20, 02:48
          Cześć Sowa! Jak to dobrze, że obsługa lekarska w Casablance istnieje i że przeszłaś koronę jako tako.
          U nasz chujnia z grzybnią, przez jakiś czas starano się nam wmówić w pracy, że maski są do niczego niepotrzebne - trumpowska propaganda z powodu braku owych-pytanie zadawałam, jakim cudem więc wchodzą w skład PPE , kiedy idzie się do pacjenta, który jest na contact precautions?
          Aż w końcu zabrałam dupę w troki i wyjechałam z miasta. Dziś przyszedł pan hydraulik i za jedyne $450 przetkał rurę, bo woda wybijała w prysznicu, tak więc wszystko gra i bucy. Stara, zmurszała lawenda pachnie przy potrąceniu jej kablem elektrycznym długości pół kilometra, którego potrzebował pan hydraulik do swojego narzędzia.Wszystko to pożera pieniądze przeznaczone na remont. Ale na razie bez dramatów zdrowotnych. Co prawda przez jakieś 2 tygodnie 'czułam gardło', ale w tak niejasny sposób, że złożyłam to na karb stresu pandemicznego.
            • shachar Re: troche dobre wiadomosci 22.03.20, 05:28
              Wszystko to jest takie surrealistyczne, czy w mieście, czy poza miastem.
              Mówiąc szczerze, jestem przerażona.Niechodzenie do pracy nie pomaga. choć to zawsze było moim marzeniem, aż do teraz. Przykro jest patrzeć na tego idiotę, naszego prezydenta, który nie uruchamia nadzwyczajnych sił w czasie kryzysu.
                • shachar Re: troche dobre wiadomosci 22.03.20, 20:49
                  No ja nie wiem.
                  Moim zdaniem nic nie przebije naszego. I cała chujnia polega na tym, że nie ma nic; masek, fartuchow jednorazowych, wentylatorów. A producenci to kapitaliści; bez wydania specjalnego dekretu prezydenta nakazującego prywatnym firmom przekierowanie produkcji na tak deficytowe rzeczy, producenci po prostu zbijają kabzę na konkurujących ze soobą gubernatorach stanów. Kto da więcej, towar jest jego. W stanie Nowy Jork jest połowa wszystkich potwierdzonych zachorowań w USA. Ale nie, mściwy chuj się uparł i nie wydaje dekretu. To może dlatego że sędzia stanowy już go prawie miał w sprawie podatków i innych chachmęceń.
    • shachar Re: troche dobre wiadomosci 24.03.20, 21:48
      Dowcip koronawirusowy; zdjęcie z 1986 roku, może nawet to był McFly , rozmarzony " ...w 2020 pewnie będą latające samochody...". i prawdziwe zdjęcie z 2020 roku, policjantów z karabinami pilnujących papieru toaletowego w supermarkecie. Wot progres.
      Co jest dla mnie trudne , to przy obecnej możliwości wykorzystania tego czasu wolnego na debilne zajęcia typu cięcie gałazek, ja jakoś nie mogę się zrelaksować, marzę o wróceniu do normalności, czyli do kieratu.Stres wisi mi kulą u gardzieli, dziś wysmażyłam list do naszego prezydenta domagający się podjęcia decyzji przystających w czasie wojny , przekierowania przamysłu na najporzebniejsze rzeczy.
      • shachar Re: troche dobre wiadomosci 28.03.20, 19:35
        Ja odżywiam się znacznie gorzej w czasie tego zamieszania. Po pierwsze mam ograniczony dostęp do świeżych produktów, bo boję się jeździć co parę dni do sklepu. Następnie; jem rzeczy ze słoików + węglowodany, po trzecie w głowie mam, żeby to olać w obliczu nieuniknionej śmierci, po czwarte mimo, że ruszam się fizycznie ok. 2-3 godz. przy cięciu i ciąganiu gałęzi, to to jest mniej, niż moje zwyczajne co najmniej 6-8 godzin w pracy, a bywa więcej. Tak więc cheers! potem będziemy się martwić, w co tyłek wsadzić, jak przeżyjemy. A, zapomniałam dodać, że prawdziwa wygoda w czasie tej pandemii, że nie trzeba się stresować z godzinami pracy i wypoczynku, wiecznie niezbalansowanymi.
        p.s. mój dobry znajomy jest w stanie ciężkim w szpitalu z powodu wirusa, a jego żonie nic nie jest.
        • shachar Re: troche dobre wiadomosci 28.03.20, 20:40
          Mój dzień coronavirusowy:
          Budzę się ok. 12 -2 rano, czytam wiadomości, czytam i czytam, czasami coś posprzątam w domu, ale to nieczęsto.
          Zasypiam znowu o 5 rano
          o 8-ej pobudka, ledwo na oczy patrzę, robię sobie kawę, znowu czytam wiadomości, jem śniadanie i czekam do 11-tej do konferencji prasowej naszego gubernatora, Cuomo, który okazał się solidnym człowiekiem na swoim miejscu w obliczu wirusa, cały świat mu kibicuje. Potem wyznaczam sobie cel do robienia przed domem- cięcie chaszczy, ale tylko w ramach tego , co mogę i ile mi się chce, nie tego, co bym chciała, żeby było zrobione. Życie ie tak jest na tyle wkurwiające, że dokładać sobie na garb, to znęcanie się nad sobą samym. Praca przy karczowaniu mi o jakieś 2-4 godziny w zależności od nastroju.
          Potem nadchodzi zadowolenie z tego, co się zrobiło, drinki przedobiednie + i robienie obiadokolacji, a potem drzemka do 12 w nocy. Wtedy pobudka - można poczytać opinie czytelników NYT i taki tam, czasmi mycie garów, czasami mycie głowy,do 4-5 rano, kiedy to następna fala snu do 7-8 rano.
          • 7zahir Re: troche dobre wiadomosci 28.03.20, 21:31
            Mój dzień zaczyna się o 5.23 - bo o tej godzinie moja psiunia budzi mnie codziennie jak w filmie Dzień świstaka i za nic nie udało mi się jej przestawić
            Liczę na dzisiejsza zmiana czasu.
            Żyjemy sobie od psacerku do psacerku spokojnie, bez ambitnych planów.
            Średnio 2 razy w tygodniu robimy zakupy i wozimy tramwajem do dziadków.
            Sara uwielbia te wizyty, bo wracamy potem przez Park, w którym biega za wiewiórkami.
            Dzisiaj zaliczyła pogoń za kaczkami w stawie , wszystko przez koleżankę owczarka niemieckiego.
            Wieczorny psacer to tropienie i ewentualna pogoń za zającem , który wie o której będziemy tam
            Z koleżanka Kropka i czeka zeby się z nimi pobawić .
          • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 28.03.20, 21:38
            To wycinanie i zwiazany z tym wysilek to najzdrowsza i najlepsza rzecz jaka mozesz zrobic, bardzo slusznie. Jedyne w czym zalecalbym wiecej wstrzemiezliwosci to ogladanie TV. Acha, no i sen jest niezwykle istotny, ale taki ciagly,a nie rwany, bite 8-9h sie nalezy temu organizmowi naszemu, niech tez ma cos od zycia a by i u siebie mial kiedy posprzatac, zwlaszcza mozg ;"))

            ps. kupilem sobie suszonych owocow (banany, papaja itp.) i je wpieprzam codziennie, dosc to wygodne bo sie nie psuja i mniej miejsca tez zajmuja bo nie ma w nich tyle wody.

          • krytyk2 Re: troche dobre wiadomosci 29.03.20, 08:35
            W naszej okolicy stwierdzonych przypadków zakażenia jest jeden, hospitalizowanych-dwa, objętych kwarantanną ok 20.Wszystko to jakieś dalekie i niegroźne.Julka z racji nauczania zdalnego codziennie walczy z Natalią/która też wygonili na studiach do domu/o komputer.Na przemian cały dom musi ucichnąć,bo trwa lekcja.My z Asią przestaliśmy jeździć do pracy tydzień temu i korzystając z poprawy pogody zaczęliśmy od kilku dni wychodzić w pole..Wczoraj odkopaliśmy zadołowane ,jeszcze nie wsadzone sadzonki różnych odmian drzewek owocowych i już pierwszy kontakt ręki z ziemią był złowróżbny-wijacy się wokół pęczka drzewek szeroki korytarz podziemny karczownika..Było żałosne i wkurwiajace patrzeć na totalnie obgryzione korzenie.Na szczęście ten kataklizm dotknął tyłku kilkunastu drzewek w tym jednym pęczku.Reszta ,która sprawdziliśmy nie ucierpiała.Ale ten obrazek,podobnie jak setki kopców rozrzuconych powyżej w malinach i truskawkach ,nie zadziałał mobilizująco w kontekście przyszłych prac.Zaopatrzenir na bieżąco robimy w sklepie u nas,50 metrów od domu,ale znowu jest to tylko z konieczności,bo ilość meneli koczujących w nim i przed nim od rana do wieczora jest powalająca.Do nich dołączyli w ostatnim czasie Ukraińcy w liczbie 30,którzy jak się okazało mające w naszej wsi noclegownię u jednego ze sprytnych emerytowanych mieszkańców.
            • krytyk2 Re: troche dobre wiadomosci 29.03.20, 08:44
              Moje odchudzanie szlag trafił,bo do każdej praktycznie kawy mamy ciasto domowej roboty,Natalia córka Asia,odziedziczyła po niej talent kulinarny i siedzi w kuchni każda wolną chwilę.Wczoraj był sernik,przedwczoraj -babka cytrynowa,do obiadu wymyślne sałatki,czuję przy skłonach /wiązanie butów/,że moje rezerwy są na wyczerpaniu.. Wczoraj rano obudziłem ,włączam Tv a tam kolejny zamach stanu Pisu- chcą przeprowadzić wybory majowe w stanie rozszalałej epidemii i w tym celu klepneli zdalne głosowanie dla dwóch,wąskich grup wyborczych a JA SIĘ PYtAM -CO Z RESZTĄ!!!!!!!!!
              • shachar Re: troche dobre wiadomosci 29.03.20, 16:01
                A chuj jedyny wie, Krytyku, co z tą resztą. To wszystko jest tak nierealne!!! Wyobraź sobie, że notowania Trumpa, że robi dobrą robotę, są najwyższe, odkąd objął prezydenturę.
                U nas od rana pada rzęsisty deszcz i jest pięknie na wsi patrzeć na deszcz i ptasi karmnik w tym deszczu.
                • krytyk2 Re: troche dobre wiadomosci 30.03.20, 12:07
                  Zaszycie się na wsi w gospodarstwie rolnym teraz wydaje mi się-w czasie epidemii-rozwiazaniem wprost idealnym.W tej tzw kwarantannie wychodzimy normalnie na zewnatrz,na podwórze,na pole.100 metrów od naszego pola zaczyna się las,który ciągnie się kilkadziesiąt kilometrów.Myslac o zaopatrzeniu własnym zakupiliśmy nasiona rzodkiewki,marchwi , sałaty,pietruszki i wydaliśmy je.Od tamtego roku mamy tuż przy domu szałwię, miętę,oregano , tymianek,lubczyk.Kury zaczęły się znowu nieść-codziennie znoszą 15-20 jak.Nie licząc kilku produktów stajemy się powoli samowystarczalni/jeszcze tylko krowa lub kozy i kilka świnek 😉/
                  • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 30.03.20, 12:27
                    U mnie niby wielkie miasto a mimo to ide codziennie na dlugi spacer i to w samym jego centrum, zwyczajnie nie ma nikogo na ulicach, wszyscy dojezdzajacy do pracy zostali w domach, na prowincji, a reszta nie ma odwagi wychylic nosa, poza nielicznymi sportowymi wyjatkami. Potrzebne mi jedzenie dostaje teraz w ramach dostawy pod sam dom, wiec nawet na zakupy juz nie musze biegac, wchodze na internet i wybieram co mi potrzebne, a przewaznie sa to jakies warzywa bo miesa i mleka nie jadam ;")) Mam tez wiecej czasu na cwiczenia, dzieki czemu schudlem kilka kilogramow i generalnie lepiej sie czuje sam z soba. Jedyne plany wyjazdowe bola, ze sie nie spelnia, ale moze jak sie sytuacja wyklaruje gdzies w okolicach sierpnia (patrzac realistycznie) to czlowiek odzyje, zakladajac ze linie lotnicze na nowo ktos postawi na nogi.
                  • shachar Re: troche dobre wiadomosci 30.03.20, 12:27
                    Dokładnie tak. Na samym końcu bogaty jest nie ten, kto ma kosmiczne portfolio Amazona, Apple, Tesli, tylko ten, kto ma co położyć na stole przed rodziną na śniadanie. No bo co nam innego zostało, jak po prostu wejść w fazę przetrwania, jedzenie i woda, jak u pierwotniaka? Jeszcze mi podpowiedzcie kumie jak zrobić wódkę z kartofli, o.
                    Ja też się cieszę, że mogłam wyjechać z NY. Tam nawet w windzie i w systemie wentylacyjnym w budynku widziałam wiszące w powietrzu wirusy. To temat na inny moment, jak działa system wentylacyjny łazienek i kuchni w wieżowcu; czasami zasysa powietrze, a czasami wali tym powietrzem w twarz!
                    Ogródka jeszcze nie mam, bo brakuje mi wyobraźni, zeby przewidzeć nieuchronne braki w zaopatrzeniu za kilka miesięcy. Poza tym mamy tu wredne sarny ( jak w tym skeczu pt. Pierdolone Karkonosze), stada dzikich indyków, lisa, oposa, kota, skunksa ( wszystko uwiecznione na kamerach), które to wszystko zeżrą, zanim dobiegnę, zeby toto odgonić. Poza tym ptaki; te wyżerają pół litra pojemności ziaren w 2 dni.
                    • shachar Re: troche dobre wiadomosci 30.03.20, 12:53
                      Nie wiem dlaczego, ale z tyłu głowy wisi mi od jakiegoś czasu "The Road" by Cormac McCarthy, film, bo książki na czytałam jeszcze, choć gdzieś ją mam, ale film zrobił na mnie niezapomniane wrażenie. Pamiętam tę białą aktorkę z RPA, jak jej tam....no tę od perfum j'adore..mówiącą ' idz, ja już nie mam siły walczyć'. Nie oglądajcie tego, nie czytaj
                      cie tego teraz, bo to jest zbyt straszne.
                      • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 30.03.20, 13:13
                        Nie chce pisac ze sam wirus nie jest taki zdrowotnie straszny, bo jest, ale tak samo straszne od wielu lat bylo to, ze 3500 ludzi dziennie umieralo w wypadkach samochodowych, albo ze 5mln ludzi rocznie znika w Europie z powierzchni w wyniku powiklan sercowych, tylko ze dzieje sie to zazwyczaj w tle, nie tak medialnie i nie z takim impaktem na nasza rzeczywistosc. Mnie znacznie bardziej porusza wplyw sytuacji na stan gospodarczy, no bo co z tego ze ludzie dadza rade i przetrwaja, jak wszystkie niemalze kraje beda na krawedzi bankructwa (a chcialoby sie miec emeryture kiedys), a spoleczenstwa bez pracy i srodkow do zycia. Mam takie przeczucie ze liczba samobojstw moze przerosnac dokonania wirusowe (w takiej Polsce odbieralo sobie zycie 5000 ludzi rocznie).
                        • shachar Re: troche dobre wiadomosci 20.04.20, 00:17
                          Nie wiem jeszcze, co na ten temat napisać, ale na pewno w mojej głowie i w waszych, drodzy parafianie, głowach, nastąpiło przemieszczenie tego co ważne, a co nie.
                          Po pierwsze, okazało się, bardzo dobitnie, że wszyscy umrzemy. Co za niesamowity koncept!
                          Wcześniej, jak w jakiejś mgle myśleliśmy o naszej osobistej śmierci, że jest daleko od nas. Otóż nie, śmierć może nastąpić zaraz, za parę dni. Nie wiem, jak znaleźć pocieszenie.
                          • krytyk2 Re: troche dobre wiadomosci 20.04.20, 00:48
                            nie wyjeżdżaj jeszcze do NY,zaciśnij pasa w swoim domku i poczekaj az sytuacja się przesili..Teraz można tam u was dostać pierdolca,to napięcie nerwowe czy się za chwile nie zarazisz Cię wykończy
                            • shachar Re: troche dobre wiadomosci 20.04.20, 15:16
                              No właśnie o to chodzi, żeby się zarazić, właśnie teraz. Pierwsza fala zachorowań przewaliła się przez szpitale, ale zaraz nadejdzie druga, kiedy otworzą ekonomię w końcu maja. W środku czerwca będzie znowu mayhem. Chodzi o to, żeby planować 2 ruchy do przodu. Np. w jakiej sytuacji na rynku pracy będę się znajdować, jeśli wrócę do pracy jako ostatnia? No bo naprawdę, czekać na lekarstwo nie ma sensu, to potrwa długo, zanim coś wymyślą, a ja w międzyczasie ogłoszę bankructwo a rynek pracy w mojej dziedzinie będzie nasycony.

                              O tu, w artykule w NY Timesie, jasna wizja tego, co prawdopodobnie będzie:
                              Tekst linku

                              Immunity will become a societal advantage
                              "Imagine an America divided into two classes: those who have recovered from infection with the coronavirus and presumably have some immunity to it; and those who are still vulnerable.

                              “It will be a frightening schism,” Dr. David Nabarro, a World Health Organization special envoy on Covid-19, predicted. “Those with antibodies will be able to travel and work, and the rest will be discriminated against.”

                              Already, people with presumed immunity are very much in demand, asked to donate their blood for antibodies and doing risky medical jobs fearlessly."

                              Soon the government will have to invent a way to certify who is truly immune. A test for IgG antibodies, which are produced once immunity is established, would make sense, said Dr. Daniel R. Lucey, an expert on pandemics at Georgetown Law School. Many companies are working on them.
                              Dr. Fauci has said the White House was discussing certificates like those proposed in Germany. China uses cellphone QR codes linked to the owner’s personal details so others cannot borrow them.
                              As Americans stuck in lockdown see their immune neighbors resuming their lives and perhaps even taking the jobs they lost, it is not hard to imagine the enormous temptation to join them through self-infection, experts predicted. Younger citizens in particular will calculate that risking a serious illness may still be better than impoverishment and isolation.

                              “My daughter, who is a Harvard economist, keeps telling me her age group needs to have Covid-19 parties to develop immunity and keep the economy going,” said Dr. Michele Barry, who directs the Center for Innovation in Global Health at Stanford University.
                              • rzeka.suf Re: troche dobre wiadomosci 20.04.20, 22:09
                                no jak tam wolisz. najprawdopodobniej sucha noga przez to przejdziesz, jesli nie masz innych chorob. jednak mozesz zarazic innych ludzi, szczegolnie tych, ktorymi sie zajmujesz, a ktorzy w grupie ryzyka sie znajduja zapewne. mam nadzieje, ze juz sa srodki ochrony w pracy, i ze beda cie testowac. tak aby Twoja walka o przetrwanie nie odbywala sie kosztem tych, ktorym masz pomagac.
                              • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 21.04.20, 17:48
                                To chodzi o balans, czyli proporcje smierci ludzi od CV a liczba smeirci spowodowana przez zapasc ekonomiczny. Nie moga wiec calkiem zawiesci ekonomii bo pozniej zrobi sie masowa zaglada jak ludzie nie bede mieli co jesc przez kilka lat, tak samo jak nie moga optymistycznie wszystkim pozwolic wrocic do roboty bo szpitale nie wyrobia i tez bedzie zapasc serwisow. Musza wiec tak lawirowac aby wlasnie jedna i druga strona pozwalala sie sobie toczyc do przodu w miare umiarkowanym tempie.
                              • krytyk2 Re: troche dobre wiadomosci 24.04.20, 09:10
                                W tej chwili powrót do zawodu medycznego może oznaczać trafienie na pierwszą linię frontu.Decydenci w Polsce,wobec dużej skali zachorowań wśród personelu medycznego, wyrywają kobiety będące na urlopach wychowawczych ,zdrowotnych przymusowo do szpitali zakaźnych.Tak że oznacza to niemal na pewno ryzyko zarażenia i jest to ruletka jak zachowa się mój czy Twój organizm
                                • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 24.04.20, 19:31
                                  Wszystko bedzie zalezec od tego na ile zmian kaza im orac, jak braknie na sen to bez wzgledu na wiek ich szanse zachorowania mocno wzrosna, jak dadza odpoczac po pracy to raczej nic im nie bedzie, juz predzej ich wykonczy marnosc zarcia w sklepach albo wystawienie na silne pole magnetyczne z przyszlych sieci 5G ale to rozciagniete zostanie na kilka lat.
                                • shachar Re: troche dobre wiadomosci 25.04.20, 14:24
                                  Moje kalkulacje zakładają kontrolowane zarażenie się i przejście przez to. Alternatywą jest siedzenie w lesie bez środków do życia. Obliczyliśmy, że jeśli wyciśniemy wszystko z kieszeni, to mamy razem ok 55 tys wolnych środków, ale to są pieniądze przeznaczone na remonty! Ta pożyczka i przefinansowanie splat domu na niższy procent, wszystko poszło się jebać, bo bank pożyczkodawca nie chciał nam dać pieniędzy na 3%, tak jak na początku oferował, po prostu wypiął się. Nasz broker, niejaki Sean, który zarabia na załatwianiu umów pożyczkowych, sam zachorował na koronavirusa. Ostatnio, kiedy z nim rozmawiałam jakieś 3 tygodnie temu, brzmiał okropnie, poza tym on ma żonę w ciąży. Facet który był na bieżąco co do minuty nie odpowiada od 3 tygodni.
                                  W międzyczasie na FB widziałam naszych pracowników w jumpsuitach Tyvek, mają maski i przyłbice, w porównaniu ze środkiem marca, kiedy to administratorzy zabraniali noszenia masek w ogóle, jako straszących pacjentów. Wszystko to się zmieniło po nagłoszeniu w tv i rozlicznych sprawach sądowych np związku zawodowego pielęgniarek vs zarządy szpitali na temat zmuszania pracowników do leczenia chorych bez prawem ustanowionych środków ostrożności.
                                  Tak więc, hey, jeśli umrę to i tak bym umarła od tego, nie mogę żyć w lesie bo sam podatek wynosi coś ok $1,100 miesięcznie, razem z pożyczką na dom to jest $2,900.
                                  Co jest lepsze; zbankrutować czy iść do pracy?
                                  • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 25.04.20, 14:41
                                    Ja mam coraz mniejsze przekonanie ze warto chodzic do jakiejkolwiek pracy. Pamietam jak ogladalem film o Sri Lance bodaj, byl tam jakis wiesniak, szukal miodu od dzikich pszczol, po znalezeniu gniazda, wyrwal im kilka kilogramow, co mialo oznaczac zaplate chyba kilkudziesieciu dolarow USA, a to wedlug wiesniaka, rok zycia dla niego i rodziny na dobrym poziomie.

                                    To na chuja ja sie szarpie caly rok aby moc potem zaszalec i pojechac na taka Sri Lanke na 2 tygodnie, jak moglbym sprzedac wszystko w pizdu, kupic tam maly domek i pewnie mieszkac przez jakies 30lat, cieszac sie klimatem, widokami, dobrym jedzeniem lokalnym, brakiem codziennego zajebywania sie i gratisowym robieniem fajnych zdjec.

                                    Tak to widze moja droga zapierdalaczko z USA w temacie co ma sens a co nie ;"))
                                    • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 25.04.20, 14:46
                                      Powiem wiecej, znajomy inzynier zrobil cos podobnego, wyprzedal sie, pojechal do Chile i uczy angielskiego dzieciaki w szkole panstwowej. Nie stac go na wyjazdy poza kraj (z pensji), ale na miejscu ma takie atrakcje geograficzne i kulinarne, ze nie wiem po co mialby sie gdzies pchac, do tego najlepsze wina, duzo obszaru, czyste powietrze, maly tlok i srodki do zycia na wiele lat do przodu, gdyby mu sie odechcialo uczyc ;")

                                      Ale to jest duzy krok i duza decyzja, najciezej podjac, a potem sie czlowiek dziwi pewnie ze wczesniej takiej 'oczywistosci' nie zrobil.
                                    • elissa2 Re: troche dobre wiadomosci 25.04.20, 20:14
                                      Jakiś czas temu oglądałam na youtube filmik o polskim małżeństwie, mieszkającym na Sri Lance i chyba jeszcze jeden o innej rodaczce tam mieszkającej. Znajdź to i chyba trochę przejdzie Ci ochota na osiedlenie się tam. Z kolei z Chile i Ekwadoru nadchodzą dramatyczne wieści o ofiarach korony. Żadnej opieki czy pomocy. Dopiero, gdy ich zwłoki zaczynają się rozkładać [nawet w parku], to je zabierają jakieś służby.

                                      www.youtube.com/watch?v=dU3CD2f1qvw

                                      Hehe, polecają... A sami już po kilku latach myślą o innym miejscu.
                                      • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 25.04.20, 20:26
                                        Sri Lanka to tak z czapy, duzo jest rownie tanich miejsc, Indie, Tajlandia. Natomiast co do opieki w Chile, wystarczy porownac do super cywilizowanych Wloch, gdzie pielegniarki decydowaly kogo odlaczyc (usmiercic) bo nie bylo respiratorow, wiec nie bardzo wiem gdzie te przewagi.
                                        • elissa2 Re: troche dobre wiadomosci 28.04.20, 19:50
                                          Między innymi Holendrzy są "specjalistami" od pomieszkiwania w różnych miejscach. Bo ładnie, tanio i ludzie jakby serdeczniejsi. Ale teraz "Olaboga! Zabierzcie nas stąd!" I zabierają ... tych w najdramatyczniejszej sytuacji. Z Maroko, Mołdawii, Węgier, Filipin, Gambii itd itd

                                          Tak, we Włoszech tragedia. Ale to mentalność i niefrasobliwość. Tutaj też cholery można dostać. Antylianie i inni kreole kompletnie nie przestrzegają zasad.
                                  • krytyk2 Re: troche dobre wiadomosci 25.04.20, 14:42
                                    Faktycznie,te konkrety finansowe bardzo zawężają pole manewru.Pozostaje Ci tylko bardzo dobrze się odżywiać, wysypiać i do boju.Z hitów ostatnich dni mogę polecić Ci/Wam syrop z mniszka.Jest prawdziwy wysyp tego u nas między rzędami malin.Codziennie rano idziemy w czwórkę/trójkę/dwójkę na pole i w ciągu 15-20 minut mamy w miskach ok 1000-1500 żółtych kwiatków..Asia gotuje to razem z cukrem i tymiankiem i mamy wyśmienity syrop na wszelkie choroby-mnie pomógł ostatnio na suchy kaszel.Zaraz podam Ci przepis
                                    • krytyk2 Re: troche dobre wiadomosci 25.04.20, 14:44

                                      500 sztuk kwiatu z Mniszek lekarski
                                      1 litr wody
                                      0.5 kg. Cukru
                                      Sok z 1 cytryny.

                                      Kwiaty z wodą gotujemy i odstawiamy na noc.
                                      Na drugi dzień odsedzamy, dodajemy cukier i sok z cytryny, gotujemy przez ok. 15 mniut.
                                      Gorący syrop zlać w butelki lub sloiczki ( wcześniej trzeba szklo wyparzyć).
                                      Gotowe 🙂
                                  • rzeka.suf Re: troche dobre wiadomosci 25.04.20, 19:12
                                    Lepiej byloby funcjonowac w systemie, ktory oszczedza takich dylematow. A skoro to nieprawdopodobne, to znalezc prace - chocby mniej platna - w ktorej ryzyko zakazenia siebie i innych nie jest tak wysokie. Remont, no na chuj ci odnowiony dom z ogrodem, jesli padniesz? Jak zaplacisz za leczenie, jesli sie rozchorujesz? Juz nie pytam czy kwiatki beda dobrze rosly na trupach, bo wciaz i wszedzie rosna i do perfekcji doprowadzilismy sztuke ignornowania cudzych nieszczesc. Ale patrz - jako platny morderca zarobilabys wiecej i szybciej. Wiec moze warto pomyslec o zmianie pracy.
        • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 28.03.20, 21:58
          Co do mojego planu dnia to wyglada on z grubsza jak zawsze z kilkoma tylko zmianami:

          Do wyra ide okolo 23:00, bo zwyczajnie lubie te czynnosc, wstaje mniej wiecej gdzies okolo 7:30, obieram zabek czosnku i zuje go w ustach az do pelnego zalzawienia sie, wowczas polykam te chmure oparow i czuje sie jakby mnie ktos wypral od wewnatrz ;')) Normalnie takie rarytasy byly zarezerwowane tylko na weekendy, ale ze pracuje teraz z domu to moge sobie pozwolic.

          Nastepnie szybkie sniadanie i oczywiscie kawa, bez niej nie ma poranka. Pracuje gdzies do 12:00, robiac sobie co godzine przerwe na 50 przysiadow, w czasie godzin lunchowych ide na 30min spacer, przy okazji cos tam dokupujac w sklepie i ryzykujac ekspozycje na wirusa. Kontunuuje prace gdzies do 17:00, caly czas robiac swoje przysiady (uzaleznienie chyba od silowni, ktora mi zamkneli). Zaraz po pracy ide na kolejny 30min spacer, po powrocie asekuracyjnie zuje plaster swiezego imbiru, podobny efekt oczyszczajacy, taki masochizm ;')

          Wieczorem czas naksiazke, muzyke, film, telefon do rodziny, jakies dalsze cwiczenia i porzadki domowe, tak zbiega do 23 i kolo czasu robi pelny obrot. Na wiadomosci rzucam tylko okiem, upewniajac sie czy jest juz pelny lockdown czy nie ma bo gdyby byl to musialbym pobiec szybko do sklepu i dokupic wiecej piwa ;')

          • elissa2 Re: troche dobre wiadomosci 03.04.20, 14:40
            jan_stereo napisał:

            > obieram zabek czosnku i zuje go w ustach az do pelnego zalza
            > wienia sie, wowczas polykam te chmure oparow i czuje sie jakby mnie ktos wypral
            > od wewnatrz ;')) Normalnie takie rarytasy byly zarezerwowane tylko na weekendy
            > , ale ze pracuje teraz z domu to moge sobie pozwolic.
            >
            Tak się teraz żartuje: "Kilka ząbków czosnku... Nie, że bezpośrednio ochroni przed wirusem, ale pośrednio to i owszem bo wszyscy będą cię omijać szerokim łukiem." smile

            A bardzie serio... Najsilniejsze działanie antyseptyczne oraz podwyższające odporność ma czarnuszka (Nigella Sativa), często mylnie nazywana czarnym kminem (Bunium persicum). Więc trzeba bardzo uważać kupując.

            Również czarna rzepa zwana też czarną rzodkwią .

    • shachar Re: troche dobre wiadomosci 31.03.20, 22:04
      Mój znajomy, Piotrek wyrwał się jeszcze raz Śmierci spod kosy!!! Yay!! (już drugi raz w ciągu roku, bo przedtem miał wylew, z którego otrzepal się jak szczeniak!!). Zadzwonił właśnie ze szpitala, że jeszcze żyje, a to znaczy, że może gadać i kiwać palcem, a to znaczy, że jest o niebo lepiej, niż parę dni temu. Czyli, moi mili, rzeczy wracają na swoje miejsce. Coś niebywałego!!!!!!!!
    • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 02.04.20, 22:34
      2000 pubow bedzie ponownie otwartych w u mnie, co prawda w trybie 'click and collect' ale co tam, wyczuwam ze sie ludziska mocno upija takim na wynos, pewnie nawet wiecej bedzie alkoholowych zgonow niz od tego calego CV...
      • krytyk2 Re: troche dobre wiadomosci 03.04.20, 18:50
        widzę sinusoidę postawy u Johnsona-zaczął od "zarażajmy się",potem przyszła panika i teraz znowu "zarażajmy się"...Facet pasuje do kabaretu bardziej niż jako tzw mąż stanu.Zrobiłbym taką salę dziwolągów ,które teraz funkcjonują w polityce a nie powinni w niej odgrywać żadnej roli:Kaczyński ,Trump,Johnson,Orban Putin.Lista jest długa.Mogliby sobie tam siedzieć i wzajemnie sie przekonywać do swoich teorii.Taki Lot nad kukulczym gniazdem
        • jan_stereo Re: troche dobre wiadomosci 03.04.20, 19:11
          Corona Virus swoim pojawieniem sie na scenie swiatowej zatrzymal niemalze calkowicie ruch drogowy, ratujac tym zycie srednio 3500 dusz ludzkich na dzien, bilans wiec wyglada z grubsza tak samo, tylko osiagniety bardzo okrezna droga.

          Natomiast pan Johnson wychodzi z zalozenia, ze skoro i tak kazdy sie tym wirusem wczesniej czy pozniej zarazi (bo nie ma i nie bedzie na niego szczepionki przez najblizsze lata) to moze nie ma co ludzi masowo mordowac poprzez zapasc ekonomiczna i trzeba sie nauczyc zyc z wirusem wokol nas.
        • elissa2 Re: troche dobre wiadomosci 03.04.20, 22:58
          W Holandii rozpoczęto pobieranie krwi od tych, którzy wyzdrowieli, a więc mają przeciwciała w plazmie krwi, która może być ratunkiem dla ciężko chorych. U zwierząt doświadczalnych [w tym u małp] to zadziałało, więc... kto wie
        • shachar Re: troche dobre wiadomosci 05.04.20, 00:11
          U nasz, w podobno najbogatszym kraju świata, na początku przekonywali, ze maski 'powodują panikę' i są do niczego niepotrzebne zdrowym, bo tylko ograniczają roznoszenie u chorych, poprzez łapanie ich kichnięć i chrząkań. Teraz każą wszystkim owijać się tym, kto co ma, majtki z podpaską albo bandaną. Nigdy nie przypuszczałam, że do rządu idą tacy debilni ludzie, tylko z wyszczekaną mordą. Teraz wiem więcej, dzięki tej pandemii, i to co wiem, we łbie mi się nie mieści, np. jak instytucje rządowe mogą być durne i podległe. Wow, zacznę czytać s-f znowu, bo tam są prorocze wizje jebnięcia całej cywilizacji, a raczej całego rozrostu i upadku ludzkości na kształt drożdzy.
            • shachar Re: troche dobre wiadomosci 06.04.20, 08:44
              Sowa, nie masz pojęcia, co się właśnie stało! Leżę ci ja, właśnie zaczynam oglądać tego Snowdena, a tu pilim, pilim, włącza się taki delikany dzwonek w telefonie sygnalizujący poprzez kamery ruch wkoło domu. z ciekawości spojrzałam, bo na ogłó nie reaguję, bo te kamery sygnalizują każde gówno,. No ale ad rem. Patrzę ci ja a tu niedzwiedz!!!! wielki i czarny, wpierdala mój karmnik dla ptaków! Potem przyszedł jeszce raz, po 10 minutach i wpierdolił drugi karmnik! A ja z narażeniem życia przedwczoraj pojechałam do sklepu po karmę dla ptaków, bo nic innego nie mogę robić, ani czytać, ani oglądać, tylko gapić się na ptastwo. To teraz, o, karmniki w drobiazgi pogryzione. Wkleję link jak mi się uda. Kurde, nie dość że covid to jeszcze i niedzwiedz!
                • shachar Re: troche dobre wiadomosci 06.04.20, 09:25
                  A tu, żre mój pierwszy karmnik
                  ring.com/share/6812474844867856031

                  a tu drugi
                  ring.com/share/6812481167059715743

                  same przygody, od pierwszego dnia, kiedy tuż zaraz po closingu, kiedy weszłam do domu, zeby nacieszyć się tym monumentalnym zakupem mysza wpadła mi w porcięta i latała po nich tyle czasu ile zajęło mi wyskoczenie z nich.
                    • shachar Re: troche dobre wiadomosci 06.04.20, 22:55
                      Moim zdaniem jak mały słoń smile Kurde, w środku nocy wszystko wydaje się zbyt wyraziste, zaczynasz psychować, zwierzęta podchodzą do twojego domu, kiedy zaczną złoczyńcy? Dziś rano postanowliłam kupić wiatrówkę czy coś takiego..Ale ja w życiu nie miałam broni, ani z niej nie strzelałam.
                      • krytyk2 Re: troche dobre wiadomosci 06.04.20, 23:12
                        Jak już kupujesz broń,to kup prawdziwą,strzelisz z wiatrówki a tu okaże się zawodowiec i wypali na ostro i co wtedy?.Musisz mieć adekwatna odpowiedź.Strzelanie jest proste,trzeba tylko zgrać muszkę że szczerbinką i powstrzymać drżenie rąk.Pocwiczydz na puszkach,spodoba Ci się.Ja Julkę nauczyłem strzelać z wiatrówki w jeden dzień.
                        • elissa2 Re: troche dobre wiadomosci 07.04.20, 00:09
                          jedzenie dla ptaków umieść tam, gdzie niedźwiedź nie sięgnie [nie wiem, może przy oknie na piętrze]. natomiast niedźwiedź nie może znaleźć nic do jedzenia, musi sobie zakodować, że tu raczej niczego nie znajdzie i przestanie przyłazić
                        • shachar Re: troche dobre wiadomosci 07.04.20, 21:30
                          Skontaktowalam się e-mailowo z oficjalnym obwodowym urzędem do spraw dzikiej zwierzyny, odpowiedział jakiś pan, który przedstawił się jako bear biologist i powiedział, że niedzwiedzie bardzo unikają kontaktu z ludzmi. Tego mojego skusił zapach tłustego batona dla dzięciołów, więc trzeba przestać karmić ptaki już teraz. Dobrze jest mieć tzw. bear horn, taką maszynę jak vuvuzela, która robi hałas, poza tym robić hałas, kiedy wychdzi się z domu, żeby uniknąć przypadkowego spotkania. Pan miś może jeszcze wrócic, żeby sprawdzić czy na pewno wszystko zjadł. Wywiesiłam też kartkę dla sąsiadów przy ulicy, gdzie państwo spaceruje, że jest głodny miś w okolicy.
                          Szkoda mi worka z ziarnami dla ptaków więc będę je rozsypywać po jakieś pół kubka na trawę, niech w czasie dnia dziobią z ziemi i wydziobią wszystko do wieczora. Ale wczoraj ptaki byly zdezorientowane, że karmnik zniknął!
                          Ten coronavirus może nie jest taki do końca zły. Spełnia się kolejne moje marzenia , oprócz niepracowania, a mianowicie prowadzenie programu ' Z kamerą wsród zwierząt'

                          poza tym wyznaczyłam dziś prostokąt 16x12 stóp na ogród warzywny. To znaczy będę 3 donice 2x8 stóp z 3-stopowymi przejściami między nimi. Znowu z narażeniem życia poszłam do sklepu , a tam mieli różne rzeczy ale nasion bardziej egzotycznych dla nich warzyw korzeniowych jak seler, pietruszka czy por nie mieli. No i nie wiem co teraz. Ale za to mam marchewkę buraki, ogórki i koper fasolkę szparagową, szpinaku dużo, i inne cuda.Pomidory dokupię jak będą już krzaki. Paprykę mam w lodówce to się wydłubie nasiona z niej. Kompostowe dzdzownice żyją na Manhattanie już z 8 lat to się przeflancuje połowę do ogródka. Kupiłam już wszystkie komponenty do donic, czyli takie profile w które wkłada się deski, i deski same i siatkę metalową, żeby to z wierzchu przykryc dla zabezpieczenia przed bezczelnymi zwierzętami, ale ręce nie wyciągały mi się do łopaty, żeby przygotować grunt pod to wszystko, wypoziomować i takie tam. Na szczęście popsuła nam się hydraulika, tzn. od początku była .żle zrobiona więc jutro przycą panowie i będą z jedyna $5 tysięcy wymieniać rurę doprowadzającą do szamba , a przy okazji poprosi się ich, żeby za drobną opłatą zryli i wyrównali teren pod ogródek.
                          • shachar Re: troche dobre wiadomosci 07.04.20, 21:38
                            Dziś czytalam fajną rzecz, a mianowićie państwo doktorstwo zastanawia się, jak to możliwe, że poza koronawirusem mają tak mało nowych przyjęć ludzi z zawałami, wylewami. Oczekiwali że będzie takich przypadków znacznie więcej. A tu ludzie odpowiedzieli, że to może dlatego, że nareszcie nigdzie nie muszą się spieszyć, mogą się wyspać, pójść na spacer, zająć się sobą, nikt ich nie wkurwia...
                            www.nytimes.com/2020/04/06/well/live/coronavirus-doctors-hospitals-emergency-care-heart-attack-stroke.html?algo=identity&fellback=false&imp_id=191160315&imp_id=48049770
    • shachar Re: troche dobre wiadomosci 02.05.20, 12:27
      Pozdrowienia ze światowego centrum koronawirusa.
      No więc tak, przepracowałam ten tydzień, i jakoś da się wytrzymać na razie, ale na dłuższą metę to ja nie wiem. Mówię o pracy w tym białym jumpsuicie, dwóch maskach, siatce na włosy i przyłbicy. Pod tym nie da się oddychać, przyłbica paruje, maski najeżdzają na oczy, nie da się tego nie poprawiać rękami w rękawiczkach, które są w wirusie, Nie będzie innej rady, tylko się zakazić. U nasz jeden pielęgniarz, który już odchorował, chodzi do pacjentów tylko w masce.
      • shachar Re: troche dobre wiadomosci 02.05.20, 12:37
        Z tym przyjazdem to był dobry pomysł dla zdrowia psychicznego. Przyjechałam rozstrojona nerwowo, ale szybko się naprostowałam. W pracy jakby śmiertelnej pandemii nie było, dziewczyny pod 50tkę robią sobie botoxy,i cieszą się, że pod maskami ich posiniaczonych strzykawami war nie widać, kupują telefonami wszystko co kosztuje powyżej $500, meblują całe mieszkania, jakby jutro miało nie istnieć.
        Pierwsze co zobaczyłam po otworzeniu szafy na torebki to była flasza koniaku na wykończeniu. W pale się nie mieści, ale to tylko z powodu małej mojej pojemności głowologicznej. A w ogóle to wszystko jest tak odświeżająco nierealne...i o niebo lepsze niż kwarantanna w lesie. To ja się jeszcze pochwalę ogródkiem, bo orałam w błocie jak Bogumił w Nocach i Dniach, choć to może trud daremny był, bo tam gdzie pracuję wszystko jest. No i te wredne sarny wkleję, Karkonosze u mnie z tymi sarnami, wszystko żrą, a zwłaszcza piwonie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka