Dodaj do ulubionych

Wracam do gry

08.01.21, 14:40
GPw rośnie jak na drożdżach
Obserwuj wątek
    • shachar Re: Wracam do gry 09.01.21, 02:28
      To dobry moment, aby porozmawiać o pieniądzach. Czym są wskaźniki giełdowe, dlaczego giełda rośnie?
      Czerpiąc z mojego krótko trwającego wykształcenia ekonomicznego myślalabym, że coś co nie trzyma się kupy w realiach; pandemia+ upadek produkcji + zanik miejsc pracy+ drukowanie pieniędzy = kryzys, inflacja, nie maco do gara wsadzić. A tu nie, giełda kwitnie, ludzie robią pieniądze.
      Mój kolega żałował dziś że nie kupił bitcoinów w marcu, kiedy były po piątaku. Teraz są po 40. WTF is bitcoin?- zapytałam. WTF są pieniądze, on odpowiedział.
      • krytyk2 Re: Wracam do gry 09.01.21, 13:56
        Najlepszy moment na wejście w Polsce to był początek kwietnia-po tym jak wszystko pierdolnelo,ale wtedy strach się było bać.Mercator-producent winylowych rękawiczek- poszedł prawie 5 tys procent.W tej chwili cała giełda zachowuje się jak powierzchnia zupy pomidorowej-w środku jest bardzo gorąco i nie wiadomo w którym miejscu nagle wyskoczy do góry bąbel z zawartością.Erupcja dotyczy zarówno spółek poważnych i zarabiających jak i kompletnych bankrutów.Ja po brzydkich doświadczeniach sprzed 4 lat wybieram głównie pośród blue chipów a te w zasadzie w ogóle nie odbiły porządnie po koronawirusowej zapaści.Kieruje się głównie wyglądem wykresu, mniej-wynikami
      • krytyk2 Re: Wracam do gry 09.01.21, 16:40
        W ocenie "taniości" akcji bierze się pod uwagę takie wskażniki jak C/Z czy C/Wk.Pierwszy oznacza stosunek ceny akcji do wartości zysku przypadjacego na jedna akcję .Drugi to relacja ceny akcji do wartości księgowej spółki przypadajacej na jedna akcję.Mawia się ,że akcja jest tania jak C/Z jest poniżej 15 a wartość C/Wk -poniżej 1.Ale to jest tylko teoria,bo w tych wartościach widzimy tylko przeszłość ,natomiast tym co nakręca wyobrażnie inwestujących jest wizja przyszłości.Do tego należy dodać równiez takie sytuacje ,kiedy spółka ,ktora dotychczas miała wysoki współczynnik/czyli nie była atrakcyjna dla inwestorów/ informuje ,że ma nowy kontrakt ,który podnieisie jej zyski w ciagu najbliższych lat np o 100 %.W takiej sytauacji ,przykładowo ma ona na dzisiaj wspol C/Z 20 a po realizacji mocno dochodowego kontraktuspadnie jej do np 9.Kupując akcje ,kupuje sie przyszłość a nie -terażniejszosc..
        • shachar Re: Wracam do gry 09.01.21, 19:01
          Czy jest jakiś kurs online inwestowania? Mam niestety gen hazardzisty i niepomierni mnie wkurwia, że nie zabrałam się na wagon pt. inwestowanie w akcje w czasach pandemii. A to z kolei z powodu mojej paranoi, że cokolwiek nie zrobię, stracę pieniądze big_grin
          • krytyk2 Re: Wracam do gry 09.01.21, 19:23
            Jest kilka książek NT inwestowania.Mnie zawsze pociągały wykresy i tworzone w nich formacje-odwrocenia trendu,kontynuacji trendu.Dlatego czytam sobie książki np nt fal Eliotta.Ale tak czy siak-nawet wtedy ,gdy przyszłość pokazywała,że moje przewidywania były słuszne, przegrywałem.Wiesz dlaczego?Bo byłem zbyt niecierpliwy i niezdyscyplinowany.Nie mogąc doczekać się przewidywanego przeze mnie rozwoju sytuacji,sprzedawałem akcje i ...po godzinie,po dwóch dniach,po tygodniu ze złością i rozpaczą obserwowałem jak moja podopieczna szła w górę 100-200 %,ale już beze mnie..
            • krytyk2 Re: Wracam do gry 09.01.21, 19:28
              Więc podstawą sukcesu jest tu dyscyplina i ...wiara w siebie i swoje przewidywania.Czasem na forum graczy miałem przeciwko sobie wszystkich dyskutantów,twierdzących , że spółka spadnie.Ja twierdziłem miesiącami że wzrosńie po czym wkurzony i zniecierpliwiony pewnego dnia dawałem zlecenie sprzedaży ..i dalszy ciąg był do przewidzenia
          • krytyk2 Re: Wracam do gry 09.01.21, 19:41
            <Mam niestety gen hazardzisty>
            witaj w klubie.Jeśli zaczniesz sama inwestować ,może to Cie tak wkręcic ,że cały dzień przesiedzisz na parkiecie.Sęk w tym ,że jesli inwestujesz długoterminowo,to dzienne i godzinowe wahania nastrojów na giełdzie nie powinny Cię w ogóle interesować.Ale psychologia mówi co innego.Możesz też zlecic kierowanie swoimi pieniedzmi przez osobę wynajętą badz kupując koszyk akcji czy też udziały w towarzystwach inwestycyjnych ,ale wtedy utracisz dawki adrenaliny i poczucie sprawstwa
              • krytyk2 Re: Wracam do gry 09.01.21, 20:06
                Tak,jak masz miliony,to niewielki odsetek od nich,to już dziesiątki tysięcy.Czyli już dużo,czyli jest motywacja,żeby wytrwać.Jesli zainwestujesz 100 $,to żeby odczuć mocno zarobek,musiałbyś zarobić tysiące dolarów.Pytanie :ile procent musi wzrosnąć twoja inwestycja żeby ci dać ,powiedzmy,1000 dolarów?900%.Pokaz mi akcję,która w krótkim czasie wzrosła o taki procent?Tymczasem Buffet zainwestuje np 100 tys $ w cokolwiek i wystarczy jednoprocentowy wzrost,żeby mieć ten tysiąc.Dlatrgo biedni w większości przegrywają,a bogaci w większości się bogacą.Mudi przestać ci zależeć żebyś wygrał,wtedy zaczniesz wygrywać...
      • blauerzweigelt Re: Wracam do gry 16.01.21, 23:36
        Bo cała giełda to usankcjonowanie prawne tzw. spekulacji.

        Ludzie zarabiają pieniądze bez żadnego wkładu pracy...?

        I możesz gadać, ze to dozwolone, że etc...


        Ale słowo "spekulant" w języku polskim nie kojarzy się dobrze.


        Bo to te skurwysyny, którzy próbowali kupić tanio, sprzedać drogo, bo byli tacy, co chcieli kupić...

        I tyle. Granie na giełdzie to spekulacja, i kradzież, jakkowiek by to nazwać.





    • krytyk2 Re: Wracam do gry 16.01.21, 20:36
      W czwartek coś mi się nie spodobało w wykresie Pekao i sprzedałem 1/3 papiera i na szybko wskoczyłem na Biomed.Wczoraj Pekao zaczęło dalej zjeżdżać a Biomed nagle wyskoczył o 5 proc,momentami.Na wysokości ok 10,60 jest linia półrocznego trendu spadkowego.Jej przełamanie spowoduje perspektywicznie następna fale dużych wzrostów.Obroty sugerują hosse-spadaja na spadkach ,rosną na wzrostach
    • krytyk2 Re: Wracam do gry 15.02.21, 17:23
      troche się łapki poparzyło..15 % w górę 20 % w dół.Po pierwszych bardzo ostrożnych inwestycjach(wielkie banki,firmy energetyczne),przesiadłem sie na to co lubię najbardziej-ostrą jazdę na małych spółkach.I się zaczęło.W ciągu kilku godzin na Brasterze przeżyłem 40 % windę w górę,potem znowu Biomed dał mi niezłe baty.W sumie po kilkudziesieciu transakcjach kupna-sprzedaży i miesiącu handlu jestem 20 % do przodu.Uważam ,że z uwagi na ilość min jakie czekały po drodze -całkiem niezły rezultat
      • krytyk2 Re: Wracam do gry 15.02.21, 17:27
        grając trzeba mieć swoja metodologię i narzedzia .Wczorajszy przykład na Columbusie przekonuje mnie coraz bardziej ,że moim narzedziem stanie się ruch średnich arytmetycznych.
        • krytyk2 Re: Wracam do gry 16.02.21, 10:20
          mam kryzys w domu z tego powodu ,że nawiazalem kontakt z giełdą.Aśka tego nie akceptuje,pamieta straty jakie poniosłem ostatnio i wysuwa poważne grożby.Atmosfera w domu jest grobowa.
            • krytyk2 Re: Wracam do gry 16.02.21, 20:15
              z powodu silnych mrozów od trzech tygodni nie pracujemy ,nie mamy przychodu i zajęcia.Dla mnie to jest okazja ,żeby w zaciszu domowym trochę pokombinowac ,ale jak widać urazy maja dlugie życie...
              • kalllka Re: Wracam do gry 16.02.21, 22:28
                A gdyby tak
                budowa igloo? póki lodu jak kasy( z malin.. )

                Przypominam pewien tv program, w którym dwójka ludzi reinkarnujac stary dom gdzieś tu, w sudeckich okolicach- zaprzegla go do pracy; wynajmując piętrowe łóżka z dostępem do bani w ogrodzie i kubła lodowatej wody z wiadra na podwórku, leczy z covidu i samotności.
                By wspomnieć o dodatkowym zajęciu, on jest kowalem własnego losu i ścianek ażurowych- metaloplastyki, ona piekli i sprzedawa malowane pierniczki do sklepów ze zdrowiem we Wrocku - oboje via internet.
                Tak se myśle, ze bycie zdunem z wypiekiem kafli, to zajęcie dużo intratniejsze, ze zdecydowanie mniejszym nakładem inwestycyjnym i ryzykiem, niewypalenia (pomysłu) niż Gieldzia.

                Nie chce tu robić za wodzuchne i rąbać drwa.. ale na moje oko to Zdrowaska wykazuje się dobra intuicją, za to tobie galoty wyschły bez roboty i dlatego szukasz guza.
          • shachar Re: Wracam do gry 20.02.21, 19:27
            Łapię się na tym, że ostatnio zwracam dużo uwagi na nietypowy sposób zarobkowania.
            Zaczęło się to chyba od niejakiego Jamesa Holzhauera, który zadziwiał wszystkich rok temu swoim niekonwencjonalnym podejściem do gry w programie 'Jeopardy' bardzo popularnego w USA. Gość ten stawiał na całość w niemalże każdej sytuacji i wygrywał miliony. Jako zawodowy gracz w pokera jednak szacował swoje ryzyko tak, aby wygrać. Potem dał mi do myślenia Joe Rogan, facet od ju-jitsu, zapowiedzi telewizyjnych w walkach UFC, a następnie #1 w podkastach za co dostał ostatnio 100 milionów w twardej walucie w umowie ze Spotify. Często panowie w jego podkastach dyskutują sprawy dotyczące karier, podążania za pasją, robienia tego, co się chce, nawet za małe pieniądze na początku. Kobiety partnerujące im często są opisywane jako urywające im jaja kreatywności. "A znasz takiego i takiego? To był taki utalentowany człowiek i wiesz co mu jego laska powiedziała? Że nie zgadza się na jego granie w zespole, bo to nie jest stabilna kariera. I facet przepadł". I tak dalej i w tej podobie. Ja sama, gdyby moje potencjalne dzieci miały cierpieć, zażądałabym pełnego oddania sprawie dzieci. A potem nie szanowałabym ojca tych dzieci, że z urwanymi jajami przynosi mi każdy czek, o i tak. A tak pozbawiłam się dylematów. Teraz wymagam tylko pełnego commitmentu w koszeniu hektarów smile
            • a_iii_ty Re: Wracam do gry 20.02.21, 20:09
              Holzhauer nie byl pokerowym graczem, tylko sportowym obstawiaczem. Poza tym, bez kolosalnej wiedzy i pamieci na nic by sie zdaly jego “stawianie na wszystko“. Zeby tak grac jak on, trzeba miec olbrzymia wiedze w sferze w jakiej sie gra. WIEDZA, tu jest klucz do jego sukcesu.
              • shachar Re: Wracam do gry 20.02.21, 20:37
                Holzhauer był pokerowym graczem, co często było przypominane w czasie tygodni gry, którą własnymi oczami oglądałam.
                Nikt kto jest idiotą z demencją tam nie startuje.
                Natomiast on wyróżniał się obstawianiem swojej gry.
                • a_iii_ty Re: Wracam do gry 20.02.21, 21:10
                  Kto wdlug ciebie jest pokerowym graczem ? Ten kto siedzi z stolem i gra w pokera, czy ktos kto obstawia cokolwiek, liczac na szczescie ? Nie wprowadzaj w blad, tych co nie wiedza o kogo czy o co chodzi. Czytaj czym zajmowal sie w Las Vegas. Jego sila byla wiedza, obstawianie na ktore mogl sobie pozwolic mialo oparcie w wiedzy,
                  Nie mieszaj Gosiu.
                  • shachar Re: Wracam do gry 20.02.21, 21:19
                    Holzhauer często nawiązywał do pokera w swoim geście zakładania wszystkich swoich pieniędzy ( all the chips in), to było podkreślane notorycznie w czasie trwania jego gry w Jeopardy.
                    a Wikipedią While a student at the University of Illinois at Urbana–Champaign, Holzhauer played hearts and spades at a card club. The twice-a-week club quickly turned into a five-day-a-week home poker game with a 10-cent ante and $2 maximum bets. The poker game is where Holzhauer began gambling but he grew his sports betting bankroll in the 2006 World Baseball Classic. Believing the round-robin format of the tournament and variance in baseball had skewed the odds, he bet heavily on each team except the US and the Dominican Republic to win the tournament. After graduating from college, Holzhauer moved to Las Vegas in 2008 to bet professionally on sports. Holzhauer says he has built predictive models for baseball, NFL, and college basketball, but now focuses largely on in-game betting.[6]
                    Holzhauer debuted at the World Series of Poker in 2019. In his first event, he finished 454th out of approximately 1,800 contestants and did not win any prize money (he would have needed to finish at 281st or higher to win any prize money). His second event was a tag-team match in which he partnered with Mike Sexton.
              • krytyk2 Re: Wracam do gry 21.02.21, 10:01
                kochany ,z tego co rozumiem grę w pokera to jest oparta na znajomości psychologii,rachunku prawdopodobieństwa i doskonałej pamięci.Z 54 sztukowej talii kart do gry trafiają kolejne sztuki.Te ,które sie ujawniły -juz ich nie ma -więc przewidując to co ma przyjść musisz je eliminować.Tu nie może zadziałac żadnej system tylko obserwacja zachowań przeciwników,eliminacja tych kart ,ktore juz zeszły i uprawdapadanianie nastepnych zestawów.W sumie,zgrać to wszystko do kupy -to jest absolutne mistrzostwo!!
            • krytyk2 Re: Wracam do gry 21.02.21, 22:20
              ja przystepując do ryzykownych operacji na giełdzie też mam tylko dobro rodziny ( w tym -dziecka i żony) na mysli..I powiedz -jak to pogodzić???Aśka : "Masz realizować tylko interes rodziny-czyt : zero ryzyka i patataj ,ale wszystkie potrzeby musza byc zabezpieczone!"
            • krytyk2 Re: Wracam do gry 13.03.21, 15:41
              moje wnioski po 30 latach kontaktu z giełdą doprowadzaja mnie do niesamowicie smutnych wniosków-tu trzeba żelaznej konsekwencji,trwania przy swoich /najczęściej słusznych/ przekonaniach i jest to niesamowicie nudne i nie ma nic w wspólnego z gorączką kasyna w Las Vegas..Niestety mnie zwykle brakło tej cierpliwosci i puszczalem akcje z ręki za wczesnie,przed wystrzałem.Ostatnio byłem tak znudzony trzymaniem Biomedu,ktory poruszał się w coraz węższym przedziale cenowym/co samo w sobie jest charakterystyczne dla sytuacji przed wystrzałem/,że wiedząc ,że za chwilę będę żałował sprzedazy ,kilka razy wystawialem spółke pod sprzedaż,ale w ostatniej chwili anulowalem zlecenia.No i.. ktoregoś dnia wyjechalem na godzine do mechanika i w tym czasie nastapił wystrzał,akcje w tym dniu skoczyły o prawie 40 % w górę.

              Na dzisiaj 35 % usrednionego zysku na całości.W tym czasie indeks wszystkich spółek na GPW ,tzw WIG, nie poszedł w górę ani pół procenta.
              • jan_stereo Re: Wracam do gry 13.03.21, 15:46
                Nudna ta polska gielda ;') Ja tu mam u siebie wahania rzedu 40% niemalze codziennie, przykladowo akcje game stopu, zjechaly z 350$ na 180$ doslownie w 10minut by zaraz wskoczyc na 250$ i wyzej. Ptaszki mowia ze maja dojsc do 430$ a nawet i wiecej.
                • krytyk2 Re: Wracam do gry 13.03.21, 16:11
                  troche Ci zazdroszcze.Myślę ,że przytulilbym na takiej windzie kilkadziesiąt dodatkowych procent.Podstawą jest znajomośc tzw techniki wykresów,no i nie zawadzi też przyswoić sobie teorii świec japońskich
                  • krytyk2 Re: Wracam do gry 13.03.21, 16:14
                    Np formacja o niezwykłej nazwie
                    << Porzucone dziecko

                    Kolejną formacją zapowiadającą odwrócenie trendu, podobną w swojej konstrukcji do reszty rodziny formacji gwiazdy porannej i gwiazdy wieczornej, jest formacja porzuconego dziecka. Formacja ta ma prawie taki sam wygląd jak formacje gwiazdy porannej i wieczornej doji, z jednym tylko ważnym wyjątkiem.>>
                • krytyk2 Re: Wracam do gry 13.03.21, 18:01
                  Pewnie mogę i pewnie to zrobię.Na razie szokują mnie/chyba polskie /dopłaty do każdej transakcji zagranicznej,np amerykanskiej.W swoim biurze maklerskim mam 0,35 % od transakcji.Ale z tego co widziałem przeglądając giełdę amerykańską,dopłata do każdej transakcji np na NASDaq dodawana jest dobrych opłat polskich i razem wychodzą nieźle rachunki.Musze to rozgryźć.Mialem już nawet wybrana spółkę amerykańska z zakresu biotechnologii i bardzo mi się spodobał jej wykres,ale nie zdecydowałem się na zrobienie wniosku w swoim BM
                    • krytyk2 Re: Wracam do gry 13.03.21, 18:35
                      Bo chcialem to robić poprzez polskie biuro maklerskie.Wiesz,w momencie gdy dziennie potrafię zrobić do kilkunastu transakcji i płace za to grosze,to mi nie wadzi,ale gdybym tak zaczął skakać jak konik polny na NASDaq ,to straciłbym fortunę.Do tego ,żeby mi się to zaczęło opłacać ,musiałbym każdą transakcję wykonywać na kilkanaście tys dolarów a to na razie nie jest moja skala/mam że względów bezpieczeństwa inwestowania kapitał podzielony na mniejsze kupki/
                  • jan_stereo Re: Wracam do gry 13.03.21, 19:53
                    Mozesz powiedziec jak wyglada taki dobry wykres ?

                    Mam troche akcji w jednej spolce od beterii samochodowych, ja siedze z nimi spokojnie ale patrzac na dzienne wykresy tych akcji, widze ze jakies 10-15 razy dziennie ida w gore o 10% i potem o tyle samo spadaja, jakies wieksze ryby pompuja kase z jednej kieszeni do drugiej. Jakbym chcial sobie dolaczyc do tego surfowania z nimi, musialbym wpierw doplacic do lepszego konta (50PLN miesiecznie) wowczas moglbym ustalac widelki na kupno i sprzedaz i tak plynac na tych falach ktore oni generuja.
                    • krytyk2 Re: Wracam do gry 13.03.21, 22:47
                      z wykresami to jest cała gruba ksiega do opanowania.Zasadniczo -jesli chodzi o tzw trend dzielą się na spadkowe,wzrostowe i horyzontalne.Jak na nie patrzysz ,to ujrzysz falowanie,tj w trendzie wzrostowym każdy dołek trendu bedzie położony wyżej niż po przedni i to samo szczyty.Ale sprawa nie jest wcale oczywista bo mówi się o trendach różnego rzedu,tzn niektórzy mówią ,że najwyzszy rząd to hossa 150 letnia,tj od powstania giełdy i zapisów jej notowań.I teraz ta hossa najwyższego rzędu dzieli się z kolei na okresy trendów wzrostowych i trendów spadkowych niższego rzędu,powiedzmy trwających po ok10-15 lat.Potem schodzimy rząd niżej i patrzymy na krótsze okresy czasowe i widzimy ,że można znowu zobaczyć ,że ceny akcji rosną przez kilka miesiecy i potem przechodza tzw korektę i spadają nastepne kilka miesiecy..Jak się jeszcze bardziej przybliżysz czasowo ,to ujrzysz wzrosty trwające kilka tygodni i spadki trwające kilka tygodni.I za chwilę znowu przybliżasz wykres i schodzisz na poziom kilkudniowych wzrostów i spadków,itd.
                      W grze na gieldzie wazne jest ,żeby własciwie odczytać z jakim rzedem wzrostów lub spadków masz do czynienia.Do tego jeszcze wazne jest żeby rozpoznać długość /amplitude /fali.I na koniec musisz sobie odpowiedzieć na pytanie ,jakim typem gracza jesteś.Jesli liczysz na spokojny zarobek w dłuższej perspektywie,to kupujesz akcje i ...zapominasz o nich na pewien/dłuższy czas.I wtedy nie interesuje Cię ,że akcje ,ktore kupileś po 100 $ w nastepnym miesiacu spadaja do 80 $,bo wiesz ,że taka jest natura giełdy,że ktoś kupił je dwa lata wczesniej po 20 $ i teraz realizuje 300 % zysku i taka cena go satysfakcjonuje.Oddalsz emocje i robisz swoje w innej /zawodowej dziedzinie.Po roku patrzysz,widzisz cene 130 $ i pytasz się siebie czy to ci wystarczy czy nie.
                      Ale możesz być temperamentnym graczem ,który nie potrafi siedziec spokojnie rok czasu i wtedy musisz zmienic strategię:śledzisz codziennie rozwój sytuacji i obserwujesz już nie trendy piątego rzedu ,tylko zmiany dzienne a nawet godzinowe.Niektorzy sa tak ambitni ,że graja na zmianach minutowych.I w tych zmianach też odnajdujemy trenduytakie mikro wzrosty i mikro spadki.Do tego jednak potrzebny jest duży kapitał i dosyć płynne spólki-handel musi się odbywać co kilka sekund ,bo inaczej nie zajdzie żadna zmiana.Ja w tej chwili siedze na bardzo płynnych spółkach ,al emam tez jedna dosyć statyczną,Monnari, i tutaj może być czasami po dwie ,trzy transakcje przez cały dzień
                      • krytyk2 Re: Wracam do gry 13.03.21, 23:00
                        Jeśli odkryjesz jaka jest amplituda danej spółki,to już jest dużo.Wiesz wtedy ,że czas pomiedzy dwoma szczytami to np 5 dni,wiec wiesz już na pewno ,że grając długą pozycję nie kupisz ani w pierwszym ani w piatym dniu tylko po środku,tzn po 2,5 dnia,natomiast czas sprzedaży wybierzesz w dniach bedacych wielokrotnością liczby 5.Znając amplitudę krótką ,łatwiej bedziesz mógl okreslic też amplitudy wyższego rzedu/one sa częścią trendu wyższego rzedu,o czym pisalem wczesniej/.Wtedy np bedac graczem śrdniodystansowym /powiedzmy półrocznym/bedziesz szukał cyklu trwajacego 4-6 mcy/i w nim szukał lokalnych górek /do sprzedaży/ i lokalnych dołków /do kupna akcji/
                        Jeszcze dwa słowa o formacjach w ykresów.Są formacje konczące trendy,np formacja V lub podwójnego czy potrójnego dna,formacje podwójnego szczytu.Są tez formacje kontynuacji trendu.Każdy podręcznik gry na giełdzie pokazuje wizualnie , na wykresach historycznych,jak takie formacje wyglądają.Formaca ,jesli ja własciwie odczytasz ,podaje ci gotowa recepte ,że mozesz zebrac srodki i kupić kacje ,bo np ewidentnie konczy sie wieletni/miesieczny/ trend spadkowy i kacje leża na dnie cenowym.
                        • jan_stereo Re: Wracam do gry 13.03.21, 23:31
                          Dzieki za obszerna odpowiedz. W sumie to z grubsza to rozpracowalem patrzac wlasnie na te wykresy, analizujac sobie jak sie zachowuja w roznych okresach, bardziej ufajac wlasnie im niz suchym opisom internetowym.

                          Sek w tym ze jest sporo teraz firm ktore nie maja takiego zyciorysu, bo weszlu na gielde 3 miesiace temum a do tego jadac na rozglosie medialnym, gdzie sama wartosc firmy/produktu ma drugorzedne znaczenie, mowa o krotkookresowych ruchach.

                          Co wiecej, dochodzi tez nowa strategia kontrolowania akcji, mowa o wspolnych dzialaniach ustalanych na forach tematycznych, jak to mialo (i nadal ma) miejsce w przypadku game stopu, gdzie 'amatorzy' (umiejetnie kierowani przez kilku wyjadaczy) sztucznie wywindowali ich ceny, a do tego doszly zobowiazania wielkich graczy grajacych po drugiej stronie barykady, obstawiajacych na spadki tychze akcji i w efekcie przegrywajac musieli je skupic po wyzszym kursie, jeszcze bardziej podbijajac ich cene i nakrecajac spirale. To wszystko jednak nijak sie z grafu nie dowie czlowiek, musi wiec niejako sledzic 'nastroje' ludzi na tych wplywowych portalach, czytac wizje i ustalenia. Przyznam ze mnie to troche wciagnelo i zafascynowalo.
                • krytyk2 Re: Wracam do gry 13.03.21, 19:19
                  ,,A nie możesz założyć sobie konta na jakiejś stronie ogarniającej cały świat? >>
                  ostatnio czytałem o kilku przekrętach na bitcoina.Para emerytów z Manowa pod Koszalinem wyłożyła 160 tys zł na zakup bitcoinów w jakiejś trefnej/podobno ukrainskiej/ platformie trejderskiej.W czasie rzekomej weryfikacji konta,przedstawiciel platformy tak "prowadził" adeptów handlu bitcoinami,że wyciagnął od nich hasło do konta osobistego i "wyczyścił" im wszystkie oszczędności.Potem telefon jego zamilkł.I tyle sie nacieszyli bitcoinami
      • krytyk2 Re: Wracam do gry 22.02.21, 21:48
        no ,niestety ,to prawda!Łatwość ,z jaką operuję moimi wielomiesiecznymi dochodami jest niebezpieczna: nie czuję bólu gdy spada .Emocje jednak sa silne .Najwiekszym wrogiem gracza jest przekonanie o swojej nieomylności.Na rynku trzeba dzialac bez emocji ,ale fakt ,że akcja wykonuje ruch przeciwny do moich przewidywań,powoduje ,że zbyt mocno przywiazuje sie do moich wyborów.A tutaj trzeba natychmiast reagować i - zapomnieć o bólu pomyłki
        • jan_stereo Re: Wracam do gry 22.02.21, 23:54
          Ja jestem zapamietaly i nie reaguje szybko, niestety, jak mi jakies akcje spadaja mocno to zwyczajnie juz wiem ze bede czekal az wzrosna powyzej ceny zakupu, zeby to rok mialo trwac to nie odpuszcze ;')
          • krytyk2 Re: Wracam do gry 23.02.21, 08:39
            To jest właśnie to,co napisałem powyżej.Bo może być tak,że cena akcji już nigdy nie wróci do poziomu,po której ją kupiłeś.I co wtedy?Masz zamrożony w nieskończoność kapitał i w sensie realnym ponosisz stratę.Przyjmuje się, że jeśli nasza pomyłka wynosi ok 3-4 %, możemy ustalić zlecenie Pkc po tej cenie i zająć się inną bardziej zyskowną pozycją
            • jan_stereo Re: Wracam do gry 23.02.21, 11:42
              To nie jest moje codzienne zajecie, jako glowna 'praca', wiec dla mnie punktem odniesienia nie sa 'inne potencjalnie szybciej zarobkowe akcje', a zwyczajnie alternatywa trzymania pieniedzy w banku, czyli wlasnie zamrozenie kapitalu na zerowym procencie, czyli strata.

              Nastawiam sie wiec na sprzedaz danych akcji w dluzszych okresach lub perspektywicznych punktach zwrotnych ktorych nadejscie zakladam i monitoruje. Moglbym i owszem, mielic akcjami dzien w dzien, tu 10%, tam 5% i tak budowac zarobek, ale nie mam na to chwilowo czasu i energii. Wystarczy mi skromny wzrost wzgledem konta bankowego ;'))
              • kalllka Re: Wracam do gry 23.02.21, 12:44
                Zamrożenie to strata?
                Mnie wydawa, ze to najlepszy-najbezpieczniejszy, obecnie sposób na sprawdzenie siebie i swoich możliwości- niewydawanie nadwyżek.
                Lód w lecie może się bardziej przydać niż zima.
                O tym tez świadczy, dzisiejszy- 14% spadek bitcoina, a także o tym, ze jego wartość to roztwór nasycony- mentalna moc działania.
                I tak a propo, australijski fb zbanowal australijskie newsy.
                Wyglada, jakby akcje zawartości cukru w cukrze podbijal duet: Czechowicz- Pokora.
              • krytyk2 Re: Wracam do gry 23.02.21, 17:58
                Wczoraj lekko poirytowany zachowaniem się akcji CCC sprzedałem je w całości z lekka(3%) stratą i za całość kupiłem Serinusa,którego wykres mi się spodobał i którego już miałem 2 tyg temu.Dzisiaj przyjechałem do domu z pracy,zajrzałem na platformę i ...szczęka mi opadła plus 35 %!!!.Co robić?!? Sprzedać-nie sprzedać?? Sprzedałem 1/4 i czekam na następne wzrosty.
                Rozumiem Cię Janie.
                • krytyk2 Re: Wracam do gry 23.02.21, 18:08
                  a tu przed chwilą przeczytałem wyjasnienie,dlaczego kurs spółki tak wystrzelił.Ja wczoraj tego nie wiedziałem ,ale wykres powiedział wszystko..
                  www.pb.pl/serinus-podal-wyniki-testow-w-rumunii-1109101
                  • krytyk2 Re: Wracam do gry 23.02.21, 21:19
                    przyjechałem trochę późno ,bo po 14-ej,gdyby nie to- prawdopodobnie zagrałbym na spadek po ostrym wzroście.Ale i tak przez ostatnie dwie godziny handlu zdołalem sprzedać mały pakiecik na lokalnej górce i odkupić go szczęsliwie na 5 procentowym spadku ,żeby potem znowu cieszyć się ułamkowym zarobkiem na fiksie...
                    • shachar Re: Wracam do gry 23.02.21, 23:35
                      acha! na fiksie....smile Tak czy owak, +35%-3% to 1/3 jakby nie patrzeć. Mazel Tov! Oby zawsze takie cudowne wzrosty były w twoim portfolio. To ja teZ na fiksie postaram się zarobić.
                      • shachar Re: Wracam do gry 24.02.21, 00:02
                        Myślę, że warto inwestować w przedsiębiorstwa wytrącające ludzi z nudy, Teslę i AirBnB.
                        www.nytimes.com/2021/02/20/business/gamestop-investing-economy.html
                        • krytyk2 Re: Wracam do gry 24.02.21, 07:54
                          zgodzę się z Tobą w zupełności!Świat juz całkiem zwariował i w zasadzie często rzeczywistość jest bardziej nierealna niż gra komputerowa,więc przejscie z jednego do drugiego to bułka z masłem.Skoro życie na Ziemi powoli sie kończy ,to teraz można już tylko bujać w kosmosie -na marsach ,jowiszach i planetach X w innej galaktyce wink)))
                          • kalllka Re: Wracam do gry 24.02.21, 13:31
                            Oooo, właśnie! Gry komputerowe! Pamiętają państwo „second life”, budowane na wzór monopoly.. z czasem zejszlo do podziemia bo co sprytniejsi gracze zaczęli integrować w prawdziwość i zagarniać tożsamości Handel niewolnikami się zaczął i jak wiemy przetrwał u Darka jaki handel danymi.
                            W każdym razie, Zdziś- Nasdaq w dół/ od wczoraj/
                            Szakarowna jako opiekaczka mogłaby inwestować w lokalne systemy zdrowotne- polisy ubezpieczeniowe- z pewnością sporo i ich w okolicy- ergo-łatwych do sprawdzenia informacji- ryzyka inwestycyjnego i gry na giełdzie. To stabilny i rozwojowy trend jest jak trawa.

    • krytyk2 Re: Wracam do gry 04.03.21, 15:23
      mowią ,że nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.na giełdzie jest to nawet wskazane-ale tylko w przypadku gdy dobrze czujesz spółkę i już na niej zarobiłeś.Dzisiaj wszedłem w Serinusa po raz drugi ,kupiłem po 0,87 zl i po popłudniu zacząl tak gwałtownie iść w górę ,że widełki górne go objęły i wstrzymanie notowań.Natomiast nie bede wchodził w Celonfarme na ktorej się dzis sparzyłem.
        • krytyk2 Re: Wracam do gry 04.03.21, 18:27
          no właśnie ,dobre pytanie.Zasada giełdowa mówi ,że nie wolno reinwestować zarobionych pieniędzy.I ja te zasadę gwałcę.Pokusa jest duża -jak ci idzie, kazde następne wygrane kwoty dodają procent do zysku,ale też-w przypadku duzych spadków podwajają straty.Od jutra zacznę stosować się do tej zasady,w ten sposób przynajmniej zysk jest chroniony,nie mówiąc o pomniejszaniu strat przy spadkach.Dziękuję za pytanie !
      • shachar Re: Wracam do gry 05.03.21, 02:02
        A z jakiej, kurna, racji, są jakieś widełki górne? A niby dlaczego?
        U nasz ostatnio głośno było o fenomenie akcji GameStop, gdzie starzy wyjadacze z Wall Street obstawiający na futures że te akcje będą spadać, przepychali się ze zjednoczoną zgrają freelancerów i znudzonych covidem ludzi, zarabiających powyżej tego, co wydają i nagle zapragnęli popróbować sił na giełdzie. Wszystko to wspomagane Redittem. Oburzenie sięgnęło zenitu, kiedy, wbrew przewidywaniom ekspertów z Wall Street, którzy postawili wielkie pieniądze, że akcje GS będą spadać, one ciągle rosły za sprawą drobnych nabywców. W końcu odgórnie ograniczono możliwości kupna większych ilości tych akcji, co jest wbrew pryncypiom wolnego rynku.
        • jan_stereo Re: Wracam do gry 05.03.21, 20:56
          bo duzy rynek nie jest dla przecietnych zjadaczy chleba, jest glownie dla bogatych i nie ma jednak wolnego rynku, moim zdaniem. Zatem jesli duze ryby kroja male na kase to jest dobrze, ale jak male rybki zmusza te rekiny biznesu do strat to jest to juz niezgodne z regulami gry.
    • krytyk2 Re: Wracam do gry 05.03.21, 17:31
      giełda rządzi się emocjami a nawet maniami.Dlatego w trakcie gwałtownego wzrostu spółki ludzie zaczynaja zachowywać się jak w peerelowskim mięsnym jak rzucili schabowe-jeden przez drugiego chce kupic papier.A to oznacza ,że jak chciałas go kupić po jeden zeta i juz szykujesz platformę do zakupu-w tym czasie już ci wykupili po 1 zl i cena skoczyła na 1.01 ,więc ty już lekko zdenerwowana ,powtórnie ustawiasz techniczne szczegóły zakupu i ...znowu nie zdążyłas ! Więc juz jestes rozsierdzona nie na żarty i decydujesz :"ja chce to mieć za wszelką cenę!!!"ustalasz cene po 1,03 ale wyscig trwa.W pewnym momencie cena osiag już plus 10 %.Ludzie dosłownie szaleja ,żeby wreszcie kupić papier i juz racjonalnie nie myślą.Wtedy do akcji wkracza zasada widełek-gdy cena przekracza 10 % gielda automatycznie zawiesz /przerywa/ notowania.
      • krytyk2 Re: Wracam do gry 05.03.21, 19:00
        należy tu dodać jeszcze jedna informację:to niewiarygodne ,ale większość wzrostów/ale i spadków/ jest zmanipulowana przez graczy z dużym kapitałem i działających na zasadzie mafii.Kiedy wzrosty na chwilę ustają ,jeden z takich graczy ustawia jedno zlecenie kupna np grosz od aktualnej ceny poniżej za kwotę oszałamiająco dużą np milion dolarów/podaje tu sumę relatywnie wysoką -np do przeciętnego zlecenia w wysokości 2-3 tys /.Takie zlecenie ma sugerować olbrzymi apetyt na akcje i zasugerować ,żeby mali gracze dalej wykupywali akcje po wyższej cenie.I faktycznie ,ktos widząc taką kwote chce ubiec takiego duzego inwestora i jest pewein ,ze zaden z graczy nie ma na tyle duzo akcji żeby je zaspokić ,czyli to olbrzymie zlecenie jest psychologiczna gwarancją ,że cena za chwilę nie spadnie -mimo że jest już mocno podbita.W tym samym casie koledzy mafioso sprzedaja akcje kazdemy leszczowi ,ktory zechce kupic po wystawionej cenie
      • jan_stereo Re: Wracam do gry 05.03.21, 20:54
        Wtedy do akcji wkracza zasada widełek-gdy cena przekracza 10 % gielda automatycznie zawiesz /przerywa/ notowania.

        Mozesz wyjasnic dlaczego nie ma calkiem wolnego rynku i taka zasada dziala wowczas ?
        • krytyk2 Re: Wracam do gry 05.03.21, 22:02
          dlatego ,że gwałtowne ruchy akcji biora się z dwóch rzeczy-gwałtownego wzrostu emocji u graczy i stojącym często za tymi ruchami działaniem zorganizowanych grup przestępczych.Z jednej strony grający pod wpływem silnych emocji wykonują ruchy kompletnie nieracjonalne,których to ruchów po opadnieciu emocji żałują.Z drugiej strony starania mafii giełdowej ,żeby podbic maksymalnie kurs i szybko pozbyc się zgromadzonych akcji zostaja w ten sposób pohamowane.Jeśli akcje poszły juz kilkadzisiat procent w ciagu kilku minut w górę /lub w dół/,to nikt mi nie powie,że składanie zlecenia PKC na kupuj/Po Kazdej Cenie/jest racjonalnie uzasadnione.Jeśli pracownik giełdy uzna/analizując zlecenia ,ktorych arkusz ma przed oczami/,że takie zlecenia maja charakter sztucznego podbijania ceny,potrafi powstrzymywać handel czasem i pół dnia.Skarceni przestepcy w koncu rezygnują ze zlecen podbijajacych cenę i kurs uwolniony z powrotem wraca na naturalne tory
          • jan_stereo Re: Wracam do gry 05.03.21, 22:15
            Myslalem ze tak wlasnie dziala gielda, jak kasyno, nie wiedzialem tylko ze sie opiekuja hazardzistami aby za duzo nie stracili.

            Z drugiej strony jest dosc cienka granica pomiedzy mafia a tak zwanymi utytulowanymi biznesmenami, czyli funduszami hedingowymi, ci tez przeciez tak dzialaja i na tym robia kase, na dojeniu wlasnie takich narwancow, tysiecy takowych i tez manipuluja rynkiem, czesto poprzez media itp.
            • krytyk2 Re: Wracam do gry 05.03.21, 22:27
              kiedyś ,może z 20 lat temu zastanawialem się jak to działa i wyszło mi ,że bardzo prosto.Wystarczy ,że mam do dyspozycji kilka /naście/ rachunków,jestesmy spół dzielnią, ,ja wystawiam zlecenie kupna po danej cenie a ty jesteś w zmowie ze mną i proponujesz odpowiednie zlecenie sprzedaży.Gdy spółka jest niewielka i nie ma na niej dużego handlu ,w tedy zlecenie kupna ,ktore jest powiedzmy 10 sieciokrotnie wyższe niż przecietne w tym dniu nie znajdzie swojego kontrahenta,chyba że - ty nim bedziesz.Więc ja np wystawiam zlecenie kupna po cenie wyższej np o dwa procent a ty mi oferujesz natychmiast odpowiednią ilośc akcji.i tak mozemy w nieskonczonośc podbijac cene .Zaleta dzialania takiej spoldzielni jest podstawowa- obieg akcji i pieniadza jest zamknięty-tj ja sprzedajac akcje tobie nic nie trace ,bo jestesmy wspolnikami.Korzysc jest taka ,że podciagamy kurs powiedzmy o 50 procent az w koncu do gry wlaczaja się nieswiadomi niczego inni gracze.Myślą ,że skoro kurs urósl ,to kryją się za tym jakies racjonalne powody,ktorych jeszcze nie znają no i zaczynaja kupowac coraz wieksze ilości . W tym czasie my powoli pozbywamy sie swoich papierów z olbrzymim zyskiem.Tak dziala mafia gieldowa
              • jan_stereo Re: Wracam do gry 05.03.21, 23:03
                Wyglada ze mafia nic nie zarobi bez swiadomej wspolpracy owych innych kupujacych oraz bez posiadania legalnego tychze akcji w pierwszej kolejnosci. To troche jakby mafia ustalila cene butow na 100tys PLN (sprzedajac je sobie wzmajemnie) a przechodzacy klinet z pieniedzmi unal ze cos sie za tym kryje i zdecydowali takowe buty kupic po cenie 150tys.

                Wyglada wiec ze jedyne co sie kryje za opiekunczoscia gieldy jest dbalosc o to aby nie zniechecic glupich nabywcow, bo jak sie sparza to przestana niby inwestowac i im gielda padnie bo nie bedzie juz kogo doic malymi kroczkami ;')) Zatem wolno mafii dzialac ale wolniej, takie sa reguly gry ;')
    • krytyk2 Re: Wracam do gry 24.03.21, 19:35

      na dodatek taki oto fakt-olbrzymi kontenerowiec utknął dziś w kanale sueskim,ropa już idzie w górę a Serinus wydobywa ropę i gaz
      www.money.pl/gospodarka/kanal-sueski-zablokowany-nawet-na-miesiac-to-katastrofa-dla-globalnego-handlu-6621554198592352a.html
      • kalllka Re: Wracam do gry 28.03.21, 11:50
        Ostatnie piatkowe, notowania pokazują -spadki w półprzewodnikach- NIO.US- pod kreska -wstrzymała produkuje samochodów elektrycznych. Podczas gdy od soboty
        na kanale Sueskim przepychają blokersa w poprzek, reszta opływa Afryke licząc, Cape of good hope, ze piraty nie opladruja im lukow.
        • krytyk2 Re: Wracam do gry 28.03.21, 17:14
          kiedyś oglądałem film dokumentalny nt tego jakim cudem techniki jest kanał sueski i jakimi cudami technicznymi był robiony.Teraz okazuje sie ,że ten cud techniki nie ma skutecznego prostego środka na takie przypadki ,chociażby w postaci śluz odpowiedni wysoko podnoszących wodę.Byłem też w szoku ,ile statki płaca za obsługę pilota .Za kilkanaście godzin każą sobie Egipcjanie płacić ok 500 tys $
      • krytyk2 Re: Wracam do gry 05.06.21, 22:26
        ogólnie-bije rekordy.Tylko ja za bardzo uwierzyłem w swoją dobra gwiazde.Po sprzedaniu Serinusa nie wycofałem sie z gry i po lekkim spadku zainwestowałem ponownie w tę spólkę( i to wszystko).I to był mój olbrzymi błąd !Wiesz -to jest tak jak w filmach o hazardzistach ,którzy dochadza do miliona dolarów-bo przeciez maja taka dobra passę -ale ciagle im mało...Zamiast wstać od stołu z tym milionem,stawiaja wszystko na jedną kartę i ...dalszy ciąg znasz.
        Zjazd był niemiłosierny!W ciągu kilku godzin 10 procent a potem już za pózno wyciagac i skonczyło się na 35 % na minusie!!!Spółki ,ktore sprzedałem ,żeby dokupić serinusa poszły dokładnie następne 50-60 %Sobie to wyobrazasz - jak mnie krew zalala???Gdybym zostawil w nich kase mialbym najlepszy wynik w historii mojej gry zbliżony do 100 % w trzy miesiące .a tak - dupa blada
        • jan_stereo Re: Wracam do gry 05.06.21, 23:22
          To faktycznie podwojny bol jesli inne akcje w tym czasie wzrosly, jakby zlosliwosc rzeczywistosci. Bedziesz zatem trzymac Serinusa az podskoczy zeby nie wychodzic teraz ze strata ?

          Ja chwilowo dokonuje ryzykownych ruchow na AMC (podobna dynamika do tego co opisujesz, w jeden dzien akcje mi poszly o 100% w gore), niby szczesliwych na razie ale wiesz jak to jest, wiele nie trzeba aby sie znalezc po ujemnej stronie. Mnie dosc ciekawi jakiego oprogramowania ludzie uzywaja do tych dzialan gieldowych, czy biora pod uwage ilosc calkowita akcji jaka przeplywa w danym momencie (aby ocenic moc trendu i jego ryzyko), te wszystkie krzywe Fibonacciego itp.
          • krytyk2 Re: Wracam do gry 05.06.21, 23:42
            nie wiem jak na innych rynkach,ale u nas to jest bananowa giełda-zero regulacji,zero zasad,KNF nic nie robi mimo sygnałów i wolania o pomoc ze strony inwestorów indywidualnych.To mnie wlasnie zniecheciło do niej 4 lata temu.Ale kapitał teraz płynie na rynki szerokim strumieniem i gdzieś -nawet jak nie masz doswiadczenia i szczęścia- zawsze ci coś skapnie.Sa całe grupy spekulantów ,ktorzy wybierają jakąs spolkę ,zbieraja powolutku ,po cichutku akcje by potem grzac ile fabryka dała.Takie wybrane przez mafię spółki potrafią iść w górę po 300-400 % w kilka dni/tygodni.Ludzie wchodza na giełdę i patrzą -ta spółka ciągle idzie w górę -gdybym wszedł po 2$ mialbym dzis zarobione 4 no i nie wiedząc ,ze stanowią mięso armatnie -wchodzą tuż przed załamaniem kursu.
            • krytyk2 Re: Wracam do gry 05.06.21, 23:44
              chce powiedzieć ,że w takich przypadkach nie ma mowy o jakichś liczbach Fibonacciego zasadach ,falach itp.Po prostu istnieje dokladny plan zarobku w głowie mafiosy i akcje bedą szly do punktu ,ktory on sobie wyznaczy.
              • jan_stereo Re: Wracam do gry 06.06.21, 00:13
                Tutaj taka sztucznie nakrecona akcja moze trwac nawet i kilka miesiecy, indywidualni, mali inwestorzy kierowani przez wyjadaczy dajacych instrukcje co robic poprzez rozne portale/fora biznesowe, potrafia wydoic z miliardow dolarow wielkie koncerny ktore wybraly sobie dana spolke aby obstawiac przeciwko niej (pzyczajac akcje i liczac na ich zwrot po duzo nizszej cenie). jest bardzo duzo zabawy medialnej (zwlaszcza jak sie tak kilka milionow 'malp' zwola i zacznie kupowac akcje ktore mialy byc zwrocone i zawyzajac ich cene), oczywiscie duzi gracze sa po obu stronach barykady. Efekt taki ze coraz mniej chetnie wielkie ryby decyduja sie na ryzyko obstawiania przeciwko danej spolce (shorty). Teraz jednak trwa jazda na maksa z udzialem AMC.
                • krytyk2 Re: Wracam do gry 06.06.21, 12:34
                  to była historyczna akcja -z tym ruchem małych przeciwko dużym.Tym bardziej niezwykła ,że się udała.Ale na wiecej powtórek bym nie liczył.Generalnie przyznasz ,że łatwiej się kieruje ruchami ceny akcji gdy 100 milionów dolarów leży w dyspozycji jednego człowieka aniżeli wtedy gdy 100 milionów graczy ma w kieszeni po jednym dolarze.Jest oczywiste ,że tu musi zagrać o wiele wiecej czynników plasujących się w jednośc decyzji u tych 100 milionów graczy aniżeli bylibyśmy to obliczyć i przewidzieć -że tak się w efekcie końcowym stanie.
                  To co mnie szokuje na rynku polskim to fakt ,że obserwuję w tej chwili,że ten mafioso , o którym wspominam,to nie jest klasyczny bandyta bez wykształcenia,który wychowywał sie od dziecka na ulicy i zajmował wymuszeniami i włamaniami,lecz coraz cześciej jest to szef firmy z tytułem doktora ,trzymajacy w ręku dyplom MBI Harvardu czy innej presiżowej uczelni.I to oni zaczynaja grać np akcjami wlasnej spolki przeciwko interesom drobnych akcjonariuszy i wyciągać olbrzymia kase od nich.I to jest dopiero skandal,bo brak reakcji ze strony KNF na ewidentne grube wałki szefów spółek podcina istote istnienia giełdy papierów wartościowych .W ten oto sposob w warunkach polskich dochodzi do skarykaturyzowania jednej z najbardziej kapitalistycznej zdobyczy instytucjonalnej...
                  • krytyk2 Re: Wracam do gry 06.06.21, 13:41
                    Są dwie sytuacje w których takie akcje zbijania kursu wlasnej spółki są podejmowane.Jedna to zapowiedż nowej emisji akcji z tzw wyłaczeniem prawa poboru.Druga to tzw skup akcji w celu ich umorzenia.W pierwszym przypadku szef spólki podejmuje decyzję,ze wypuści nowa serie akcji bez prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy.I robi wyjątek -jedynym wyjątkiem jest on i ewent jego rodzina.I tak ,przykładowo ,akcje s a aktualnie po 100 zl za sztukę.A szefuncio doszedł do wniosku ,że jeszcze mu brakuje bezludnej wyspy na Malediwach i postanawia ,ze wypuści 100 mln akcji po cenie emisyjnej 2 zł i tylko on bedzie mogl je objąć.W tym momencie ma pakiet wiekszosciowy np 60 % wiec na walnym zgromadzeniu nikt mu nie podskoczy i taka emisję uchwali.I co się zacznie dziać?Otóż nasz szef bedzie się chcial szybko pozbyc czesci swoich akcji ,ktore 5 lat temu tez nabywał po np złotówce,od następnego dnia zacznie zrzucać balast.Obroty ,ktore dotychczas wynosiły np 100 tys zł,zaczynaja wzrastać a kurs pikuje w dół.Jak się kupowało po złotówce to nawet jak sprzedasz po 90 zł to nadal masz olbrzymi zarobek .Gorzej z tym ,ktorzy wczoraj kupowali po 100 zl..
                    Scyzoryk sie otwiera.Akcje są codziennie dosłownie wysypywane jak gruz z ciężarówki
                    • krytyk2 Re: Wracam do gry 06.06.21, 13:59
                      jedynym wygranym w tej sytuacji jest szef spółki,reszta traci majątki.
                      Druga sytaucja to skup akcji z rynku.Teoretycznie ma to na celu podnieisienie wartości akcji obecnych w handlu.Praktycznie wygląda to znowu mniej korzystnie dla pozostałych akcjonariuszy.Stosując brutalne metody ustawiania kursu,szef kaze maklerowi zbijac go metodycznie dzien po dniu - w koncu ma obydwa narzedzia w ręku - olbrzymią ilosc akcji do wysypania i olbrzymią kase bedaca wlasnoscią spolki.Znowu idąc przykladem poprzednim ,kurs w dzien poprzedzajacy ogłoszenie informacji ,wynosi 100 zl.Od tego momentu uruchomienia spekulacyjnego uwalania ceny ,akce zaczynaja gwałtownie znizkować.Szef założył np ,ze jego firma zechce skupić akcje po 15 zl,bo z rachunku wynika mu ,że mogłby przy tej cenie zebrać ok 50 % akcji z ich ogolnej ilosci.I jeszcze w regulaminie gieldowym jest napisane ,ze skup może się dokonywać w oparciu o usrednioną cene giełdową w obrębie 4 ostatnich mcy.Więc zadanie jest takie-nie tylko zbić cene akcji ze 100 do 15 złotych ,ale zbijac ją nadal -nawet wtedy gdy osiagnie zadanę 15 ,bo przeciez ma byc srednio 15 przez 4 mce.Dla innych uczestników,z ktorych prawie kazdy kupowal znacznie drozej -jest to katastrofa finansowa. Po pół roku szef dostaje sygnal od maklera ,że zadanie wykonane i że można już skupować z rynku bardzo tanie akcje.Na zleceniu sprzedazy ustawia się wtedy zlecenie szefa o wartośc np miliona akcji( co to jest za ułamek tego co ma w depozycie..) a z dołu ustawia kilka zleceń kupna -ukrytych ,żeby nie pozostali nie zorientowali się ,że zaczął się tajny skup.Po roku czasu szef może ogłosic wielki sukces,że dla dobra akcjonariuszy skupil z rynku polowe akcji spółki i podniósł ich wartość ,hehe
                      • jan_stereo Re: Wracam do gry 06.06.21, 16:25
                        Korelacja pomiedzy powodzeniem firmy a wartoscia akcji, zwlaszcza w krotszych okresem juz chyba w latach 70tych zostala zakwestionowana kiedy rozne mechanizmy zakladow zostaly dopuszczone. Na dobra sprawe dzisiejsza gielda to takie kasyno.

                        Tutaj na zachodnich gieldach jest chociaz pewna przejrzystosc, na tyle ze jesli firma wypuszcza nowe akcja taka informacja jest znana ludziom wczesniej, wiec moga brac to pod uwage.
                        • krytyk2 Re: Wracam do gry 06.06.21, 16:41
                          Polska KNF jest zupełnie bierna w 99% przypadków.Kluczowe w pierwszym przytoczonym przeze mnie przykładzie poj emisji bez prawa poboru powinno być wyjątkiem i to bardzo mocno umotywowany przez dominujący podmiot w akcjonariacie.Tymczasem jest praktyka powszechnie stosowana przez polskich szefów do akcyjnych i KNF udziela zezwoleń na takie bandyckie emisje jak leci.A wystarczyłoby zażądać uzasadnienia i wstrzymać , powiedzmy,80%emisji wyłączających i już byłby to milowy krok w kierunku normalności i sensu.
                            • krytyk2 Re: Wracam do gry 20.06.21, 09:07
                              W teorii liczą się dwa czynniki, które są sygnałem końca hossy na giełdzie-1) wzrost rentowności obligacji długoterminowych wobec krótkoterminowych ,2)druga z rzędu podwyżka stóp procentowych.Nie patrzałem na ten pierwszy czynnik a co do drugiego wiadomo już ,że amerykański bank centralny zamierza dokonać pierwszej podwyżki w 2024 roku.Z drugiej strony wiadomo już,że w USA zaczyna gwałtownie rosnąć inflacja.Z reakcji banku centralnego widać ,że klasyczna funkcja podwyżek st proc przestała istnieć.Gielda jest postrzegana jako maszynka do zarabiania pieniędzy i prezes banku idzie na pasku tych oczekiwań inwestorów.
                              Powiem krótko:rynek jest przegrzany i powinna wystąpić korekta,ale giełda dawno już przestała normalnie funkcjonować i pompowanie bez końca pustych dolarów w gospodarki,powoduje,że czasy bessy są coraz krótsze a korekty coraz płytsze (światowym wyjątkiem jest polska GPW)
                              • krytyk2 Re: Wracam do gry 20.06.21, 09:17
                                a tu ,dosłownie 5 minut po zrobieniu wpisu znalazłem taki artykuł,opisujący jak chore jest to wszystko co dzieje się z pieniedzmi w gospodarkach
                                biznes.interia.pl/gospodarka/news-dodruk-pieniadza-to-bal-na-titanicu,nId,5305515
                                • jan_stereo Re: Wracam do gry 20.06.21, 11:03
                                  To co pisza w artykule jest dokladnie tym samym co mowil Trader21 we wpisie ktory wrzucilem do watku o teoriach spiskowych. Tak wlasnie jest, politycy sobie kupuja glosy 'niezorientowanych' i krotkowzrocznych mas ludzi, za ich wlasne pieniadze/zadluzenie. Jak w Polsce, latwo obiecac ekstra kase, niech sie przyszle rzady i pokolenia martwia. Tylko kilka bardzo swiadomych nacji (Estonia) kiedy rzad chcial oglosic bony turystyczne dla kazdego, to ludzie tam wyszli na ulice gotowi premierowi urwac glowe, bo by ich dorobki zyciowe zniszczyl 'pustymi' pieniedzmi.
                                    • krytyk2 Re: Wracam do gry 20.06.21, 17:56
                                      Każda koncepcja/teoria/ musi spełniać kilka warunków:
                                      1)musi być niesprzeczna,wewnętrznie spójna
                                      2) musi być weryfikowalna
                                      3) musi mówić o jakimś aspekcie /fragmencie/ rzeczywistości.
                                      Ja nie kupuję definicji pojęcia teorii spiskowej podanej przez tego gościa,bo jest ona zbyt konkretna,okrojona,tendencyjna i -ostatecznie-fałszywa.Ewidentnie jest też skrojona na potrzeby propagandowe walki z amerykańskimi elitami ,żeby nie powiedzieć -z władzami.
                                      Więc wąska definicja ,która mówi ,ze teorią spiskową jest kazda teoria ,która została wymyslona na korzyśc finansowych interesów Stanów Zjednoczonych,jest dla mnie nie do przyjecia.
                                      Ja podałem na początku warunki wg ktorych powinna byc oceniana kazda teoria i ja się taką metodologią posługuję we wlasnych analizach.Oczywiscie ,stosuję tez zasadę cui bono,ale stosuje ją konsekwentnie ,do bolu.Nie może byc tak ,że spiskowa teoria twierdzi,że epidemię Covid wymyslił B Gates po to żeby zdziesiątkować zbyt liczny gatunek ludzki na Ziemi a za chwilę się dodaje tezę ,że zrobił też to po to ,zeby zwiekszyc swoje dochody.Uśmiercenie połowy ludzkości w sposób ewidentny zmniejszyłoby dochody Gatesa.Więc już na starcie teoria okazuje się fałszywa.Twórcy takich teorii snuja dalej rozważania ,że Gates to wymyślił a realizowali chinczycy.Taki wielki /tysiące razy większy budżet Chin od biednego budzetu Gatesa/ i niezależny/komunistyczne władze ,ktore dzierżą wladze absolutna nag 1,5 miliardowym narodem,są podejrzliwe i nikomu nie ufaja / mialby wchodzić w interesy z największym kapitalistą???
                                      Ja w ten sposob rozbrajam kazdą historię ,ktorą usłysze i zwykle po minucie wiem ,że jest to albo bzdura albo bardzo prawdopodobna historia.Zasada niesprzeczności i elementarna wiedza o świecie.
                                      • jan_stereo Re: Wracam do gry 20.06.21, 19:03
                                        Ja nie kupuję definicji pojęcia teorii spiskowej podanej przez tego gościa,bo jest ona zbyt konkretna,okrojona,tendencyjna i -ostatecznie-fałszywa.

                                        No ale jaki aspekt uwazasz ze jest tam falszywy ? On podawal przyklad mechanizmu drukowania pieniedzy, ktory sie aplikuje praktycznie w wiekszosci krajow gdzie politycy kupuja sobie glosy spoleczenstwa. Tak przecies to dziala, nawet w Polsce, zatem bardzo szerokie zastosowanie i weryfikowalnosc. Nie widze tutaj zadnej sprzecznosci z artykulem, ktory sam wkleiles jako 'sluszny' i ktory mowi dokladnie to samo, nawet chyba odnosza sie do tych samych wydarzen (plajta Wloch).
                                        • krytyk2 Re: Wracam do gry 20.06.21, 19:50
                                          Ależ ja się z takim wyjaśnieniem tego pana zgadzam.Nie zgadzam się z jego ustawieniem przeciwnika w dyskusji,który rzekomo twierdził ,że jest to teoria spiskowa.Nazwanie słusznej skądinąd i wysoce prawdopodobnej teorii jako spiskowej,po to żeby móc ekstrapolować wnioski na inne (już niestety prawdziwie spiskowe) teorie jest nieuczciwe,bo pozwala potem wnioskować,że sam czyjś zarzut ,że moja teoria jest spiskowa jest z gruntu fałszywy(tymczasem ja celowo rozsiewam pewne fałszywe tezy żeby wprowadzać innych w błąd)
                                          • krytyk2 Re: Wracam do gry 20.06.21, 19:57
                                            Jest to więc przykład na to jak nieuczciwy (za takiego tego gościa uważam) ktoś, chcąc wprowadzić w obieg teorie spiskowe,robi sobie najpierw bezpieczne przedpole logiczne,za pomocą analizy prawdziwej koncepcji,która rzekomo przez kogoś została nazwana teoria spiskową.I mówi-widzicie,skoro taka prawdziwa teoria zyskała publicznie miano fałszywej,to następne które wam opowiem też będą prawdziwe.Rzecz w tym,że nie ma tu żadnej reguły-w obiegu funkcjonuje tyle samo falszywych co prawdziwych i nikomu nie można wierzyć na slowo
                                            • jan_stereo Re: Wracam do gry 20.06.21, 20:22
                                              Akurat ten facet z filmiku za kazda 'teoria' buduje jakies podwaliny z nia zwiazane i osadzone w rzeczywistosci, nie uzywa jednego przykladu dla kolejnych, zupelnie roznych teorii, wiec ciezko mi sie zgodzic ze jest tu jakies naduzycie. Wolalbym rozmawiac o konkretnych przykladach, bo tak latwiej.
                                              • krytyk2 Re: Wracam do gry 20.06.21, 21:13
                                                Autor tego artykułu w Interii nie jest żadnym supermozgiem ekonomicznym,jedynie bardzo sprawnym zbieraczem wiedzy, która "wisi" w świadomosci społecznej.I podobną wiedzę pewnie ma gościu z wykładu cytowany przez Ciebie.I dlatego jest to słabe definiować coś oczywistego w takiej aranżacji ideologicznej(antyamerykańskiej). Są ludzie,którzy to kupią,ja tego nie kupuję.
                                                  • krytyk2 Re: Wracam do gry 20.06.21, 23:05
                                                    Kilka lat temu ,kiedy nastąpił wysyp teorii antyszczepionkowych,zacząłem je analizować(jeśli tak można nazwać dwuminutowe refleksje prześwietlające ich wątłość teoretyczną..)Rzuciło mi się w oczy ,że część argumentacji jest żywcem identyczna z argumentacją podawana w różnych kontekstach na popularnych portalach we wpisach czytelników danego artykułu.Łatwo było poznać ,że wpisy te są autorstwa rosyjskich polskojęzycznych trolli.Demaskowalo ich notoryczne używanie określeń typu Jankes (na Amerykanów) czy Ukrowie (na Ukraińców).Poj Jankes używane było w propagandzie socjalistycznej w latach 50 -tych!!! i dawno wyszło z użycia w języku polskim.Jest to oczywisty rusycyzm.
                                                    Do kanonu ideowego trolli z Olgino należy też antyeuropejski SC,szydzenie z ruchów LGBT,demokracji zachodniej.Bylem ciekaw ,czy to połączenie teoretyczne wszystkich podanych przeze mnie tematów stało się widoczne dla innych użytkowników internetu.Ale nie.Dopiero jakieś rok temu połączona grupa speców zachodnich od ideologii i informatyki opublikowała raport,w którym krok po kroku pokazuje gdzie bije źródło stałej propagandy teorii spiskowych.Widzisz Janie,to nie jest moją obsesja.Fachowcy internetowi doszli droga naukową do tego co znacznie wcześniej podpowiedziała mi moją intuicja
                                                  • jan_stereo Re: Wracam do gry 21.06.21, 19:16
                                                    Fachowcy internetowi sa po obu stronach barykady i uzywaja dokladnie tych samych manipulacji, to nie jest tak ze Rosjanie strzelaja z karabinow a USA biedne biegaja z proca w podartych portkach. Jedyne co ma miazdzaca przewaga na korzysc USA to media telewizyjne i prasa, wiec latwiej im forsowac jednostronna wizje rzeczywistosci.
                                                  • krytyk2 Re: Wracam do gry 21.06.21, 20:28
                                                    Masz jednak jakiś sentyment do Rosjan.Jest akurat odwrotnie- to putinowski autorytaryzm narzuca skrajnie fałszywą,ale jednolitą i konsekwentną wizję rzeczywistości,natomiast w Stanach przynajmniej jest szansa różnorodność koncepcji- przede wszystkim prawdziwość interpretacji jest długofalową podstawą istnienia prasy jako takiej.Gdyby w USa wszystkie stacje pieprzyły takie farmazony jak w Rosji,to straciłyby w kilka dni wiarygodność a wpływy z reklam spadłyby do zera.
                                                  • jan_stereo Re: Wracam do gry 22.06.21, 20:20
                                                    To jest zupelnie inaczej, ja nie mam zadnego sentymentu, nietrawie Ruskich tak samo jak Amerykanskiej wladzy, choc moze rzadu USA bardziej, to strasznie zaklamane systemy.

                                                    Wezmy takiego szpiega Epsteina, co dzieci sprzedawal roznym politykom i biznesmenom i ktorego sie ostatecznie jego pracodawca pozbyl i ukrecil sprawe medialnie.

                                                    Takich jest tam sporo przykladow, oficjalnie cudownie i rozowo, a w tle wyrahowana walka, niszczenie finansowe biedniejszych krajow (Polska chociazby, ale tez i cala masa innych krajow, niszczonych ekonomicznie dla wplywow) za pomoca CIA (John Perkins - Confessions of an Economic Hit Man). Polecam tez ksiazke Kevina Shippa - From the Company of Shadows, (rowniez bylego praconwika) ktory opisuje jeszcze inne przewinienia tej instytucji, bija na glowe KGB.
                                                  • krytyk2 Re: Wracam do gry 22.06.21, 21:09
                                                    Pisałem co do zasady, gdzie jest większa szansa na przeczytanie (usłyszenie) prawdy.W szczegółach pewnie jest -tak jak piszesz-duzo brudów po obu stronach.Tym co z kolei zabija obiektywizm wielu relacji zachodnich jest pogoń za mocnymi niusami,bo one się najlepiej sprzedadzą.Widac to też naszych portalach.Ale zapewniam Cię, że więcej prawdy przeczytasz w polskim Newsweeku aniżeli w tygodniku pisowskim W Sieci
                                                  • kalllka Re: Wracam do gry 23.06.21, 18:03
                                                    ..Jak to biją na głowę KGB ?
                                                    A gdzie umieścić, krwawego Feliksa- ojca założyciela późniejszej KGB obecnych FSB
                                                    i jego ponad „czasowego dzieła” - systemu sluzb specjalnych?
                                                    Naprawdę, dzienniki” Slozenicyna, nie pobiją na głowę netflixowe cia-cia?
                                                  • kalllka Re: Wracam do gry 24.06.21, 17:55
                                                    kgbowcy biją na głowę światowców z cia, chocby dlatego, ze ci którzy probowali je ujawnić całemu światu, nie żyją/ i niekoniecznie z przyczyn naturalnych/
                                                    Touché.