12.01.21, 15:34
wiesz dlaczego sachar i ja jestesmy zmeczeni ?
bo slyszymy 24 godziny na dobe ten sam bullshit o sfalszowanych wyborach od conajmniej dwoch lat, jak kampanie ruszyly. I jak “kibic z dala“ powtarza ten sam bullshit, to normalnie myslacego czlowieka apopleksja trafia. Sachar jest wyjatkowo delikatna tlumaczac ci o co chodzi. Prosze przestan juz, bo brzmisz jak bezmyslny, polski budowniczy Fort Trump. Serio.
Obserwuj wątek
    • krytyk2 Re: hsirk 12.01.21, 15:58
      sama postać Trumpa ,jego wypowiedzi,jego działania-wszystko jest odrażające i głupie.Dla mnie ,po obejrzeniu kilku jego akcji i wystąpień,ta osoba nie jest warta nawet splunięcia ,więc podnoszenie jakiejś jego "prawdy" jako tematu do przedyskutowania,jest samo w sobie dyskwalifikujące dla podnoszacego.Ja rozumiem ,że kolega Krzyś chciałby użyć tego narzedzia jako zarzewia dyskusji,jako prowokacji intelektualnej ale tutaj chyba wiele nie zdziała.Jest tyle fantastycznych i dyskusyjnych problemów,tyle naprawdę ważnych,dlaczego mamy dyskutować na temat tego zgrywusa i psychopaty?
        • blauerzweigelt Re: hsirk 13.01.21, 00:56
          Cóż, nie wiem co tzw hsirk Wam zrobił, ale żeby poświęcać mu cały wątek?

          Wyraził jakieś wątpliwości. i nic więcej.

          i z jednej strony "kibic z dala"...

          podobno krytyk jest też "kibicem z dala" ale co do niego nie ma zarzutów.


          podobno wiesz, co szakira myśli, jeśli wypowiadasz się za nią...


          wiele razy gadałeś na forach różne rzeczy, by potem zmienić narracje na inną. teraz też: jeszcze nie tak dawno rzygałeś na Amerykę, twierdząc ze to rzeźba szatana, która zjebała Ci życie, itp itd...

          a teraz jesteś płomiennym obrońcą US i jej demokracji etc...

          Na pewno nikt Cię nie zadaniuje? Bo ja nie jestem pewien...

          Tak czy inaczej, nie chce mi sie już w Wami gadać.

          Zostańcie w pokoju.
      • blauerzweigelt Re: hsirk 13.01.21, 00:46
        "sama postać Trumpa ,jego wypowiedzi,jego działania-wszystko jest odrażające i głupie.Dla mnie ,po obejrzeniu kilku jego akcji i wystąpień,ta osoba nie jest warta nawet splunięcia ,więc podnoszenie jakiejś jego "prawdy" jako tematu do przedyskutowania,jest samo w sobie dyskwalifikujące dla podnoszacego.Ja rozumiem ,że kolega Krzyś chciałby użyć tego narzedzia jako zarzewia dyskusji,jako prowokacji intelektualnej ale tutaj chyba wiele nie zdziała.Jest tyle fantastycznych i dyskusyjnych problemów,tyle naprawdę ważnych,dlaczego mamy dyskutować na temat tego zgrywusa i psychopaty?"



        Tu kolega krytyk przedobrzył, nie ocierając się o granice śmieszności, tylko już poszedł o kilka poziomów w górę...

        ilość obelg w krótkim tekście jest taka, że więcej nie udałoby się chyba...

        i napisał to koleś, który:

        jest podobno miłym rolnikiem, czerpiącym radość z obcowania z przyroda...

        ma podobno miła i kochająca rodzinę

        przeżył podobno tzw zetknięcie ze światem po śmierci i to ułożyło jego myśli i widzenie świata...







        Gratuluję rozwoju duchowego. Jesteś najbardziej ułożonym i kochającym człowiekiem, jakiego spotkałem.

        Pozostań w pokoju.
        • krytyk2 Re: hsirk 13.01.21, 09:16
          "jest podobno miłym rolnikiem, czerpiącym radość z obcowania z przyroda..."
          co ma piernik do wiatraka,to tylko Krzyś wie
          Chciałbym wyjaśnić ,że nie ma w języku polskim trwałego połączenia znaczeniowego słów "rolnik" i "miły".Kolega wyjeżdza tu z jakąś swoją kolejną nieprawdziwą,idylliczną sztancą.Ale skoro tak ,to i ja użyje w dyskusji równie głupich ,ale wielce uzasadnionych fałszywych założeń :
          - Praca na roli jest ciężka i niewdzięczna.Ty nie wyjdziesz w pole gdy pada i wieje ,rolnik - musi.Ale własnie dlatego weryfikuje ona poglądy na to, co dobre i sprawiedliwe .Nie nabierzesz rolnika ,że kłamca i obibok,jest prawdomówny i pracowity.Mówienie prawdy prawie zawsze jest nieprzyjemne dla tych ,którzy ją ukrywają lub nie chcą jej znać.Dlatego rolnik ją głoszący bywa najczęściej niemiły.
          - obcowanie z przyrodą jest fantastyczne-jak sie wychodzi na krótki spacer w letni poranek,Zapierdalanie w polu całymi dniami na kawałek chleba -już niekoniecznie.Ale nawet wtedy-a zwłaszcza wtedy wyostrzają sie zmysły i rozum i lepiej odróżnia się piękno od brzydoty ,głupotę od rozumu.

          "ma podobno miła i kochająca rodzinę"
          tak i dlatego potrafi ocenic rodzinkę,w ktorej żona jest z mężem tylko z wygody i dla pieniedzy i w miejscach publicznych jej mowa ciała krzyczy do męża "nienawidzę cię!",dzieciak jest rozpieprzony psychicznie a mąż udaje macho w kazdej sytuacji i jest prawdziwie nieomylny "zaprzyjazniajac" sie z wampirem z Piongjang,stawiajac czterometrowy mur z sąsiadem i wywalając kazdego imigranta z kraju ,który w istocie jest konglomeratem imigrantów
          • blauerzweigelt Re: hsirk 14.01.21, 00:07
            Znowu mnie podkusiło, by wejść i zobaczyć... Skręcę sobie wora, by to już był raz ostatni.

            ale skomentuję, skoro już...

            "- Praca na roli jest ciężka i niewdzięczna.Ty nie wyjdziesz w pole gdy pada i wieje ,rolnik - musi.Ale własnie dlatego weryfikuje ona poglądy na to, co dobre i sprawiedliwe"

            Błąd logiczny. To znaczy, że nie ma rolników idiotów? Wszyscy rolnicy są dobrzy sprawiedliwi i logiczni?

            Więc wystarczy być rolnikiem, by dostąpić oświecenia, a przynajmniej stanąć blisko...

            Ech...

            Jesteś podobno rolnikiem i to jest wyznacznikiem racji we wszechświecie... Oj tak...

            "Ale nawet wtedy-a zwłaszcza wtedy wyostrzają się zmysły i rozum i lepiej odróżnia się piękno od brzydoty ,głupotę od rozumu."

            Zmysły masz wyostrzone, i odróżniasz gówno od sera... I na pewno dobrze.

            Ale przecież nie wiesz, czy ja też nie jestem rolnikiem? A może? I co wtedy byłoby?

            Jeden rolnik gada coś, drugi rolnik coś przeciwnego. Jeden pewnie jest mądry, drugi głupi. I jak to odróżnić?

            Dalej:

            ""ma podobno miła i kochająca rodzinę"
            tak i dlatego potrafi ocenic rodzinkę,w ktorej żona jest z mężem tylko z wygody i dla pieniedzy i w miejscach publicznych jej mowa ciała krzyczy do męża "nienawidzę cię!",dzieciak jest rozpieprzony psychicznie a mąż udaje macho w kazdej sytuacji i jest prawdziwie nieomylny "zaprzyjazniajac" sie z wampirem z Piongjang,stawiajac czterometrowy mur z sąsiadem i wywalając kazdego imigranta z kraju ,który w istocie jest konglomeratem imigrantów"

            No tu już pojechałeś grubo, nie wiem, czy miałeś na myśli moją rodzinę, czy tylko hipotetyczną ot tak.
            ja w swojej wypowiedzi, stwierdziłem tylko swój domysł, że człowiek, który ma miłą i kochającą rodzinę, nie ma w sobie pokładów żółci i agresji do czegokolwiek. Najczęściej, nie mówię ze to reguła. Ale idź do psychiatry, taka dobra rada...

            Ale pojechałeś jak ty to potrafisz odróżniać ludzi, których nie znasz (i nie chodzi mi o mnie tylko o dziesiątka milionów amerykanów, które coś mówią, że nie tak)

            And, last but not least:

            Nazywasz mnie w swoich wypowiedziach "Krzysiem"

            I:

            Po pierwsze, nie masz prawa mieć pojęcia, jak mam na imię, nigdy się nie poznaliśmy, ani sobie nie przedstawiliśmy w Internecie.

            Po drugie, z imieniem akurat trafiasz, ale posiłkujesz się wypowiedziami Shakiry, która mnie nazywa po imieniu. Tylko że ona może, a Ty NIE. Nigdy się nie poznaliśmy, nigdy się sobie nawet nie przedstawiliśmy, a lecisz o mnie po imieniu ???

            Dla Ciebie jestem blauerzweigelt, albo nawet lepiej:

            Pan Blauerzweigelt.

            Dalej: Odchodząc od samej znajomości imienia, nigdy nie przyznałem Ci prawa do używania go, a zwłaszcza w zdrobnieniu (Krzyś). Do tego maja prawo wybrane tylko osoby. Ale notoryczne używasz tego, o oświecony i miłujący...

            więc jak może być reakcja normalnego człowieka na takie coś? Tylko jedna:

            Spierdalaj, a jak już to zrobisz, to wróć i spierdalaj jeszcze raz.

            I tyle, nie chce mi się z Tobą gadać. Mam nadzieję, że to nasza ostatnia wymiana zdań. Nie jest nam po drodze.

            I, możesz nie wierzyć, naprawdę dobrze Ci życzę. Pozostań w pokoju, namaste, czy jak tam gadają...




            Po drugie,



            • a_iii_ty Re: hsirk 14.01.21, 17:01
              Hsirk, widziales ostatnio psychiatre ? Tego beukotu nie da sie czytac ! Czlowieku, ratuj sie, choc prywatnie uwazam, ze jest za pozno.
              • krytyk2 Re: hsirk 14.01.21, 20:48
                On to pisze pijany.Napisalem przecież wyraźnie,że wnioskowanie o kimś na podstawie jego zawodu lub kilku wybranych danych jest idiotyzmem i tak zdefiniowane założenia jako idiotyczne -dla jaj i kontrtezy-nakreslilem.A on to wziął serio.Chłop się naprawdę ciężko napracował,ale niestety-nadaremnie.Ale poprawił mi humor,bo rechotałem cały czas podczas lektury tych dyrdymałów 😁
    • blauerzweigelt Re: hsirk 13.01.21, 00:23
      "wiesz dlaczego sachar i ja jestesmy zmeczeni ?"

      niw widzę powodu, dla którego wypowiadasz się w jej imieniu.

      najpierw mów za siebie, lepiej nie najpierw, a wyłącznie.

      dalej:

      "kibic z dala i się nie wpierdala"

      OK.

      Ale ja nigdy nie mówiłem, że mam WIEDZE na temat. ja tylko mówiłem, że ma wątpliwości, bo cos mi się nie zgadza...

      Ale let it be...

      z dalszej treści wnioskują, że jesteś myślącym człowiekiem, w przeciwieństwie do mnie...

      Znowu OK, każdy może uważać się za takiego jak chce.

      Nigdy nie byłem zwolennikiem budowania polskiego Trump Fort.

      I tyle.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka