02.04.21, 04:37
uwielbiam, wszystkie, biale, zolte, niebieskie, smierdzace skarpetami, topione, z dziurami itp. Jednej "marki" tylko nie lubie: made in usa! Nawet takich podrobek jak gouda, cheddar etc. Gdy kupie ser importowany z Europy, moze mi lezec w lodowce dlugo ( teoretycznie, bo przy moim nalogu serowym, to dlugo sie nie ostoja). Amerykanskie sery, po kilku dniach zwyczajnie sie psuja i smierdza. Wiele razy juz wyrzucalem sery po kilku dniach. A tych bialych, cottage czy farmers cheese to nawet do nosa przylozyc nie moge. Jak to ludzie moga wogole jest ? Mozecie mi zabrac makarony, chleb, ziemniaki, ryz, pizze i mieso, dam sobie rade z serami tylko.
Odbior !
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: Sery 02.04.21, 10:49
      Bardzo lubie, zwlaszcza zolte i plesniowe, ale ze one sa strasznie niezdrowe to ograniczylem do sporadycznych okazji ich spozycie i zazwyczaj jedyny jaki teraz kupuje to ser bialy suszony lub podwedzany, litewski.
      • a_iii_ty Re: Sery 02.04.21, 13:48
        bez przesady z tym "strasznie niezdrowe".
        wez sobie jakakolwiek potrawe, i wygugluj benefits of it. Potem wez ta sama potrawe i wygugluj side effects. Wszyscy pierdola co im sie aktualnie ukazalo pod mikroskopem. Slynna sprawa z pomidorami, kawa, winem czy praktycznie ze wszystkim.
        Jedz co lubisz, nie obzeraj sie tym, tylko delektuj sie. I nie sluchaj tych sezonowych nowalijek naukowych. Bo laboratorium po przeciwnej stronie ulicy ma zupelnie inne zdanie na ten temat.
        • jan_stereo Re: Sery 02.04.21, 14:12
          Fakty sa dosc nieublagane. Krowy zra albo mocno pryskane pestycydami trawsko, nastepnie jeszcze je faszeruja antybiotykami i czym tam jeszcze (chormony itp), a calosc tych chemikaliow trafia na koniec do tluszczu, ktory to wlasnie jest w wyoskim procencie w serze, czyli tam wlasnie to laduje.

          Generalnie unikam mlecznych wyrobow, no chyba ze jestem w Gruzji ;')
    • krytyk2 Re: Sery 02.04.21, 14:59
      mam bardzo wyostrzony smak,nie toleruje wszystkiego jak leci.Jedne sery lubię ,innych -nie .Nie cierpię tych smażonych a lbo mocno cuchnących francuskich.To co uwielbiam -to biały twaróg tłusty,którego smak pamietam z targów w Koszalinie-biała masa uformowana w serduszko lub klinek,mazista, lepka,wilgotna
      • a_iii_ty Re: Sery 02.04.21, 15:15
        to jest to czego tu na Midwest nie uswiadczysz. Sa punkty europejskich towarow ale jakos mnie tam nie ciagnie. Kiedys pare razy wpadalem tam, ale rzeczy jakie tam maja ocieraja sie o date waznosci, czasami juz po dacie. To odpady z Chicago albo NY. Czasami mozna spotkac dosyc dobre podrobki bialych serow o ktorych mowisz, ale nie ma to jak "od baby" z targu.
        • krytyk2 Re: Sery 02.04.21, 15:38
          powiem ci ,że w Polsce też ciężko o taki dobry niegdysiejszy ser./pieprzona globalizacja !/Stoją takie baby z serami na miejscowych targach ,ale mój ostry nos i podniebienie selekcjonuje to od razu i odrzuca.Jest duzo prawdy w tym co napisał Janek.Myślę ,że to jest tak jak z miesem kurzym-tylko nasze ,trzymane przeze mnie,zabite na rosół są jadalne.A jak kupimy w markecie /bo nie możemy tej malej ilosci kur zabijac co rusz/,to przy gotowaniu rosołu taki smród rozchodzi sie po chałupie ,że zejśc śmiertelnie mozna!!
        • krytyk2 Re: Sery 02.04.21, 15:44
          mialem już pomysł ,żeby kozy dwie kupić i mleko z nich i inne sery pozyskiwać ,ale na razie nie mam czasu ,żeby porządnie zając się tzw produkcją roślinną a co dopiero inne rzeczy.Bo wiesz ,w tym wszystkim chodzi przede wszystkim o naturalność chowu /własnie bez antybiotyków i sterydów przyspieszajacych wzrost.Ale takie kozy to by znowu musiały byc ogradzane bo są wszystkożerne i kwiaty by Aśce zezarły a ja mialbym za to zjebkę ,że jak mi się kóz zachciało to mam je sobie pilnować wink
    • rzeka.suf Re: Sery 03.04.21, 18:14
      Łooo, dziś to mnie boli big_grin bola mnie zebra i coś jakby nerki, ale to z powodu zmasowanych działań od 9 rano. W zeszła niedzielę zauważyłam że moja antyczna lodowka przestała działać, paliło się światełko, ale kuchnie zalewały kolejne fale wody. No więc we wtorek nabylam wreszcie nowa, niestety pierwszy termin dostawy był dzisiaj. W czwartek wieczorem lodowka znów zaczęła wydawać odgłosy, powróciła do życia! Ale już tak bardzo miałam dosyć jej fanaberii, tego iceberga który zajmował jej połowę i zaczynał narastać zaraz po jej wyczyszczeniu. Jej kurna wolnej woli w kwestii tego, kiedy znów zrobi sobie wolne i generalnie słabym osiągów latem, że nie odwołałam zakupu. Od rana zatem nosiłam jakieś półki, czyściłam lodówkę i ściany i podłogę. Potem ja, lodówkę, wytoczyłam za drzwi. Chłop by się przydał, ale jak to mówią, nie kupuje się browaru tylko dlatego że ma się ochotę na szklankę piwa.
      Zresztą przyszło dwóch chłopa, i tym razem miałam szczęście bo trafiłi się tacy, co ogarniają sens swojej pracy, i nie krzywili się na ciągnięcie jej po schodach, i nie mówili mi, żebym mniej zamawiała.
      Z racji rozmrożenia się starej, udało mi się uwolnić ten ser, o którym pisałam, od ponad roku wrosniety w iceberg. Wylądował w koszu. Część mięsa rzuciłam pod osłona nocy mewom - zrzut z dachu, nie miałam wczoraj w ogóle sily iść gdziekolwiek.
      Lodówkę również pożegnałam bez jednej łzy, nie byłyśmy związane dobrymi emocjami.
      Może jeszcze zatęsknię, kto wie.
      • shachar Re: Sery 04.04.21, 01:00
        Taa, jakby coś, to zawsze można być pewnym ,że pierdolnie lodówka, albo ząb.

        Serdeczne pozdrowienia i ozdrowienia życzę!
      • krytyk2 Re: Sery 04.04.21, 08:23
        Mnie wczoraj przyszło zapłacić za naprawę naszego ukochanego Ducato.Pojechalo na warsztat z wyskakującym piątym biegiem a przy okazji okazało się że jedna z tarcz hamulcowych pękła no i piszczenie przy większych prędkościach to coś z turbiną.Slowem ,zrobiło się kilka tysiaczkow przy odbiorze.Juz myślę o pozbyciu się naszego ukochanego dukacika.
        Podobno jestem dobry w masażach więc pewnie bym Cię mógł od biedy poratować,ale przestrzenie zbyt odległe wink
        Spokoju,szybkiego powrotu do zdrowia i dużej odporności!
        • rzeka.suf Re: Sery 04.04.21, 12:57
          Najlepszy prezent jaki przypadkiem dostałam w zeszłym roku, to link do yogi na kręgosłup. Jeśli ktoś zainteresowany, prześlę link.
            • rzeka.suf Re: Sery 04.04.21, 17:57
              A nie wiem, to takie bardzo lajtowe yogi na bolący kręgosłup dla starców. Bardzo dobre też na początek bardziej wymagających ćwiczeń. Moje koło ratunkowe, choc najlepiej gdyby były codzienna rutyna.
              • krytyk2 Re: Sery 04.04.21, 18:48
                generalnie-co wiem od fizjoterapeuty,który pracował nad moim kręgosłupem- chodzi własnie o zmniejszenie napiecia mięśni okołokręgowych,które zestresowane zaciskaja sie coraz mocniej i wtórnie zwiekszaja ból w tym miejscu
                • rzeka.suf Re: Sery 05.04.21, 02:41
                  To ja zamieszczę link. Byłam bardzo sceptyczna wobec tej ślicznej dziewuszki, ale pokochałam ją za otrzymany dar. I podziwiam za niesamowita giętkość!
                  Ona cos tam mówi o 'nawadnianiu kregow' czy czymś w tym stylu. Nie wiem o co chodzi, nie zgłębiałam tematu, może Shachar potrafi ocenić merytoryke tutaj. Ja jestem wdzięczna, że nie gada o leczeniu duchem świętym. Choć po efektach sądząc, mogłaby.
                  m.youtube.com/watch?v=PKyQKTSbg7E
                  • krytyk2 Re: Sery 05.04.21, 08:06
                    dobrze zatytułowane -joga zdrowego kręgosłupa.Moj jest juz w takim stanie,ze przy ostatniej pozycji rozpadłby sie w kawałki wink
                    • kalllka Re: Sery 05.04.21, 10:34
                      to raczej sery. yoga
                      A ze przez platformę streamingowa
                      wiec po kropce moralny kręgosłup ustawia / i pamięci „kości” / w zależności od ilości odwiedzających ja gości.


                      • kalllka Re: Sery 05.04.21, 17:27
                        Widać dobrze „sformatowana” to i zapadla w głęboka pamięć.

                        Ja mam tak z „małym Budda” Bertolucciego.
                        Tyle ze przeformatowalam jego idylliczna wersje przez vijasane uznawana pewnie tendencyjnie za jogę bardziej dla mężczyzn.



                    • jan_stereo Re: Sery 06.04.21, 22:17
                      pojawily sie nerwoble w prawej nodze od siedzenia na niewygodnym krzesle, nic nie pomagalo na dluzej, zadne rozciagania itp. jebnalem wiec w desperacji 50 przysiadow z hantlami i bol jak reka odjal, to jest to!
                      • krytyk2 Re: Sery 07.04.21, 14:45
                        Siedzenie jest nienaturalne,najzdrowsza dla kręgosłupa jest pozycja stojąco-chodząca.Dlatego jak już mi dokuczaja lędźwie wstaję i robię mały spacer
                        • rzeka.suf Re: Sery 07.04.21, 14:56
                          Ja pracuje fizycznie, na brak ruchu nie narzekam. Duzo chodzę, jeżdżę rowerem, jestem dość silna i zwinna. Ale jak mnie połamie to nie ma mowy, aby mi jakiś tam spacer pomógł. Tylko moja joga daje rade!
                          • rzeka.suf Re: Sery 07.04.21, 15:08
                            Już w pewnym okresie zaczęłam myśleć, że to normalne, że z wiekiem, ciało boli lub chociaż pobolewa. I pewnie to prawda, zużycie materiału itd. Ale rozciąganie się bardzo pomaga, ujmuje lat. Fajnie jest być elastyczna i moc polegać na własnym ciele smile
                          • krytyk2 Re: Sery 07.04.21, 17:36
                            No,ja też pracuję głównie fizycznie ale jak siadam do Farmazonii ,to czasem mi zejdzie.Dzisiaj przyjechałem do matki i obserwuję z przerażeniem w jakim tempie postępuje degradacja fizyczna i psychiczna na starość.Jestem w Koszalinie średnio raz na noc i te zmiany są wyraźnie zauważalne.Dlatego mam taką refleksję-zeby w pewnym wieku robić wszystko ,żeby te zmiany przyhamować.Matka po ukończeniu 55 lat praktycznie przestała się ruszać i teraz zbiera tego efekty.
                              • kalllka Re: Sery 08.04.21, 14:10
                                „Raz na noc „brzmiało dla twojego /słowika/ atrakcyjniej. Myśle ,ze ma wzmożenia seksualne podczas gazetowych dyżurów. Nudzi się albo jakiś młodzik z chmurek.. odrabia zadania z komputingu zdalnie dorabiając?
                                mnie np wkręca przez menu /skojarzenia filmowe / 9 1/2 ..weels np. co znaczy dziewięć i pół okrążeń zaprogramuj jej...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka