Dodaj do ulubionych

postęp świata socjalistycznego part 1

12.09.21, 22:42
Już myślałem, że nie dziwie się się światu, tylko przyglądam, ale ciągle socjalistyczny świat wymyśla nowe cuda, panie, takie cuda, że Bareja z Mrożkiem tego by nie wymyślili. Jeden Orwell się trzyma cały czas, ale on miał własne traumatyczne obserwacje...


Nie wiem, czy słyszeliście, ale w jednym z więzień kobiecych w Kalifornii więźniarka zaszła w ciążę. Niby nic nadzwyczajnego, ale podobno ona zaszła w tę ciążę po odbyciu stosunku seksualnego z drugą więźniarką.

Bo w socjalistycznym stanie Kalifornia, w sądzie, taki skazany wyrokiem, nawet jeśli ma gęstą brodę, sierść na klacie i krótkie spodenki, spod których wystaje mu chuj, może po ogłoszeniu wyroku oświadczyć, że czuje się kobietą i prosi o odbywanie kary w więzieniu dla kobiet. Sędzia pyta dla powagi, czy jest pewien, na co on odpowiada: tak wysoki sądzie, jestem pewien.

I dostaje wyrok w więzieniu dla kobiet.

No i tu już jest tylko kwestia pecha, że kobieta wyruchała kobietę, źródła nie podają czy z dobrej woli czy nie do końca, i zaskutkowało to ciążą...

Ale oczywiście, socjalistyczne władze Kalifornii, zobaczyły że coś zgrzyta. I podjęły środki zaradcze.

1. Rozdawanie prezerwatyw więźniarkom w więzieniach kobiecych
2. Plakaty uświadamiające, że współżycie seksualne między więźniarkami może skutkować ciążą.

I jest git, wszystko zażegnane podobno ?

Ale podobno w tym więzieniu dla kobiet siedzi już ponad 20 kobiet z chujami, z czego kilka skazanych za przestępstwa seksualne...

Ale jaja...


Być może nie dożyjemy, ale jeśli, wspomnicie moje słowa. Prawda etapu się ciągle zmienia. I pewnie w przyszłości zostanie nakręcony film, o mniej więcej takim scenariuszu:

Ona (biedna) poszła na randkę z chłopakiem (bogatym) z drużyny futbolowej. On ją zgwałcił i zapłodnił. Poszła do sądu, gdzie prawnicy taty chłopaka udowodnili, że sama chciała. Ale jej coś pękło i zamachnęła się na niego z nożem, gdy wychodził z knajpy. Uszkodziła go mocno, ale przeżył. Ona zaś została skazana na duży wyrok. I po pewnym czasie, on nadal bawił się w tę grę gwałtu i został tym razem złapany bez wątpliwości. Sąd skazał na dużą odsiadkę. Ale on powiedział, że czuje się kobietą. Więc sąd zasądził odsiadkę, w więzieniu dla kobiet.

I on trafia do tego samego więzienia, gdzie siedzi ona. Ona na początku widzi go z okna, jak chodzi po spacerniaku. Informuje koleżanki, kto to jest.

I koleżanki, pod prysznicem, za pomocą przemyconego noża doprowadzają go do stanu podobnego wizualnie jak one same. On trafia do szpitala, ale przeżywa i wraca.

I tu otwiera się mnogość dalszych rozwojów dla scenarzysty... Może on stanie się topowym piewcą walki o prawa kobiet ??? Albo go zajebią i zeżrą ???

Któż to wie?

Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka