Dodaj do ulubionych

Shakira i jej egzystencjalna walka

23.09.21, 22:51
Shakira, pomimo tytułu, ten post jest kierowany do Ciebie, ale jeśli ktoś moje wypociny chce skomentować, proszę bardzo...

Nie przystajesz do tego świata, jak wielokrotnie tu pisałaś. W wielu wypadkach nawet nie wiesz dlaczego, i winisz jakieś swoje ukryte wady i zawziętości. Spoko, każdy je ma.

Ale ty naprawdę próbujesz to zgłębić, i nie udaje Ci się.

Powiem tak: wszyscy mamy zryte mózgi w jakiejś części, poprzez to że wychowywaliśmy się w takim a nie innym świecie.

Ale ty nie straciłaś tzw. czucia, i nadal jakoś jak cos jest nie tak, zgrzyta Ci. A nawet jak się dasz oszukać, czy też z własnej i nieprzymuszonej woli popłyniesz za czymś do jest do dupy, i zdasz sobie z tego sprawę, potrafisz przyznać się do błędu.

Czego nie potrafi pewnie 95+ procent obecnego społeczeństwa, wliczając w to dużą liczbę tutejszych bywalców.



Reasumując: potrafisz czuć z serca, intuicji, czy tam chuj wie jak nazwać, nieważne. I nawet jak sobie z tym nie radzisz, to bardzo rzadka cecha.

Nawet ludzi piszący tutaj, odwołują się często to tego, ale oni tylko do tego dążą, nie czują. Mają intelekt, chcieliby mieć czucie i tak sobie to tłumaczą, że mają.


Bez znaczenia.


Co do Ciebie: obleśny pajac, idiota, cham, debil i fiut hsirk mówi Ci

Potężny szacun i chylę czoła do ziemi, za pozostanie sobą.

Nie przejmuj się co inni mówią, jeden może mieć rację przeciw wszystkim.


Obserwuj wątek
      • shachar Re: Shakira i jej egzystencjalna walka 24.09.21, 13:50
        Wstydzić się tego? Ty masz zryty mózg.
        Dzielimy się z wyboru, z tymi, z którymi chcemy się dzielić.
        Dlaczego mam się dzielić z kimś, kto nawet nie jest głodny w imię jakichś banialuk, że trzeba zawsze, wszędzie i ze wszystkimi.
    • shachar Re: Shakira i jej egzystencjalna walka 24.09.21, 14:07
      Nee, hsirk, dzięki, ale ja tylko próbuję być kobietą bez winy i wstydu. Ale inni wpychają kobietom dziecko w brzuch, że ich życiowa postawa powinna być pełna cnoty, altruizmu łagodnej pielęgniarki, bo chcą zaspokoić ich własne najgłebsze potrzeby bycia dopieszczonym. Chcą eliminacji zagrożenia od innych ludzi, którzy mają swoje różne interesy. Chcą widzieć wokół gołębice wyrywające sobie pióra z piersi.Tak to rozumiem. A takiego wała, moi drodzy.
        • shachar Re: Shakira i jej egzystencjalna walka 24.09.21, 17:26
          Oczywiście.
          Zauważyłeś jak szybko jesteś w stanie przejść od niczym niepopartego uwielbienia dla MRZONKI kobiety,
          do zjadliwego dumania na temat tejże samej osoby?

          Sam ze sobą gadasz w swojej glowie, a nie z rzeczywistymi ludzmi. Możesz mi odpowiedzieć na pytanie czym wg ciebie jest kobiece spełnienie, i czym się ono objawia?

            • shachar Re: Shakira i jej egzystencjalna walka 24.09.21, 19:17
              Wolisz uklony

              Imek, to ty wydoroślej.

              Możesz się zarzekać do jutra, że nie , ale tak jesteśmy skonstruowani, że jesli usłyszymy przyjemną rzecz na swój temat, nawet od największego kłamcy, to zrobi się nam przyjemnie, a jeśli najbardziej niedorzeczną krytykę od największego głupca, to zrobi się nam przykro. Dobrze mieć tego świadomość i nie przywiązywać się ani do tego ani do tego, bo to o nas samych nic nie mowi i niczego nie objaśnia, mówi tylko o wypowiadającym się.

              Kurde ja myślałam, że ten buddzm polega trochę bardziej na patrzeniu bez oceniania, przyjmowaniem życia jakie jest, a tu chyba nie, hmm.

              A poza tym co buddyzm mówi o przeżywaniu negatywnych emocji? Trzeba wskoczyć do zimnej wody, uciec do lasu z tym, czy udawać, że tego nie ma?
              • a_iii_ty Re: Shakira i jej egzystencjalna walka 24.09.21, 19:29
                Kurde ja myślałam, że ten buddzm polega trochę bardziej na patrzeniu bez oceniania, przyjmowaniem życia jakie jest, a tu chyba nie, hmm.
                •••••
                no wlasnie, caly czas staram sie nakierowac na przyjecie poszatkowanej pizzy jak jest, bez nerwow, bez atakow na szatkujaca pyze, na prawdziwie buddyjskie podejscie. Bo tak wyznawca buddyzmu czy zenu by postapil.
                Oberwalo mi sie jak kozie za obiery.
              • blauerzweigelt Re: Shakira i jej egzystencjalna walka 24.09.21, 20:43
                Dobrze mieć tego świadomość i nie przywiązywać się ani do tego ani do tego, bo to o nas samych nic nie mowi i niczego nie objaśnia, mówi tylko o wypowiadającym się.

                Tak.

                Zresztą jest taki polski stary dwywiersz.

                Pomnij, że laika osąd gdy mówi o dziele

                O dziele mówi mało, o laiku wiele...



                Choć teraz w epoce Internetu laicy wyginęli... Są sami eksperci.
      • blauerzweigelt Re: Shakira i jej egzystencjalna walka 24.09.21, 21:14
        "ale ja tylko próbuję być kobietą bez winy i wstydu"

        Wiem, i dlatego mówię to co mówię, że chcesz pozostać sobą. I to czego być może sobie nie uświadamiasz a może tak, dlaczego Cię pewne sytuacje wkurwiają...???

        W dużym uproszczeniu, wkurwia Cię, kiedy ktoś, nie mając prawa próbuje ograniczyć Twoją wolność, dorabiając do tego ideologię.

        Ty to wprawdzie interpretujesz jako wolność kobiety, czy jakiejkolwiek innej grupy... I tu się moim zdaniem mylisz.

        To wszystko to tylko kolejne filtry i maski nakładane na wolność jednostki, jedyna z definicji. Jednostka ma prawo robić co tylko chce, i być wolna od jakiegokolwiek przymusu o ile nie narusza tej samej wolności innych JEDNOSTEK.

        I tyle. cała reszta to pierdolenie dążące do zamglenia sedna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka