Pociągiem do Wilna

10.11.11, 21:53
Tak sobie przypomniałam moja niedawna wyprawe do Wilna, wspominając Marszałka i Dzień Niepodległości. Ale nie o Marszałku, bedzie mowa, a o marzeniu o wolnosci, chyba każdego człowieka. Przyjechaliśmy do pewnego miejsca w Wilnie, do dzielnicy Użupio, proklamowano tu samozwańcza Republike Zarzecza. Dostać się tam można spacerując krętymi, uliczkami litewskiej stolicy aż do rzeki Wilenka . Granice Republiki wyznacza właśnie rzeka, przy której stoi specjalna tabliczka informująca - "Republika Zarzecza". Po przekroczeniu mostu znajdujemy się w innym świecie – prawdziwej enklawie artystycznej. Republika Zarzecza ma swoją Konstytucję, własnie ta Konstytucja poruszyła moje serce, moje marzenia o wolności.
Pozwolę sobie przytoczyc t Konstytucję, majac nadzieje, ze ktoś mądry posługując sie nią stworzy konstytucje Dworca Centralbnego

Konstytucja Republiki Zarzecze
NIE ZWYCIĘŻAJ, NIE BROŃ SIĘ, NIE PODDAWAJ SIĘ
1. Człowiek ma prawo mieszkać nad Wilenką, a Wilenka przepływać obok człowieka.
2. Człowiek ma prawo do ciepłej wody, ogrzewania w zimie i do dachu z dachówek.
3. Człowiek ma prawo umrzeć, ale nie jest to jego obowiązkiem.
4. Człowiek ma prawo do błędów.
5. Człowiek ma prawo do wyjątkowości.
6. Człowiek ma prawo kochać.
7. Człowiek ma prawo być niekochany, ale niekoniecznie.
8. Człowiek ma prawo być nieznany i niewybitny.
9. Człowiek ma prawo do lenistwa i nicnierobienia.
10. Człowiek ma prawo kochać kota i opiekować się nim.
11. Człowiek ma prawo opiekować się psem do końca życia (swego lub psa).
12. Pies ma prawo być psem.
13. Kot nie ma obowiązku kochać swego pana, ale powinien pomóc mu w trudnej chwili.
14. Człowiek ma prawo czasami nie wiedzieć, czy ma obowiązki.
15. Człowiek ma prawo wątpić, ale nie jest to jego obowiązkiem.
16. Człowiek ma prawo do szczęścia.
17. Człowiek ma prawo do nieszczęścia.
18. Człowiek ma prawo do milczenia.
19. Człowiek ma prawo do wiary.
20. Człowiek nie ma prawa do przemocy.
21. Człowiek ma prawo uświadomić sobie swoją małość i wielkość.
22. Człowiek nie ma prawa porywać się na wieczność.
23. Człowiek ma prawo rozumieć.
24. Człowiek ma prawo niczego nie rozumieć.
25. Człowiek ma prawo być różnej narodowości.
26. Człowiek ma prawo obchodzić swoje urodziny albo ich nie obchodzić.
27. Człowiek powinien pamiętać, jak się nazywa.
28. Człowiek może się dzielić tym, co ma.
29. Człowiek nie może się dzielić tym, czego nie ma.
30. Człowiek ma prawo mieć braci, siostry i rodziców.
31. Człowiek może być wolny.
32. Człowiek jest odpowiedzialny za swoją wolność.
33. Człowiek ma prawo płakać.
34. Człowiek ma prawo być niezrozumianym.
35. Człowiek nie ma prawa zrzucać winy na innych.
36. Człowiek ma prawo do indywidualizmu.
37. Człowiek ma prawo nie mieć żadnych praw.
38. Człowiek ma prawo się nie bać.
    • kogucik-2972 Re: Pociągiem do Wilna 10.11.11, 22:40
      jeśli o mnie chodzi - pasuje mi cała - lepiej człowieka ująć się nie da
    • grzech_o_1 Re: Pociągiem do Wilna 10.11.11, 22:50
      Kiedyś się jeździło Koleją Warszawsko-Petersburską. Z Dworca Wileńskiego.
      I paszportu nie trzeba było mieć. To byli czasy!smile
      • kogucik-2972 Re: Pociągiem do Wilna 10.11.11, 22:52
        tego zazdroszczę
      • grzech_o_1 Re: Pociągiem do Wilna 10.11.11, 22:55
        I od poczekalni I klasy do pociągu rozkładali czerwony dywan!
        • kogucik-2972 Re: Pociągiem do Wilna 10.11.11, 22:58
          dywan mogę załatwić ...big_grin
          • flisy1 Re: Pociągiem do Wilna 11.11.11, 11:04
            Do Wilna to jedzie się rowerem smile

            Jak znajdę wolna chwilka to wam pokarzę fotki jak to wyglądało wink
            • flisy1 Rowerem do Wilna ;) 11.11.11, 11:12
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hc/bg/entk/Yyr9bOdbd9IYaPgOFX.jpg

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hc/bg/entk/zNBN580BbjFQqGiUQX.jpg

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hc/bg/entk/2rwt5d9bs2AOfaBTSX.jpg
              Egon klawo jak cholera smile
            • grzech_o_1 Re: Pociągiem do Wilna 11.11.11, 14:48
              Rowerem byłem, byliśmy paką we Władywostoku. W 1968. Od Moskwy wzdłuż trannsyberyjskiej koleji jest droga. Gruntowa oczywiście. Taka droga - 'remontowa, towarzysząca'. Na rower akurat. Pięć miesiący w tamtą stronę. O dziwo, kłopoty z różnymi 'władzami' bywały do Uralu. Za Uralem, inny świat. Total! Ludziska z otwartymi rękami żywili, poili, nocowali, naprawiali rowery. Za friko! W pierwszym sklepie dla 'Ochotnikow i rybołowow' kazali nam se kupić dubeltówki. Minimum jedną szesnastkę i dwadzieścia jeden. I furę amunicji. I nie było żadnego problemu! Nikt się nie pytał o żadne zezwolenie! Ni pies z kulawą nogą!
              Niestety, nie było wtedy cyfraków i fot na internet komputerowych - brak. Mieliśmy dwie "Smieny", ale wilgoć i mrozy na przemian zeżarły filmy!
            • grzech_o_1 Jeszcze dodam. Obecne pokolenie młode 11.11.11, 14:51
              z tego towarzystwa też jeździ. W zeszłym roku byli dwa tygodnie na Ukrainie. Lwów i reszta. Rowerami oczywiście. Ale ja już za stary jestem. Nie piszę się na takie eskapady.
              • mala200333 Re: Jeszcze dodam. Obecne pokolenie młode 11.11.11, 15:09
                A niedawno pod haslem Bandery mlodzi rowerzysci z Ukrainy chcieli przejechac przez Polske.
                • grzech_o_1 Maluśka. Jest taka sprawa. 11.11.11, 16:54
                  my mamy swoich bohaterów na piedestałach
                  - Mickiewicz
                  - Kościuszko
                  - Stefan Czarniecki [nawet w Hymnie]
                  - Piłsudski.
                  - Dmowski
                  .............
                  W sumie wszyscy walczyli o niepodległość Polski.

                  Ukraińcy mają swoich bohaterów
                  - Iwan Franki
                  - Chmielnicki
                  - Petlura
                  - Bandera
                  ........
                  Oni walczyli o niepodległość Ukrainy.
                  Tak to Maluśka w historii narodów wygląda.

                  Dla nas, nasza historiografia, a raczej literatura "ku pokrzepieniu serduszek" z Jagiełły zrobila bohatera! Wyniesiony na piedestały. Kompletnie bezpodstawnie, bo to był król nieudacznik.
                  Jedź Maluśka na Litwę. Tam Jagiełło jest znienawidzony do dziś. Uważany za zdrajcę i renegata! Bohaterem narodowym jest książę Witold!
                  Tak to Maluśka wygląda.
                  A teraz coś Ci pokażę. Historia już najnowsza. Rany niezabliźnione. Czyli dla nas "przeklęte i pomiot szatana UPA" i nasze "kryształowe AK". To byla wieś Gorajec, koło naszego Lubaczowa, rejon Zamościa. Wieś była w dużej mierze nawet nie ukraińska tylko łemkowska. I niech Cię nie zmylą daty 1942-1947. W czasie wojny tam nie było okupacji niemieckiej. Wieś została doszczętnie wymordowana w jedną noc w 1947 roku przez nasze AK. Przyjrzyj się wiekowi ludzi. A także jak pisze - 'tież' i 6. To zaczy, że zginęło w brzuchu matki w 6 miesiącu ciąży. I zrobiło to nasze AK.
                  https://i41.tinypic.com/rk4r5f.jpg

                  https://i43.tinypic.com/ip5b2c.jpg

                  Tak to Maluśka było. W bardzo wielu przypadkach.

                  • sza.aliczek Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 11.11.11, 21:48
                    A czemu Jagiełło to nieudacznik?
                    • grzech_o_1 Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 11.11.11, 22:17
                      Bo kim był? I co narobił?
                      Królową była Jadwiga. Węgierka. Z królewskiego rodu Ludwika Węgierskiego i Elżbiety Bośniaczki. Z prastarego domu panującego Eurpy - Andegawenów. Piekielnie wykształcona. Królowa jak sie patrzy. Dzielna wojowniczka, dyplomatka i polityk. Mając ledwie 14 lat osobiście dowodziła wyprawą wojenną na Ruś kijowską, jak jej pobratymcy tam zaczęli nam bruździć. I pogoniła im kota. Jako dziewczyna pojechała do Wielkiego Mistrza Zakonu, który przed nią się ukorzył i bez słowa zwrócił Polsce Ziemię Dobrzyńską. Rzecz niesłychana! Bez wojny! Wszystkie domy panujące stały przed nią otworem. Ulubienica papieża.
                      Ale panom polskim uwidziła się Litwa. No i zmusili Jadwige by poślubiła Jagiełłę. Dzikusa z Litwy. Nikt się z nim nie liczył. Takie książątko jak Zbigniew Opolczyk nawet odmówił bycia jego ojcem chrzestnym. Gość niepismienny nie czytaty. Nikt sie z nim w Europie nie liczył. Rżadziła i politykowała Jadwiga. Jagiełło miał jeszcze szajbę po przybyciu na Wawel, ze całe dnie spędzał w gorących kąpielach w cebrzyku.
                      Niestety, po 12 latach małżeństwa zaszła w ciążę i w wieku 25 lat zmarła. Była przepiekną kobietą, 180 cm wzrostu.
                      I wtedy zaczął rządzic Jagiełło. Bitwa Pod Grunwaldem. Wygrały ją wojska litewskie i pułki ruskie. Dowodził Witold. Po odejściu Litwinów i pułków ruskich Jagiełło stał się bezradny. Nie potrafił zdobyć Malborka, chociaż prawie nie miał obrony.
                      Bitwa taka? Ma mieć cel! A cel powinien byc jeden! Rozgromienie Państwa Zakonnego i przyłączenie tych ziem do Korony! Ale Jagiełło za głupi na to był.
                      Ale wynieśliśmy go za sprawą literatury XIX wieku na piedestał.
                      pl.wikipedia.org/wiki/Jadwiga_Andegawe%C5%84ska
                      Takich króli w swej historii mamy pełno. Króli pożal się boże.
                      • sza.aliczek Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 11.11.11, 22:36
                        Grzesiu, Grzesiu smile)))
                        Przecież Jagiełło miał wspaniale urodzoną, wykształconą i wierzącą matkę smile Tyle że w prawosławiu. A i on był ochrzczony w wieku dziecięcym smile
                        Nie taki z niego poganin, jak go powszechnie się maluje.
                        • jokker39 Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 11.11.11, 22:40
                          Dwa razy przyjmował chrzest smile
                          • sza.aliczek Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 11.11.11, 22:44
                            ale ja wiem, dlaczego Grześ tak pisze - bo przyjął opcję Długosza! smile
                            • grzech_o_1 Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 11.11.11, 23:23
                              Nie przyjmuję opcji Długosza, tylko rzeczywistych faktów historycznych. Żadnych hagiografii ku czci i pokrzepienia serduszek.
                              • sza.aliczek Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 11.11.11, 23:44
                                ba... tylko że Długosz hagiografii nie popełnił, a wręcz odwrotnie: jak Ty nie lubił Jagiełły i dał temu wyraz smile
                                • grzech_o_1 Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 12.11.11, 16:16
                                  No i patrzaj Gapuśku.
                                  Długosz tak samo mądry byl jako i ja! Niesłychane!
                                  smilesmilesmile
                                  • sza.aliczek Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 12.11.11, 22:29
                                    Przyznaj Grzesiu, po prostu zazdrościsz królowi Sonki wink))))
                                    Och, Ty mój drogi Gzreszku smile)))))))))
                        • grzech_o_1 Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 11.11.11, 23:22
                          Podobno był ochrzczony w obrządku prawosławnym, podobno!
                          Tak jak i "podobno" był czytaty i pisaty i pisał nawet jakieś dzieła!
                          Wszystko - "podobno". Bo tak trzeba było pisać później. I pewne rzeczy uzasadniać.
                          Wszędzie piszą, że Władysław Opolczyk był jego ojcem chrzestnym! Nawet niby poważne źródła. A to bzdura!!! Takie Jagiełło miał poważanie, że książątko ODMÓWIŁO bycia ojcem chrzestnym!
                          Do dziś nikt nie potrafi solidnie wytłumaczyć, na jakiej zasadzie Jagiełło został królem Polski!
                          Bo po śmierci ojca Ludwika Węgierskiego, Jadwiga nie została królową Polski, lecz była koronowana na KRÓLA! A to ogromna różnica. Przecież mąż Elżbiety II nie jest królem Anglii. I po jej śmierci nie będzie! Bo jest tylko księciem. Przecie po śmierci Ludwika Węgierskiego, jego żona, z arystokratycznego rodu, Elżbieta Bośniaczka nie została dalej królową Węgier i Polski.
                          Przecie dopóki żyła Jadwiga, to co tylko kombinował Jagiełło, wszystko Jadwiga musiała zatwierdzać! Bo dla świata królem Polski była JADWIGA!!! A Jagiełłó był królem malowanym. Od picu!
                          • sza.aliczek Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 11.11.11, 23:43
                            Grześ, a skąd ty to bierzesz? Hę? Podaj mi jakieś nazwisko autora smile
                            • grzech_o_1 Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 12.11.11, 16:20
                              Jak to? Nie znasz autora?
                              Przecie to ja jestem wszystkiego autorem! Ale na podstawie bardzo mądrych historyków.
                              Co to nie wciskają ludkom, że "Stara baśń", czy "Ogniem i mieczem", czy "Krzyżacy" i inne "Potopy", albo filmy typu "Bitwa Warszawska" - to historia Polski!
                              • sza.aliczek Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 12.11.11, 22:29
                                BYłam na Bitwie Warszawskiej sad - jejku, co za nudy! uncertain
                          • sza.aliczek Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 11.11.11, 23:49
                            No i sam widzisz: był całkiem niezłym graczem, że po jej śmierci nie tylko pozostał władcą, ale w końcu doczekał się dwóch synów i stal się zaczynem dynastii smile))
                            Powiem Ci uczciwie: jesteś niesprawiedliwy wobec króla! O! smile))
                            • hardy1 Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 12.11.11, 00:35
                              No cóż, Grzesiu trochę faktycznie "długoszem zajeżdża"...wink W czasie małżeństwa Polska miała JEDNOCZEŚNIE dwóch królów - Jadwigę i Jagiełłę, z oddzielnymi dworami i kancelariami. Jednak to Jagiełło rządził, Jadwiga roztropnie nie wtrącała się.

                              Natomiast opowieść Grzesia o przebiegu bitwy pod Grunwaldem i "kto się zasłużył", przywołała aż uśmieszek na moim licu smile Dlaczego uśmieszek? Studiując w swoim czasie, wpadł mi w ręce podręcznik historii w języku polskim, wydany na Litwie na początku lat 70-tych ub.wieku (pewnie dla szkół z językiem wykładowym polskim). Mając chwilę czasu przekartkowałem - zatrzymałem się na omówieniu właśnie bitwy pod Grunwaldem. Wbił mi się fragment w pamięć, cytuję prawie dosłownie - "bitwę wygrały bohaterskie wojska litewskie pod świetnym dowództwem naszego wodza, wielkiego księcia Witolda (z niewielkim udziałem wojsk ruskich, czeskich i polskich)."

                              Zapisane było w nawiasie i w tej kolejności, jak podałem...jakbyś Grzesiu z tego podręcznika uczył się historii...tyle że z prawdą niewiele w nim jest wspólnego.
                              • grzech_o_1 Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 12.11.11, 16:35
                                Niestety i bardzo mi przykro1
                                Waćpan pod przemożnym wpływem naszej historiografii rodzimej ku pokrzepieniu serduszek, literatki XIX wieku, i bohomazów matejkowskich.
                                Ps.

                                Jeżeli przystępuję do gigantycznej bitwy, to jako polityk mam CEL! Jaki miał Władzio CEL? Żaden! Nie wiedział nawet w sumie, o co się bije.
                                Jego ciągłe władztwo było poszyte tylko wrogością wobec panujących książąt na Litwie. Jego cel, to bylo totalne zapanowanie nad Litwą.
                                Europą się nie interesował, bo nie miał tam, parias, nic do powiedzenia. Nikt nigdzie by go nawet nie przyjął.
                                A Polska dwóch Krółów? Jadwigi i Jagiełły? Równorzędnych? To niechaj historycy zaczna pisać o duowiracie! Odważy się który? Zrównać na tamte czasy w rodach panujących Jagiełłę do równi z Jadwigą? Wolne żarty!
                                • hardy1 Re: Maluśka. Jest taka sprawa. 12.11.11, 17:43
                                  Nie. Pomyłka u źródła. Ja a hagiografia oraz prometeizm na wschodzie to dwie sprzeczne rzeczy.
                                  Natomiast próbujesz zakłamać lub nie wiesz o celach wojny 1409-1411. Bitwa pod Grunwaldem była skutkiem parcia wojsk polsko-litewskich na Malbork (zgodnie z ówczesną koncepcją wojny walnej - zdobycie stolicy i dopiero wtedy dyktowanie warunków pokoju). Celem było odzyskanie części ziem oraz trwałe osłabienie państwa krzyżackiego jako śmiertelnego wroga dla Polski i Litwy.To był ten cel wojny. Krzyżacy zagrodzili marsz naszych wojsk pod Grunwaldem. Ponieśli klęskę ale obronili Malbork (Jagiełło nie posiadał wojsk oblężniczych). Wyniki I pokoju toruńskiego nie były efektywne ale cel odwlekł się tylko na pół wieku. II pokój toruński już przyniósł trwałe efekty na 300 lat a Rzeczpospolita Obojga Narodów na dwa stulecia stała się mocarstwem , którego centralne ziemie nie dotknęła wojna.

                                  Ot i tyle co do "braku celu wojny".

                                  Natomiast o tym że było formalnie dwóch jednocześnie rządzących królów Polski - Jagiełło i Jadwiga - to fakt a nie wymysł. Tyle że Jadwiga nie wtrącała się do rządzenia.
                            • grzech_o_1 króla - jako piszesz. A nie 12.11.11, 16:28
                              - KRÓLA!
                              Taki z niegi był Król, jako i z Chrobrego. Co to parę mniut przed śmiercią sam się na króla koronował.
                              Ps.
                              Gdzie widziałaś dokument, że Cesarz za pozwoleniem Papieża desygnowali Jagiełłę na króla?
                              Gdzie jest temn papier? Nie ma takiego papiera, to samozwaniec!
                              Koronowany przez Bodzantę? A kim był Bodzanta? Jak w Europie mógł kogoś wynieść między króle? Jeden wielki szwindel!
                              To nie wiesz, ze na wieść, ze Jadwiga musi wyjść za mąż za Jagiełłę, Wladysław Opolczyk się wkurzył, najechał Kraków i zajął Wawel? W takim poważaniu wszyscy mieli Jagiełłę.
                              Oczywiście, jeno nasze Wielgie Możne, bo już mieli na horyzoncie gigantyczne majątki na Litwie, Białorusi, Rusi, Ukrainie dzisiejszej, Inflanty itd.
                              • hardy1 Re: króla - jako piszesz. A nie 12.11.11, 17:33
                                ...i w try miga tego samego dnia Opolczyk, jego ludzie i sam Wilhelm Habsburg (nie ten kierunek dla Polski był ważki) zostali z Wawelu z hukiem wysiudani. Dlaczego zaś Opolczyk tak się wkurzył? Bo nie interes Polski miał na myśli a interes Węgier i przede wszystkim swój - z ręki Ludwika był namiestnikiem Rusi Halickiej. I chciał ponownie tę Ruś dla Węgier (dla siebie) uzyskać. W przypadku utrzymania unii personalnej Polski i Węgier, tak by się stało.
                                • hardy1 Re: króla - jako piszesz. A nie 12.11.11, 19:54
                                  PS.Teraz dopiero doczytałem, co napisałeś o "samozwańczym Jagielle" - w końcu XIV wieku koronacja na króla nie była już zależna od cesarza czy papieża. Po Kazimierzu Wielkim w Polsce byli już faktycznie królowie elekcyjni, wybierani przez możnowładców, tyle że jeszcze w ramach dynastii.

                                  Nie rób więc Grzechu z Polski tego okresu niesamodzielnego państewka., które pokornie prosi cesarza czy papieża o zgodę na koronację. Na szczęście te czasy wtedy już były minione.
                                  • sza.aliczek Re: króla - jako piszesz. A nie 12.11.11, 22:31
                                    Hardy, jako że znam Grzesia od 3 lat to od razu zaznaczę, że można się z nim kłócić, ale nigdy nie uda się skłócić smile)) - to tak, żebyś wiedział, bo panowie chyba się jak dotąd nie znacie?
Pełna wersja