Katar

30.11.11, 15:50
katar jest najupierdliwszą chyba chorobą.
Siedzę w łóżku i myslę, iść do lekarza czy nie iść, ale z katarem warto do lekarza chodzić?
I nic nie pomaga, ani rosół z wiejskiego koguta, ani kropelki, ani aspiryna ani polopiryna
Nienawidzę kataru !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

https://4.bp.blogspot.com/-Z7tDNw1hzjo/TdE7GbRptvI/AAAAAAAAAEA/Nn4WxYeB-GE/s1600/katar.jpg
    • kogucik-2972 Re: Katar 30.11.11, 15:54
      może kogut było do d...bani
      stąd i rosół kiepski Pani...big_grin
    • mala200333 Re: Katar 30.11.11, 16:13
      Radzono mi tak:
      Czosnek wlozyc do nosa i powdychac. Zabek czosnku pokroic na kawaleczki i polknac..i tak pare razy dziennie.

      To podobno naturalny antybiotyk.
      • wscieklyuklad Re: Katar 30.11.11, 16:31
        Lekarzy raczej unikaj,
        gotuj rosół z Kogucika.
        • kogucik-2972 Re: Katar 30.11.11, 16:38
          Waćpan uważaj
          bo będzie rosół z kucharza...suspicious

          big_grin
          • zosiadab-2 Re: Katar 30.11.11, 17:16
            Dopadł katar Natalię!
            Nakichała pełną balię!
    • 1agfa Re: Katar 30.11.11, 18:59
      Natko, dnia dobrego, mniej "kataralnego" smile Katar (miałem niedawno paskudny), płynkiem o tej nazwie kurowałem -a-catar.
      Trwał tylko 7 dni; bez płynku może trwałby cały tydzień, kto wie?
      Przepraszam, kawał z brodą, ale ciągle aktualny, niestety.
    • skiela1 Re: Katar 30.11.11, 23:07
      cieplanata napisała:

      > katar jest najupierdliwszą chyba chorobą.

      Nie grzesz ciotka...
      oby tylko katary nas dopadaly...
      Pojedz chrzanu,zaraz przejdzie.
      • rudka-a Re: Katar 01.12.11, 05:13
        Dawaj katar, a zabieraj to cos, co siedzi mi pod lopatka suspicious
        wlazlo, ale wylezc nie chce....to jak? smile))
Pełna wersja