cieplanata
02.12.11, 19:39
Popełniamy błędy, ale trudno nam zaakceptować błędy innych. W Paczce spotykamy ludzi takich, jakimi są naprawdę.
Kiedyś zorganizowałam szlachetną paczkę w mojej rodzinie, ale tylko raz, jak na moje możliwosci wydałam mnóstwo pieniedzy, ale niestety dla rodziny która wybrałam była to mała kropelka w morzu potrzeb. Źle jest ze nie można zmienić sobie rodziny, lub rodzina nie może mieć kilku sponsorów, te rodziny które zostana wybrane przez druzyny piłkarskie czy bogate instytucje są wygrane. Widziałam jak przywozono nowe lodówki, telewizory, a ja przywiozłam 5 paczek z kaszami, makaronami, puszkami, myslę, ze ta rodzina była rozczarowana.
Od tej pory przekazuję pieniądze na paczki świateczne w mojej parafii, ludzie działający tam wiedzą, kto w mojej okolicy potrzebuje pomocy.
I tak sie zastanawiam, czy zobaczono wtedy jaka jestem naprawdę?