Sobota wieczór

03.12.11, 17:41
Usiadłam przed komputerem z gorącym postanowieniem, ze nie będe pisała na Forum, BĘDĘ PRACOWAŁA. Ale ja jestem w czepku urodzona big_grinbig_grinbig_grinbig_grin. Nie mam połaczenia z firmowym komputerem widocznie albo wiatr, albo nie wiem co wyłączyło mi tamten pracowy komputer, albo sieć tam padła, albo prąd, nie ważne.
Mam wolny dzisiejszy wieczór i cały jutrzejszy dzień. Mogę sobie robić co chcę.
I teraz prosze o propozycje. Seks nie wchodzi w grę, bo wirtualnego nie jestem ciekawa, a realny odpada.
    • mala200333 Re: Sobota wieczór 03.12.11, 19:14
      Mnie nie padlo, ale mam taki nastroj ze tez sie obijam, a mialam pracowac...
Pełna wersja