Coraz bliżej świeta, coraz bliżej świeta

05.12.11, 08:23
Małszonek dostał prikaz i zakupił mi mąkę żytnią razową typ 2000 i 3 kg buraków.
Czyli robię zakwasy, z mąki na chleb nasz świąteczny, a z buraków na zakwas buraczany.
W sobotę mam zamiar robić uszka do barszczu (babcia robi pierogi więc to mam z głowy) w niedzielę będę wypiekała pierniczki.
I tak zaczynam moje codzienne przygotowanie do świat. Juz dawno sie przekonałam, ze jak robię coś powolutku to więcej zrobię i nie jestem zmęczona. Pamiętam jak mama mi zawsze mówiła wolniej jedziesz, dalej będziesz
    • kogucik-2972 Re: Coraz bliżej świeta, coraz bliżej świeta 05.12.11, 08:57
      a u mnie zawsze szał ciał i ostatnia noc w kuchni do rana big_grin
      • cieplanata Re: Coraz bliżej świeta, coraz bliżej świeta 05.12.11, 09:11
        to tak było u moich rodziców i moich tesciów, ale ja jestem ksiegowa, mam wszystko poukładane, terminy pozapisywane. Wyobraź sobie jakbym sie narobiła szykując święta w ostatniej chwili na 14 osób smile
    • dunka_redunka Re: Coraz bliżej świeta, coraz bliżej świeta 05.12.11, 11:11
      Zakwas z buraków uwielbiam. Wypijam tygodniowo dwa litry. Zdrowy jest, orzeźwiający i ma wyborny smak.
Pełna wersja