cieplanata
05.12.11, 08:23
Małszonek dostał prikaz i zakupił mi mąkę żytnią razową typ 2000 i 3 kg buraków.
Czyli robię zakwasy, z mąki na chleb nasz świąteczny, a z buraków na zakwas buraczany.
W sobotę mam zamiar robić uszka do barszczu (babcia robi pierogi więc to mam z głowy) w niedzielę będę wypiekała pierniczki.
I tak zaczynam moje codzienne przygotowanie do świat. Juz dawno sie przekonałam, ze jak robię coś powolutku to więcej zrobię i nie jestem zmęczona. Pamiętam jak mama mi zawsze mówiła wolniej jedziesz, dalej będziesz