Wizjer

10.12.11, 19:12
dla wielu ludzi ulubione miejsce w domu, jak to fajnie patrzeć przez to lipo i wszystko wiedzieć, wszystko widzieć i wszystko komentować, ehhhhhhhhh żeby tak jeszcze więcej wiedzieć, żeby wiedzieć co za tamtymi drzwiami się dzieje
    • kogucik-2972 Re: Wizjer 10.12.11, 19:14
      nie mam to nie wiem big_grin
    • cieplanata Re: Wizjer 10.12.11, 19:33
      no nie wiem czy nie masz, a ta oda do słodkości?
      • flisy1 Re: Wizjer 10.12.11, 19:59
        też nie mam,,,gdy wymieniałem drzwi to poprosiłem by mi nie montowali.
      • kogucik-2972 Re: Wizjer 10.12.11, 20:03
        oda to wynik przeciągu...big_grin
    • grzech_o_1 Aaaaaaaaaaaa...., dzieje się dzieje 10.12.11, 19:45
      Szanowna Pani! Dzieje!!!!!!!!
      Wczoraj pod ósemką, o północy, Wacek przyszedł nawalony! Kolacja zimna! Frankę sprał na kwaśne jabłko! A po godzinie zrobił jej dzieciaka!!!!!
      Dzieciak na mur zrobiony, bo do ściany przyłożyłam słoik litrowy, a do słoika ucho!!!
      I wszystko wiem kumo!!!
      Franka jenkała jak najęta, a Wacek krzyczał - leci, leci, leeeeeeciiiii........., uuuuuuuuuu Franko! Poooooszłoooo......
      No i bedzie kumo! Bedzie! Ani chyba za dziewięć! I krzciny we klatce!!!

      Ps.
      A kumo, ten spode dwunastki, chyba mu siem zemrze! Zmarnaił starasznie, jak go Staśka puściła kantem ze hydraulikiem ze tamty bramy. Wicie, z tem ze sutereny we podwórzu!!!
      - niw wim!
      - no z tem...., co to już na dykcie jedzie!!!
      • flisy1 Re: Aaaaaaaaaaaa...., dzieje się dzieje 10.12.11, 20:00
        Uuuuuuuuuuuuuuuuu co za realizm,,,jakbyś przy tym był big_grin
        • hardy1 Re: Aaaaaaaaaaaa...., dzieje się dzieje 10.12.11, 21:49
          ...albo był...suspicious
          • grzech_o_1 Re: Aaaaaaaaaaaa...., dzieje się dzieje 10.12.11, 21:52
            Nie byłem, ale wiem!
        • grzech_o_1 Re: Aaaaaaaaaaaa...., dzieje się dzieje 10.12.11, 21:51
          Nie muszę przy niczym być. Z powoda jednego!
          - że mądrość prozy życia największą na świecie posiadam!
          - "Homo sumi; humani nihil a me alienum puto" - [Terencjusz]
          czyli, - "Czlowiekiem jestem i nic co ludzkie, nie jest mi obce".

          HOWGH!
    • 0yotte Re: Wizjer 10.12.11, 23:41
      u mnie się na to "judasz" mówiło... suspicious
      • grzech_o_1 Re: Wizjer 11.12.11, 12:33
        U mnie - "ślipo"!
        Ale Ojotka, co chcesz?
        My wsiowe dzieci, albo z dzielnic szemranych, a ciocia natalunia - miastowa! Stolicznaja. Nowy Świat! Z jednego okna - Belvedera, z drugiego Pałac na Krakowskim, a z kuchni - Wiejska!
        Co co my? Robaczki!
        smile
        Ale nie pękaj Ojotka. Bo pękają tylko prezerwatywy marki - STOMIL!
      • kogucik-2972 Re: Wizjer 11.12.11, 12:36
        u mnie też big_grin
        • 0yotte Re: Wizjer 11.12.11, 12:45
          znaczy się na prowincji wizjerów niet, tylko same judasze tongue_out
          • kogucik-2972 Re: Wizjer 11.12.11, 13:50
            ja Ci dam prowincję chyba suspicious
          • grzech_o_1 A moja wina, żeś wsiowa? I to z głębokiego 11.12.11, 14:15
            lasa, strzechy, woda jeno ze studni... i 'ten tego' tylko za obórką w małym drzewnianym domku?
            Ale trzymka Ojotka! Boś Ksienżniczka! Ja nawet sudni ni mam, jeno do żródła 200 metrów w dół i z powrotem pod górę! Dwa cebrzyki na koromysłach!

            Ale woda dobra, zdrowa i wszelkie minerala ma!!! smile
            • 0yotte Re: A moja wina, żeś wsiowa? I to z głębokiego 11.12.11, 14:40
              Grzechu, dokładnie tak jest jak piszesz, studnia jest w podwórzu i sławojka za stodołą wink
              a las tuż za miedzą, a grzyby w nim takie, że kosą kosić, ale nie w tym roku, w tym roku tylko jeżyny obrodziły wink
              • cieplanata Re: A moja wina, żeś wsiowa? I to z głębokiego 11.12.11, 14:50
                a swoją drogą, ta nazwa judasz to jakaś dziwna, bo Judasz to zdrajca a nie podglądacz
                • 0yotte Re: A moja wina, żeś wsiowa? I to z głębokiego 11.12.11, 15:47
                  no w sumie tak, ale tak mówili... nie wiem, dlaczego...
                  może dlatego, że taki wizjer wszystko... zdradza? wink
                  • kogucik-2972 Re: A moja wina, żeś wsiowa? I to z głębokiego 11.12.11, 16:00
                    w bloku bardziej się lunetka przydaje........big_grin znaczy lepiej gwiazdy widać..big_grin
                    • grzech_o_1 Re: A moja wina, żeś wsiowa? I to z głębokiego 11.12.11, 19:01
                      Wczoraj wieczorem, zaćmienie Łysego!
                      • kogucik-2972 Re: A moja wina, żeś wsiowa? I to z głębokiego 11.12.11, 19:07
                        ta, w radiu sobie o tym słuchałem. Niestety po całym dniu słońca na wieczór się całkiem zachmurzyło.
                        • grzech_o_1 Re: A moja wina, żeś wsiowa? I to z głębokiego 11.12.11, 19:37
                          Niebo było krystaliczne. A już był częściowo zaciemniony jak zaczynał wschodzić.
                          A lornetę mam artyleryjską po dziadku! Ściąga jak cholera! Ale niestety. Twardowskiego ni koguta nie widziałem. Może się wybrali na polowanie na odwrotną stronę?
                          • kogucik-2972 Re: A moja wina, żeś wsiowa? I to z głębokiego 11.12.11, 19:40
                            bo oni to urzędują po ciemnej stronie księżyca big_grin
                            • grzech_o_1 Re: A moja wina, żeś wsiowa? I to z głębokiego 11.12.11, 20:28
                              https://i39.tinypic.com/9ab79x.jpg

                              pl.wikipedia.org/wiki/Pan_Twardowski_(posta%C4%87)
              • grzech_o_1 Re: A moja wina, żeś wsiowa? I to z głębokiego 11.12.11, 14:54
                Oooooooo......., właśnie - KOSĄ! Bo to to - co to "Żywią i bronią"! Kosy na sztorc!
                Ale za komuny, tośmy - 'Sierpem i młotem"! Ale sierp siem stępił, a od młota trzonak sie ułomił!

                Nie pękaj Ojotka! Nie bedą nam miastowe......, jeszcze po jajka i powitrze świeże będa do nas walić jak w dym! I po worek kartofli.smile

                U mnie była posucha straszna. Nic nie było. Grzybki przywiozłem teraz od rodzinki ze Puszczy Kozienickiej!
Pełna wersja