kogucik-2972 10.12.11, 19:21 obrzydłe słodkości paskudny ulepek szczyt złośliwości maleńki łepek skrzeczący głosik dawno przebrzmiały spadaj batonie w inne areały....... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kogucik-2972 Re: oda do batona 10.12.11, 19:44 wolę już won z jakiegoś fora niż ma mnie lubić baba chora Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: oda do batona 11.12.11, 08:29 kogucik-2972 napisał: > wolę już won z jakiegoś fora > niż ma mnie lubić baba chora Chora na głowę czy anginę? W świecie niewiedzy chyba zginę. a won widziałam - nie dla mnie szlaki tej gazecianej wielkiej draki. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: oda do batona 11.12.11, 08:27 o słodki batonie gdy zęby wbijam to samą rozkosz z ciebie spijam kiedy ugryzę mały kawałek i go połykam, myśli zuchwałe o wielkiej tuszy precz odrzucam i do żołądka drugi wrzucam kawałek snickersa- lubię-lubię- i już!!!!! Odpowiedz Link
cieplanata Re: oda do batona 11.12.11, 12:32 Od Alp się niesie aże po Śnieżkę, że jakieś babsko weszło na ścieżkę wojny śmiertelnej i to z Natkami, bacz więc, bo puszczę cię z manatkami ! Nim post zamieścisz i wciśniesz "wklej", popatrz na krowę - to "Milky Way " ta oto bowiem z hal górskich Mućka, nie jest miss Polski ( raczej to pućka), sierść nie brązowa, trąci granatem, po wierszu pada z zapadłym gnatem, ja sobie śpiewam wciąż "rym cym, cym", a ta się chwali, że kładzie rym. Naucz się rymów moja ty mleczna, rym dla artysty rzecz pożyteczna, lecz jeśli kto je kaleczy wciąż, śmieje się żona, rechocze mąż. Zatem więc mówię ci od niechcenia : nie chwal się "rymem" ! Pa ! DO widzenia ! Odpowiedz Link