Przemyślenia przy tarciu marchewki

11.12.11, 12:56
Stoję sobie i trę ogromna ilość marchewki na surówkę z chrzanem i myslę.
Czy obrabianie komuś tyłka i interesowanie sie czyimś życiem kulturalnie, na salonach albo np w kawiarni przy kawie na Champs-Élysées jest mniej bolesne dla obgadanego niż obrobienie mu doopska w maglu na Mokotowskiej?
    • 0yotte Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 13:21
      hmmm... na temat obrabiania tyłka to nie wiem, bo ani na kawie na Polach Elizejskich nie byłam, ani w maglu na Mokotowskiej wink

      ale nabrałam apetytu na surówkę z marchewki big_grin
      • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 13:52
        zżółkniesz ...suspicious
        • 0yotte Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 14:06
          to i tak lepiej, bo niektórzy zielenieją, z zazdrości wink
          • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 14:06
            o marchewkę....? big_grin a w życiu big_grin
    • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 13:51
      w sumie, to chyba tylko od dupska zależy, czy go to obrabianie rusza...big_grin
    • mala200333 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 14:09
      Chyba takie same...
    • hardy1 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 18:23
      Obrabianie tyłków?
      Nieważne gdzie, zawsze paskudne.
      • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 18:33
        nie unikniesz. ploty to druga natura człowieka
        • hardy1 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 18:36
          Nie rzekłem że uniknę. Oceniłem.
          Szczęściem żadne ploty o mnie nie ruszają mnie. Taki mam charakter i za późno na zmiany. Zresztą gdyby było nie za późno i tak bym nie zmienił.
          • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 19:00
            jakbym się przejmował, to by mnie dawno na forach nie było.

            ale fakt - większość zabawnych historyjek powstała z lotu orła...big_grin
            • hardy1 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 19:54
              Pewnie rzucał cień...wink
              • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 21:05
                no coś tam rzucał.....big_grin ale niedługo...big_grin
                • hardy1 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 21:40
                  znaczy guano mu się skończyło...bo cienia zbrakło big_grin
        • cieplanata Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 18:38
          pewnie, że tak, ale mnie wkurza obrabianie komuś tyłka, wyszukiwanie samych wad, nie widzenia ani jednej dobrej cechy osoby obgadywanej. Czy ja nie lubie tyłka obrabiac? ależ oczywiście, gdy wchodzimy do firmy, robimy sobie kawę i z ogromna przyjemnośia obrabiamy tyłki szefów, ale nie złośliwie.
          • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 19:03
            a bo wiesz, co innego niewinne ploteczki - a co innego ploty - jakby któraś puściła rewelację że szefunio ma romans z sekretarką.....

            słowo wróblem wylata a powraca wołem
    • yuka4 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 18:53
      ogólnie mamy jako ludzie wpisane w "krew" obrabianie innym tej częsci ciała , gdzie słońce nie dochodzi,
      czemu? myslałam kiedyś ,że nie wiem , ale teraz chyba juz wiem wink
      by poczuć się lepszym niż ten obgadywany ,
      a że ten obgadywany też może baaa a nawet powinien obgadać nasz tyłek,
      to tak się kręci ta karuzela big_grin i w kółko Macieju to samo big_grin

      a komu obgadamy tyłek ???
      • 0yotte Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 19:06
        ja bym pierzastemu obrobiła pióro wink
        • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 19:08
          moja dupa już tak obrobiona, że może poczekaj chociaż aż to pióro odrośnie suspicious
          • grzech_o_1 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 19:41
            A knoty już się pokazują?
            • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 19:47
              a jużci big_grin ale to potrwa big_grin
              • hardy1 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 19:57
                Taaa...obiecał mi pióro z kupra do oceny a dalej nie pożyczył suspicious
                • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 21:07
                  ja Ci nic nie obiecywałem suspicious sam żeś się uwziął suspicious
                  • hardy1 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 21:42
                    ...ale jeszcze nie wziął suspicious
              • grzech_o_1 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 20:31
                Szybko pójdzie. Ale do paszy trza witamin sypnąć! Nie żałować!
                • 0yotte Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 20:50
                  no ja nie wiem, na hormonach i witaminach to nam się ten kurak jeszcze zmutuje wink
                  • grzech_o_1 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 20:59
                    Może?
                    Ale chyba do Świąt zdąży nabrać odpowiedniej wagi! Obleci dla całej rodziny i dla gości!
                    Najlepsza jest mieszanka superfosfatu z polifoską. Dwie michy dziennie.

                    Ps.
                    Z rożna, nie przepadam. Wolę podduszane w sosie śmietankowym.
                    • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 21:10
                      Ty chcesz kurczaka karmić czy marchewkę z tą polifoską uprawiać ? suspicious
                  • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 21:08
                    ja już wystarczająco zmutowany jestem big_grin
                • kogucik-2972 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 21:08
                  a co ja brojler, żeby pakować...? suspicious

                  big_grin
                  • 0yotte Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 21:38
                    no co?
                    trochę koksu nie zaszkodzi wink
      • grzech_o_1 Yuczka! Jak zawsze! Ja jestem gotowy do 11.12.11, 19:40
        nadstawienia tyłka!
        Hulajcie do woli!smile

        Ps.
        Jeno by mnie za bardzo nie piekły uszy!
    • grzech_o_1 Re: Przemyślenia przy tarciu marchewki 11.12.11, 19:07
      Natalka! Co Ty? Magiel do Champs Elyyyzeeee? Przecie jaka to nobilitacja?
      - Kumciu, na Champs Elizeee o mnie gadają! Nie tylko zapyziałym SPATiF_fie!!!!!

      A co dopiero mieć dupę obrobioną przez kumcie pod latarnią na Placu Pigall! W trakcie zakanszania kasztanów ze papirzanej torebki!
      Marzenie każdej prawdziwnej kobiety! Ohhhhhhhhh.......
Pełna wersja