tradycje

13.12.11, 11:45
fajny czas, żeby się pochwalić tradycjami rodzinnego domu.

nie wiem, pewnie tak samo się zaczyna myśleć, wspominać, ale ja na przykład zawsze będę pamiętał nocne pieczenie mięs z ojcem. Znaczy ja byłem zawsze przynieś wynieś.....big_grin stary dyrygował z pozycji kuchennego krzesła, z kawą i fajką w zębach big_grin dziś ja sam spędzam taką noc w kuchni - przed wigilią, chociaż wcale nie muszę, ale wtedy jakoś tak człowiek czuje obecność tych co odeszli.

aaa - i tradycyjnie migam się od sprzątania big_grin
    • cieplanata Re: tradycje 13.12.11, 11:52
      ja też tradycyjnie migam się od sprzątania, bo tego nienawidzę robić. Ale tradycyjnie gotuję. Taka kuchta jestem wink
      Tradycyjnie również przystrajam mieszkanie i stół wigilijny. Co roku jest inna kolorystyka. W tym roku będzie w kolorach złota |(bogato, a co mi tam)
      Tradycją u nas jest że przy stole wigilijnym zasiada cała rodzina, szczególnie samotne osoby są mile widziani, więc przychodzi szwagier, siostra cioci, babcia. A reszta to już pełne rodziny. W tym roku będzie siedziało przy stole 14 osób.
      I bardzo ważne, każdy dostaje łuski karpia wigilijnego dla mania forsy, pod obrusem oprócz sianka leżą pieniążki i pierwszą osobą która w ten wieczór wchodzi do domu musi być mężczyzna
    • 0yotte Re: tradycje 13.12.11, 11:54
      ja mam swoje własne tradycje smile
      ogólnie idę wszystkiemu na przekór, nie lubię celebrować ani świąt, ani przygotować do nich
      ale mam swój mały rytuał, piekę na Boże Narodzenie straszne ilości różnych ciasteczek big_grin
      wynagradzam sobie w ten sposób braki z dzieciństwa wink
    • rudka-a Re: tradycje 13.12.11, 16:53
      Wieeelka choina, az pod sufit....wszystko doslownie bylo na niej zawieszone...cukierki owiniete w cieta bibulke, czekoladki ( na samym szczycie) wink pomarancze, orzeszki, pierniki, wszelkiej masci lancuchy, aniolki z bibulki...i szopka na samym dole...piekna byla...
      Mama krzatala sie w kuchni, piekla ciasta, mieska, robila kutie, barszczyk, ryby...
      i wszedzie ten zapach i swiateczny nastroj...w mieszkaniu czysciutko, lsniaco wrecz...
      Uwielbialam mamine makowce...i chociaz przepis ten sam...sa jakies inne...
      Cieszylam sie razem z siostrami z prezentow....Mama robila piekne swetry na drutach...
      musiala je robic nocami dla nas, bo nigdy nie widzialam, zeby robila je za dnia, a zawsze byly pod choinka...z drewnianymi guziczkami, wrobionymi wzorami..
      wszystko byle jakies inne, cieszylo inaczej, jak dzis..
      smile
Pełna wersja