Swiateczna...lodowka ;))

15.12.11, 05:42
https://z1.demoty.pl/fa0e7fb3a3bba5d53c5c13883b6428b7947319bc/juz-niedlugo-we-wszystkich-lodowkach-w-kraju

smile)..

jest tylko male niedomowienie wink z kukurydza, czy bez wink)

witam w czwartek smile))
    • tropem_misia1 Re: Swiateczna...lodowka ;)) 15.12.11, 06:31
      Wczoraj ciamkałam na wigilii w pracy.
      Była nez kukurydzy i była pyszna.
      • pendula Re: Swiateczna...lodowka ;)) 15.12.11, 07:05
        Już mnie brzuch boli jak sobie pomyslę ile smakołyków będzie do skonsumowania.
        • rudka-a Re: Swiateczna...lodowka ;)) 15.12.11, 07:53
          Mozesz pchac w siebie..najwyzej waga podskoczy Ci na 50kg suspicious big_grin
          • hardy1 Re: Swiateczna...lodowka ;)) 15.12.11, 16:50
            O...o 50 kilogramów big_grin
            • rudka-a Re: Swiateczna...lodowka ;)) 15.12.11, 16:57
              tyle nie upchamy w metr 50 suspicious big_grin
              • kogucik-2972 Re: Swiateczna...lodowka ;)) 15.12.11, 17:00
                upchamy upchamy suspicious się nogą dociśnie suspicious

                big_grin
                • rudka-a Re: Swiateczna...lodowka ;)) 15.12.11, 17:09
                  chyba, ze...szybciej bedzie trawic wink))
      • rudka-a Re: Swiateczna...lodowka ;)) 15.12.11, 07:59
        tropem_misia1 napisała:

        > Wczoraj ciamkałam na wigilii w pracy.
        > Była nez kukurydzy i była pyszna.

        czyli preludium swiateczne zaliczone wink)
    • 0yotte Re: Swiateczna...lodowka ;)) 15.12.11, 08:57
      a ja nie robię smile

      ale pewnie mama zrobi jak zawsze całą miednicę tego i mnie obdaruje... suspicious
      • cieplanata Re: Swiateczna...lodowka ;)) 15.12.11, 09:07
        a ja robię, bo bym ze skąpstwa chyba umarłą, ponieważ gotuję wywar z włoszczyzny do barszczu wigilijnego, więc warzywa muszę zużyć. Uwielbiamy tę sałatkę, szczególnie, że robię jej małą salaterkę, do tego jeszcze będzie sałatka śledziowa na wieczerzę i sałatka ananasowa na zamówienie siostrzenicy
    • piotr_57 Re: Swiateczna...lodowka ;)) 15.12.11, 09:06
      Na moim stole wigilijnym jej obecność jest obowiązkowa. Absolutnie bez kukurydzy. Kukurydzy najadłem się w latach 50, (tzw "koński ząb") wystarczy mi na całe życie. Kiedyś robiłem sałatkę z taką drobniusieńką fasolką, nazywa się "perełka". Dzisiaj (na święta) robię z zielonym groszkiem, bo tak chcą młodzi. Sałatka to jedna z 4 podstawowych potraw której nie może zabraknąć na wigilijnym stole. Pozostałe trzy to pierogi z kapustą i grzybami, oraz karp i śledź. Reszta może być, ale nie musi.
      Oczywiście pomijam słodycze, owoce, bakalie, a zwłaszcza orzechy wszelkiego rodzaju. Bo to już "po" kolacji wigilijnej.
Pełna wersja