cieplanata
16.12.11, 15:05
Niestety uwielbiam je, a dlaczego niestety? ponieważ dziś umyłam (w zmywarce) 18 kubków z podróży, kilkanaście słoiczków do przypraw, ileś tam różnych słoików na makarony, figurki, pierdołki i inne takie. To dopiero kuchnia, a jeszcze mnie czeka duży pokój w innych domach pokojem dziennym lub z dworska salonem zwany. A tam w serwantce pełno bibelotów, kryształów po mamusi i babci (podobno zaczynają znów być modne uffffff) aniołki, pierdołki.
No i talerze i inne serwisy które używa się tylko dwa razy do roku, bo jak normalni goście przychodzą to jedzą na talerzach normalnych, czyli takich "codziennych". Od święta muszą być świąteczne, używane od święta ..........................

No i muszą byc też umyte.
Tak się zastanawiam, czy ja co roku nie zakładam takiego wątku, ale nawet jak zakładam, to oświadczam, ze i tak nie pozbędę się ani jednej pierdołki, na która się skarżę w niniejszym wątku I na dowód chciałam pokazać jedną z półek w kuchni, takich półek mam kilka
a tu jeszcze miseczki, buteleczki filizaneczki, pierdółeczki