czaro.01
18.12.11, 13:42
Tadeusz Kubiak
„CHOINKA”
Od stóp po czub - przybrana,
prawie zaczarowana,
od świeczek chybotliwych
kołysze się po ścianach.
Zaczarowana prawie,
Cała w strusie i pawie,
W kaczuszki i papużki
Rozkrzyczane w zabawie.
I złota - oto orzech
Dojrzały o tej porze
Złoci się tak, jak tylko
Naj – naj – najpiękniej może.
A wyżej wśród gałązek,
Wśród jabłek, bombek, wstążek
Pląsa strzygąc uszami,
Papierowy zajączek.
Tam znów obok konika
Baletnica pomyka
I w spódnicach z księżyca
Tańczy z gwiazdą walczyka.
Pajac skacze z wiewiórką,
Hopsa-sa! - a na sznurku,
Na samiutkim już dole
Wisi co? Ciastko z dziurką.
Duża i jeszcze za parasol ochronny może posłużyć

Najlepszego i zdrowego, świątecznie życzy, Czaro.

)