hardy1 Re: Kocham pana, panie Sułku............... 25.12.11, 21:01 ...to były kabarety..."60 minut na godzinę" i kolejne Odpowiedz Link
grzech_o_1 Matuśku kochana!!! Jedne gadają ludzkim we ten 25.12.11, 21:04 jeden wieczór porą nocną po obórkach, inne wspominają młodość, jako były pikne, jako świeże bochenki chlebusia, rumniane i hoże do zgryzienia..., nawet bez masła i żadnej omasty.... - na gorąco..., nocą palna w zbożu!!!!! Co to siem dzieje na tym Świacie? Chyba Maje miały racyję - ROK 2012!!!!! Baby mondrzeją, chłopy gupiejom! Śliwowica waszmości to? Czy dereniówka? Kuniec panie dzieju? Czy pocontek? Odpowiedz Link
cieplanata Re: Kocham pana, panie Sułku............... 27.12.11, 11:18 Teraz mi się przypomniało, co autorka wątku miała na myśli Otóż w czasie Wigilii, usłyszałam dwa "dramatyczne" opowiadania o naszych znajomych. W każdym opowiadaniu występowała pani bezgranicznie zakochana, pomimo upływu kilkunastu/kilkudziesięciu lat i pan, który przyjmuje jak udzielny książę hołdy małżonki, patrząc na nią dobrodusznie, acz widząc w niej tylko głupią gąskę Odpowiedz Link