flisy1
27.01.12, 15:19
Wracam od klienta,kładę na biurku torbę z laptopem,otwieram,a tu z torby włazi wielki karaluch,,,w ostatniej chwili go dopadłem i ubiłem gada

Zgroza,strach pomyśleć jak nie wiele trzeba by takie bydle przytargać do domu,dobrze,że najpierw wróciłem do biura bo bym tego potwora zaniósł do domu i co by wtedy było?