No i jak Szefowo? Są koksowniki na

31.01.12, 13:04
promenadach i tretuarach naszej ukochanej Stolyyyycy? Bufetowa energicznie działa?
Ps I
Szefowo. Jak coś Szef gada, to proszę tego nie negować publicznie! Bo to Szef ma zawsze rację!
Ps II
Mam podać ile znaczków posiadam wykupionych na FOS? A znaczki wprost piękności. Ile za czasów ZUCHOWANIA i Harcerzowania oddałem do skupu butelek, złomu, makulatury, na naszą Stolicię, co to ja przeklęty Josif Wissarionowicz zburzył i zrujnował? Bo przecie niejaki von dem Bach_Zelewski, w pocie czoła Warszawkę nam budował, aż rosła w piękności, szczególnie Krakowskie, by Pani mogła tam zamieszkać. Miło, przytulnie i wygodnie.
pl.wikipedia.org/wiki/Erich_von_dem_Bach-Zelewski
Przemiły gościu był.
A ten KOBA przeklęty! Soso!!! Pajaca wybudował w darze! Ze pierwszym krytym basenem, teatrami, muzeami, restauracjami, siedzibą Pałacu Młodzieży, Kongresówką, siedzibą PAN, kinami, i kuśwa nie wiadomo z czym jeszcze!
Stu wsiom, co tam stu? Tysiącom, co to nawiedziło Stolyyycę, dał punkt Centralny! IGLICĘ! By wiedzieli z daleka, jako do domu trafić! Na Maryjen[obecnie]strasse!!!!
HOWGH! Jako rzekłem Ja! _ Wielki Manitou!
Cześć!
    • cieplanata Re: No i jak Szefowo? Są koksowniki na 31.01.12, 13:05
      jest koksownik koło mnie, szefie wink
      • 0yotte Re: No i jak Szefowo? Są koksowniki na 31.01.12, 13:22
        a ja żadnego nie widziałam, tylko chyba w centrum stawiają suspicious
        • grzech_o_1 Re: No i jak Szefowo? Są koksowniki na 31.01.12, 14:18
          Jeszcze w Kampinosie nie stawiają.
          Ale stawiają paśniki dla łosi i lizawki!
          smile
          https://i39.tinypic.com/4zxaf9.jpg
          Lizawki bardzo potrzebne są! Bardzo!smile
          • 0yotte Re: No i jak Szefowo? Są koksowniki na 31.01.12, 14:36
            no fakt big_grin
            ode mnie bliżej do kampinosu jak do centrum big_grin
            • grzech_o_1 Re: No i jak Szefowo? Są koksowniki na 31.01.12, 15:29
              No widzisz Ojotuś.
              Furę lat przemieszkałem na Bielanach, tuż za szpitalem, naprzeciw AWF. I tysiąc razy więcej byłem we Młocinach, niż w ŚRÓDMIEŚCIU! A we Wilanowie byłem raz. Jeździł tramwaj ze pętli bielańskiej. Numer - 31. Jechał cholera - 2 godziny!
              Ludzie się urodzą we Warszawie, przeżyją, umrą i nie wiedza gdzie jest - Wola!
              Ale - Stolicznoje!!!
              Jak byłiśmy kilka razy u górali w Zakopku pod Gubałówką na kwaterze. To gospodyni, góralka z dziada pradziada, powiedziała nam, że w górach była tylko raz w życiu. Z wycieczką z podstawówki na Giewoncie. I więcej żadnych gór nie widziała. A miała ze 40 lat. Jej mąż, nauczyciel zawodu w zawodówce, też góral z dziada pradziada, nigdy w życiu w zadnych górach nie był.
              W górach, to tylko cepry!
              Tak jak i we Warszawie. Szczęście że córka z zięciem mieszka w Rembertowie, to wiem gdzie jest Rembertów. I jak zajeżdżamy, to i tak od dupy strony, od tamtej strony Wisły, prawej. Bo po cholerę mi Warszawa? Ostatni raz byłem na Kruczej czy Mysiej? W 1988 roku. W Ministerstwie i Energoprojekcie. I teraz nie wybieram się.
              • 0yotte Re: No i jak Szefowo? Są koksowniki na 31.01.12, 22:15
                ja w Śródmieściu bywam głównie na spotkaniach forumowych, poza tym się tam nie zapuszczam smile
      • grzech_o_1 Re: No i jak Szefowo? Są koksowniki na 31.01.12, 13:41
        HOWGH!
        Wielki Manitou orzeka!
        I się nie powtarza!

        Ps.
        Natalka. Przypomnieli sobie. Już pełno koksowników. W Rzeszowie, Kielcach, Tarnowie, nawet w Gdańsku. Oczywiście nasza Tivi wszelka kochana - sensacja! Koksowniki! Bo jak do tej pory wciskały dzieciom dzisiejszym ciemnotę - Koksowniki, to Wojna polsko-polska. Żelazny punkt programu!
        Teraz Koksowniki na piedestał. Bo mróz do dupy zagląda! Koksowniki są bardzo dobre, teraz - 'political correct'!
        A dopiero co, wszystkie dworce koło dwudziestej zamykali. Bo im ludzie przeszkadzali. Zapomnieli po co koło 200 lat temu były budowane wszelkie dworce i poczekalnie ogrzewane.
        Ale - "wpierwej Pan Bóg rozum odbiera...".

        Nataluś. Najlepszego! By Wam tylko jaka rura ze Żerania czy Siekierek nie pękła, taśmy podające węgiel do kotłów nie poszły w srocz od mroza, bo znowu będzie!
        Albo raczej nie będize. Bo teraz wojska, z łopatami się nie pośle!
        Bo nie wolno. Żołnierz nie jest do łopaty. Inne resorty i musi na posiedzeniu zatwierdzić Bruksela!
        Ale kup naftę, bo gwarantuję, że Wam coś pierdyknie! Na mur!
Pełna wersja