tropem_misia1
02.02.12, 19:53
Była kura.
Było rano.
I był kogut.
Zanim wstaną
wszystkie kury
niebożęta
kogut pieje,
pierś wypięta.
Jedna kura
nic nie spała!!!
W kogucie się
zakochała.
Wciąż czuwała
pod tym płotem
co to kogut
gdy ochotę
miał okrutną
na swe pianie,
by mu szepnąć
swe wyznanie.
Że go kocha
,że szaleje.
Że nic nie śpi
i nic nie je.
..................................................cd nastąpi.....