cieplanata
04.02.12, 17:37
Tak mi sie jakoś przypomniała wycieczka - objazd po Turcji. Była tam para, pani w wieku bardzo średnim z małżonkiem Jarosławem. Pani była bardzo nadpobudliwa i nadopiekuńcza, nie dawała panu Jarosławowi chwili spokoju, nie mógł spokojnie fotografować. Pewnego razu pan Jarosław zniknął z oczu pani w wieku bardzo średnim, pani się zaniepokoiła i zaczęła go szukać, biegała od kramu do kramu krzycząc głośno
Jarek!!!!!!!!!!! Jarek!!!!!! my patrzyliśmy zdumieni na Turków, którzy pokładali się ze śmiechu, pokazywali sobie odnalezionego pana Jarka palcami. Dopiero przewodnik nam powiedział, że wg Turków pani w wieku bardzo średnim krzyczała po turecku
Kutas!!!!!!!!!! Kutas!!!!!!!!!! przepraszam za słownictwo, ale cytowałam