Jarek

04.02.12, 17:37
Tak mi sie jakoś przypomniała wycieczka - objazd po Turcji. Była tam para, pani w wieku bardzo średnim z małżonkiem Jarosławem. Pani była bardzo nadpobudliwa i nadopiekuńcza, nie dawała panu Jarosławowi chwili spokoju, nie mógł spokojnie fotografować. Pewnego razu pan Jarosław zniknął z oczu pani w wieku bardzo średnim, pani się zaniepokoiła i zaczęła go szukać, biegała od kramu do kramu krzycząc głośno Jarek!!!!!!!!!!! Jarek!!!!!! my patrzyliśmy zdumieni na Turków, którzy pokładali się ze śmiechu, pokazywali sobie odnalezionego pana Jarka palcami. Dopiero przewodnik nam powiedział, że wg Turków pani w wieku bardzo średnim krzyczała po turecku Kutas!!!!!!!!!! Kutas!!!!!!!!!! przepraszam za słownictwo, ale cytowałam wink
    • girl_32 Re: Jarek 04.02.12, 17:42
      No to teraz wszystko jasne big_grinbig_grin big_grin
      • cieplanata Re: Jarek 04.02.12, 17:44
        dobrze, że się Bogdan nie nazywał, bo po Turecku to znaczy "gówno"
        • girl_32 Re: Jarek 04.02.12, 17:46
          Czy każde imię po turecku coś znaczy ?wink
          • cieplanata Re: Jarek 04.02.12, 17:47
            nie wiem, znam tylko te dwa
            • girl_32 Re: Jarek 04.02.12, 17:49
              Bo już się przestraszyłam,że znaczę NUL smile
    • kogucik-2972 Re: Jarek 04.02.12, 17:51
      nooooooooooooooooo big_grin big_grin big_grin Ty to masz przygody big_grin
Pełna wersja